Scroll Top
liczydła pieniądze

Co łatwiej policzyć, a co policzyć się absolutnie nie da?
Fot. Alexei z Pixabay

Co łatwiej policzyć, a co policzyć się absolutnie nie da?
Fot. Alexei z Pixabay

MRiRW na wakacjach

Proste – wydawałoby się – pytanie, dotyczące wydatków na informację i promocję, poczynionych przez MRiRW i instytucje mu podległe w ubiegłym roku, a więc już dawno podsumowanych – drugi miesiąc pozostaje bez odpowiedzi.

Kilkakrotne ponawianie pytania nie daje efektów. Jak tłumaczy MRiRW, trwa sezon urlopowy i nie ma kto udzielić odpowiedzi.

MRiRW na urlopie?

Jak się okazuje, zatrudnionych w ministerstwie jest wcale niemało osób: pracą w MRiRW w ostatnim dniu lipca trudziło się 938 pracowników, a miesiąc później nawet jeszcze o 10 osób więcej.

A to niemało – np. w 2020 było o 100 osób mniej.

I nie podołali przez ponad miesiąc znaleźć odpowiedzi na pytanie, kto i ile zarobił w firmie na informacji i promocji. Wczasowali? Nie wszyscy, choć prawie wszyscy:

„W okresie 1.07-31.08.2025 r. łącznie z urlopu wypoczynkowego korzystało 831 osób, a łączna liczba dni urlopów wypoczynkowych, na których przebywali pracownicy, wyniosła 7922 dni robocze” – podano. A więc całkiem nieźle, prawie każdy zatrudniony w sezonie letnim odpoczywał dwa tygodnie. I pomyśleć, że wcale nie tak dawno w okresie żniw – nawet spokojniejszych niż tegoroczne – niegdyś też PSL-owski minister rezygnował z urlopu i innym rezygnować kazał. Teraz najwyraźniej uznano, że ministerstwo w żniwach nie pomoże – i wczasowano. A może urzędnicy wzięli urlopy i pomagali rolnikom w ramach akcji „Każdy kłos na wagę złota”? Nie wiadomo, ale gdyby tak właśnie było, to by pewnie było wiadomo…

Biuro prasowe zarobione?

Nie wiadomo też, jak bardzo obłożone pracą jest ministerialne biuro prasowe. Rzeczniczka prasowa ministerstwa (dorobiło się wreszcie tak eksponowanej persony, widać rzecznik rządu to jeszcze za mało) wydaje się zapracowana: w jednym zdaniu twierdzi co innego, niż w następnym, najwyraźniej  z przepracowania. Najpierw podaje, że pytań od dziennikarzy jest wiele, tak wiele, że trudno policzyć: „Ile tych pytań jest, trudno odpowiedzieć. Przychodzą drogą mailową i telefoniczną” – stwierdza, aby nieco dalej podać: „Od 1.07.2025 r. do 31.08.2025 r. MRiRW udzieliło 103 odpowiedzi na pytania dziennikarskie”.

Czy wolno mniemać, że policzone odpowiedzi były udzielone właśnie na te niepoliczalne pytania?… I czy półtora pytania na dzień na biuro prasowe to dużo?

Widać policzyć wydatki na promocję jest jeszcze trudniej, niż pytania od dziennikarzy, bo drugi miesiąc pełnej odpowiedzi na moje pytania nie ma. Przyjdzie, czy trzeba będzie zastosować wsparcie przez sąd? Nie wiadomo. Wiadomo, że i tu pani rzecznik wydaje się zarobiona: stwierdza, że „sprawę uznaje za zamkniętą” i „odpowiedzi poszły”, chociaż wcale nie poszły. Liczy dalej, czy mniema, że już wszystko policzone?

Nie wiadomo.

Wiadomo, że niezależnie od tego, czy w MRiRW pracuje więcej czy mniej osób i czy ministerstwo ma rzecznika, czy też może tylko dyrektora departamentu, to otrzymanie informacji w tym resorcie graniczy z cudem. Tak było, jest i najwyraźniej tak już będzie.

Posty powiązane

error: Content is protected !!