Kiedy i jak bardzo zapełnią się portfele rolników, przy pustym budżecie państwa?
Fot. Andrew Khoroshavin z Pixabay
Kiedy i jak bardzo zapełnią się portfele rolników, przy pustym budżecie państwa?
Fot. Andrew Khoroshavin z Pixabay
MRiRW nie wie, ile co kosztuje?
Nie liczy, nie planuje, nie przewiduje, nie przyjmuje odpowiedzialności… Wszystko to wydaje się bardzo prawdopodobne.
Wczoraj taką myśl nasunęła ministerialna przygoda z pomocą do zakupionych nawozów.
Potwierdza ją także przewidywanie finansów potrzebnych na zaliczki i dopłaty bezpośrednie w 2026 roku, demonstrowane przez ministerstwo.
Nawozy – kto to wie, ile zdrożały?…
MRiRW na pewno nie. Oparło się wprawdzie na szacunkach Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB przygotowanych „według tej samej metody, którą stosował w poprzednich programach dopłat do zakupu nawozów”, ale i tak okazało się, że z rolniczych faktur wynika coś innego. Więc MRiRW – w myśl hasła „słuchamy rolników” zapowiedziało „weryfikację” wyliczenia. Na jakich zasadach, kiedy, w oparciu o co? Nie podano.
Czytaj też:
„Podstawę kalkulacji w zakresie nawozów stanowi w szczególności różnica między poziomem cen nawozów notowanym w IV kwartale 2025 r. a poziomem cen po dniu 1 marca 2026 r. Tak przyjęta metodyka pozwala na określenie rzeczywistej skali wzrostu kosztów zakupu nawozów ponoszonych przez rolników, a tym samym na oszacowanie poziomu środków niezbędnych do zapewnienia adekwatnego wsparcia” – głosi ocena skutków regulacji projektowanego rozporządzenia o warunkach pomocy.
Projektowane rozporządzenie zakładało w wersji ostatecznej: „Szacuje się, że na wsparcie do zakupu nawozów potrzeba ok. 345,4 mln zł.” Odnośnie do dopłat do oleju napędowego przyjęto natomiast, że środki niezbędne na realizację wsparcia wynoszą 513,2 mln zł.
Oznaczało to potrzebę wsparcia z budżetu krajowego, a nie tylko unijnego: „Tym samym uzupełnienie przyznanej Polsce puli środków unijnych (66,633 mln euro/286,22 mln zł) o podwojoną co do wartości kwotę z budżetu krajowego (572,44 mln zł) jako 200% dopłaty do kwoty unijnej, to działanie celowe, proporcjonalne do skali problemu i konieczne z punktu widzenia stabilności i bezpieczeństwa żywnościowego państwa”.
Mając takie dane, teraz MRiRW łatwo wycofuje się z tych ustaleń, zapowiadając „weryfikację” ceny odniesienia nawozów. Kto za to zapłaci? Czy budżet państwa jest na to gotowy? A może wyliczenia wskazują jednak na możliwość udzielenia większego wsparcia? Trzeba zauważyć, że pomoc ograniczono do małych i średnich przedsiębiorców.
W osr skapitulowano: „Z uwagi na brak możliwości precyzyjnego ustalenia wielkości sprzedaży nawozów w układzie rodzajowym w poszczególnych miesiącach roku i tym samym oszacowania wielkości zakupów nawozów mineralnych dokonanych przez rolników wcześniej niż w dniu 1 marca 2026 r. (w tym również w 2025 r.) z przeznaczeniem na sezon wegetacyjny 2026, nie jest możliwe precyzyjne oszacowanie kwoty niezbędnej do wypłacenia rolnikom wsparcia w zakresie nawozów.”
A więc jakieś luzy są. Czy okaże się, że dopiero po podliczeniu zapotrzebowania wynikającego z faktur dokonany będzie podział środków? A może chodzi o to, aby jednak coś z nich zostało?
