Scroll Top
dziadek wnuk miłość

Czy rolnik powinien wcześniej przechodzić na emeryturę?
Fot. bryandilts z Pixabay

Czy rolnik powinien wcześniej przechodzić na emeryturę?
Fot. bryandilts z Pixabay

Młody rolnik za późno przejmie gospodarstwo po rodzicach?

Czy przechodzenie na emeryturę w wieku 65 lat opóźnia wymianę pokoleń na wsi? Czy młodzi rolnicy będą mogli obejmować gospodarstwo po rodzicach zbyt późno? Czy w ogóle będą je otrzymywać za darmo?

Niedawno w senackiej Komisji Rolnictwa senator Ryszard Bober wygłosił takie opinie:

– Chodzi nam o to, żeby zachować młodych na wsi, a w tym kontekście ten młody rolnik będzie miał ok. 40 lat – mówił. – Wtedy on już jest wyłączony ze wsparcia agencji, z przysługujących mu dodatkowych środków, z których mógłby skorzystać jako młody rolnik w wieku do 40 lat. Poza tym te przepisy mocno zniechęcają młodych ludzi do pozostania na wsi, żeby przejmować gospodarstwa. Cóż ma taki rolnik, który ma już swoją rodzinę i ma te 40 lat… No, on nie będzie czekał, aż mu ojciec z łaski swej gospodarstwo przekaże. Doskonale wiemy, że zawsze jest konflikt pokoleń. Sam to przechodziłem. Przechodziło to wielu z nas. Wiemy, jak trudne są to decyzje, jak wygląda podejmowanie takich decyzji o przekazaniu gospodarstwa i jak różne sytuacje w tym obszarze mają miejsce. Czy nie należałoby się zastanowić nad tym, żeby może rzeczywiście jakby przejąć oskładkowanie? Jeżeli nie ma woli obniżenia wieku emerytalnego czy wprowadzenia przejściowych przepisów, to może by rolnik mężczyzna, przekazujący gospodarstwo w wieku 55 lat, mógł przynajmniej… Może państwo by pokrywało część składkową za niego? Być może to… To są nieduże pieniądze, o niedużych pieniądzach mówimy. Gdyby państwo opłacało tylko składki, to taki element już by pozytywnie wpływał na zmiany pokoleniowe, jakie tak naprawdę są przed nami. A doskonale wiemy, że polska wieś, polskie rolnictwo niestety się starzeje. Dzięki Bogu, nie tak szybko jak zachodnie, ale ten proces następuje.

„Przejęcie oskładkowania przez państwo” to tylko jeden ze zgłoszonych pomysłów na wcześniejsze zakończenie pracy przez rolników.

Ubezpieczenie na wniosek i zaprzestanie pracy

Senator Jerzy Chróścikowski przypomniał o istniejącej już możliwości „doczekania” do emerytury bez konieczności prowadzenia gospodarstwa:

– Ja robiłem wiele informacji na temat art. 16 ust. 2 pkt 2, który mówi, że rolnik, który ma opłacone 12,5 roku składki w KRUS, a zaprzestał prowadzenia (działalności – dop. M.P.K.) rolniczej, może się na wniosek ubezpieczyć. Jednak rolnicy tej informacji nie mają. Bo gdyby taki rolnik, mając te pięćdziesiąt parę lat, już wydzierżawił pole i przeszedł… Mógłby się wtedy ubezpieczyć, nie tracąc prawa do okresu składkowego. Mógłby się ubezpieczyć i miałby wtedy, powiedzmy, pełną emeryturę w KRUS. Ta informacja powinna być jakoś przez KRUS przekazywana, ale jak poprosiłem o dane za rok ubiegły, to okazało się, że w całej Polsce z tego artykułu skorzystało 150 osób. A więc jest pytanie, czy rolnicy mają tę wiedzę, czy nie mają tej wiedzy. Myślę, że warto o tym mówić. Często zarzucamy rolnikom, że trzymają pole, wydzierżawiają je, można powiedzieć, nieformalnie, biorą dopłaty, a mogliby tym rolnikom, którzy faktycznie są rolnikami i użytkują, przekazać to pole, wiedzieć, że dalej opłacają składki i że będą mieli prawo do emerytury. To są problemy, o których, jak myślę, warto mówić. I warto przypominać rolnikom, że takie prawa mają, że mogą się ubezpieczyć na wniosek, z możliwością zaprzestania działalności. Oczywiście do emerytury trzeba tu poczekać, bo jeszcze nie ma tej zmiany, żeby była wcześniejsza emerytura.

Senator stwierdził też, że jest potrzeba powrotu do możliwości wcześniejszego przechodzenia przez rolników na  emeryturę.

Przekazać czy mieć albo sprzedać?

Wiceminister Anna Gembicka, odnosząc się do tych wypowiedzi, podkreśliła dobrowolność przekazywania gospodarstwa następcy przy przechodzeniu na emeryturę.

– Ja uważam, że tak naprawdę to rolnicy powinni decydować, jak kreują swoje stosunki rodzinne i majątkowe – mówiła. – Czyli po prostu to oni niech decydują, czy chcą przekazać gospodarstwo. Teraz już nie ma takiego obowiązku, mają wolność decydowania. Jeżeli chcą przekazać gospodarstwo, przepisać na dziecko, to oczywiście mogą to zrobić. Jeżeli tego nie chcą zrobić, to też trzeba ten ich wybór uszanować. No, różne sytuacje znamy. Znamy też takie sytuacje, kiedy to gospodarstwo było przepisane, a później, niestety, pojawiały się np. problemy z zaopiekowaniem się przez dziecko właśnie tym rodzicem, który to gospodarstwo przekazał. Tak więc ja uważam, że to jest akurat taka kwestia, która powinna być po prostu zależna od indywidualnej decyzji rolników. Jeżeli uznają to za zasadne, to oczywiście mogą to zrobić, a jeżeli nie, to mogą dalej prowadzić gospodarstwo i tę emeryturę otrzymywać.

Potrzebna możliwość wcześniejszego przechodzenia na emeryturę?

Wiceminister – ustosunkowując się do zarzutu podwyższenia wieku emerytalnego dla rolników – przypomniała, że rząd PO-PSL podniósł wiek emerytalny – także dla rolników i nie zgodził się też na pozostawienie możliwości wcześniejszego przechodzenia na emeryturę przez rolników.

– Pan premier Kowalczyk, który w tamtym czasie też był posłem, zgłaszał w Komisji Finansów Publicznych taką poprawkę, żebyście państwo nie wykreślali rolników, jeżeli chodzi o przechodzenie na wcześniejszą emeryturę, ale niestety państwo tę poprawkę odrzuciliście – przypomniała wiceminister Anna Gembicka. – My w 2017 r. przywróciliśmy niższy wiek emerytalny, nie każąc pracować, tak jak zrobili to państwo, rolnikom, a szczególnie kobietom rolniczkom do sześćdziesiątego siódmego roku życia.

Posty powiązane

error: Content is protected !!