Unijne rozporządzenie zakładało możliwość udzielenia pomocy do hektara. Nie byłoby łatwiej?
O unijnym rozporządzeniu czytaj też:
Ile na zaliczki i dopłaty w 2026 roku?
Niestety tego też MRiRW nie jest w stanie podać. Usilnie dopytywane kapituluje (podkreślenia redakcji):
„Podtrzymujemy nasze wcześniejsze stanowisko, że podanie z wyprzedzeniem kwoty, która zostanie wypłacona w ramach zaliczek czy płatności końcowych nie jest możliwe.
Wypłata zaliczek i płatności końcowych odbywa się w ramach dostępnych środków, przewidzianych w ustawie budżetowej na 2026 r., w tym zaplanowanego deficytu w budżecie środków europejskich.
W pracach nad budżetem na 2026 r. na realizację płatności bezpośrednich i przejściowego wsparcia krajowego w okresie od 16 października do końca grudnia 2026 r. (zaliczki i grudniowe płatności końcowe za 2026 r.) przewidziano w sumie ok. 12,1 mld zł. Pula środków na zaliczki nie została wyszczególniona. Zaznaczamy również, że na etapie planowania nie było wiadomo, że wyjątkowo w kampanii 2026 r. będzie możliwość wcześniejszego rozpoczęcia wypłaty środków.
Różnice między kwotą zgłoszoną w pracach nad budżetem, a ostateczną wysokością wypłat mogą być znaczące. Jest to spowodowane nie tylko dostępnością środków (z uwagi np. na niewystarczającą kwotę zrealizowanych dochodów budżetu środków europejskich z tytułu Wspólnej Polityki Rolnej w 2026 r.), lecz także innymi czynnikami, w tym m.in. wynikami prowadzonych przez ARiMR kontroli oraz brakiem możliwości przekazania środków ze względu na np. podanie przez rolnika niewłaściwego numeru konta czy rachunku”.
Czyżby i w tym roku ARiMR spodziewała się ogromnej liczby zgonów i błędnych numerów kont? Nigdy nie były to znaczące wielkości, choć argument ten jest co roku podnoszony. Ewidentnie w zastępstwie wyliczeń, bo przecież nie w ich rezultacie.
Nic nie wskazuje na to, aby rolnicy w tym roku mieli otrzymać większe zaliczki niż w poprzednich latach. W ostatnim dniu września ARiMR podawała: „Realizacja zaliczek płatności bezpośrednich i obszarowych za 2026 rok trwa. Do tej pory z tego tytułu Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przekazała ponad 7,41 mld zł – 6,7 mld zł trafiło do 960 tys. rolników w ramach dopłat bezpośrednich, a 715 mln zł jako wsparcie obszarowe ONW.”
7,4 miliarda zł to około połowy potrzeb: w projekcie rozporządzenia o wypłacie zaliczek podano, że zaliczki będą wypłacone w wysokości zaplanowanej w budżecie krajowym na 2026 rok, a ich wypłata za 2026 r. pochłonie „nie więcej” niż 3 319,28 mln euro (14 317,72 mln zł).
W budżecie zaplanowano na ten cel jednak tylko 12,1 mld zł. Ile będzie wypłacone – nie wiadomo.
Tempo wypłaty zaliczek – trwają od 8 września – pokazuje, że nie zanosi się na pobicie ubiegłorocznych wyników.
Czytaj też:
Zaliczki dopłat bezpośrednich za 2025 rok wypłacone znów tylko w części
W dodatku stawki zaliczek wyliczono po niskim kursie euro – co oznacza konieczność wyrównania w wyższej wysokości przy wypłacie pełnych dopłat.
Czytaj też:
A więc będzie kapać… Zarówno przyspieszenie zaliczek, jak i pomoc po kryzysie na Bliskim Wschodzie miały ratować sytuację rolników w obecnym trudnym roku. Miały…
Kiedy i jak bardzo zapełnią się portfele rolników – przy pustym budżecie państwa?














