Po dziesięciu dniach od ujawnienia afery dotyczącej sprzedaży 160 ha z Zabłotni niewiele nowego o niej wiadomo.
Fot. Daark z Pixabay
Po dziesięciu dniach od ujawnienia afery dotyczącej sprzedaży 160 ha z Zabłotni niewiele nowego o niej wiadomo.
Fot. Daark z Pixabay
MRiRW: W sprawie działki z Zabłotni zawinił Romanowski i – ówczesny – KOWR
Jak dotąd MRiRW zbadało tylko część wydarzeń dotyczących sprzedaży przez KOWR 160 ha działki teraz „niezbędnej pod CPK”.
Porozumienie z właścicielem działki z Zabłotni i powrót działki do ZWRSP nie kończy sprawy.
Więcej o przekazaniu działki:
Trzeba wyjaśnić sposób działania i podejmowania decyzji. Do 13 listopada potrwa kontrola – mówił podczas dzisiejszej konferencji prasowej minister rolnictwa Stefan Krajewski.
– Mamy już pierwsze ustalenia kontroli i pierwsze decyzje – oznajmił.
Jak tłumaczył, ówczesny wiceminister rolnictwa Rafał Romanowski przekroczył uprawnienia bądź nie dopełnił obowiązków – do prokuratury trafiło więc stosowne zawiadomienie. Wiceminister ingerował w działanie urzędników – dodał minister Krajewski.
Druga skierowana do prokuratury sprawa dotyczy świadomego i konsekwentnego działania KOWR, zmierzającego do niedopuszczenia do przekazania działek do CPK.
Dwa odrębne zawiadomienia złożono do prokuratury: jedno dotyczące ministra Romanowskiego, drugie – KOWR – podsumowywał sytuację minister.
Poza tym stwierdził, że kontrola poselska wiceminister Anny Gembickiej pokazała mu nieprawidłowe decyzje ministra Telusa w sprawie przekazywania pieniędzy RSSI – przelano 75 mln zł, resztę planowanych przelewów miał zablokować nowy rząd. Sprawa jest sprawdzana i być może też trafi do organów ścigania – nie wykluczał minister.
Trzeba przypomnieć, że ta sprawa już do prokuratury trafiła prawie rok temu, o czym więcej:
Ok. 1,3 mld zł strat wykazał audyt KAS w MRiRW, KOWR i NIKiDW
Czy będą dymisje w KOWR-ze? – pytali dziennikarze.
To są pierwsze ustalenia kontroli – unikał deklaracji minister. Jak dodał, jeśli potwierdzą się zarzuty wobec obecnych władz lub pracowników KOWR, będą podejmowane decyzje.
Umowa o przekazaniu z powrotem do KOWR działki z Zabłotni jest przygotowywana.
Dopytywany, za co cztery osoby straciły stanowiska, minister stwierdził, że to nie były dymisje, a raczej odwołania ze stanowisk osób pełniących obowiązki na stanowiskach – osoby te wróciły na stanowiska pracowników w departamentach. To nie były decyzje wynikające bezpośrednio z tej sytuacji – stwierdził wreszcie minister i potwierdził, że to byli wieloletni pracownicy.
Tu znów trzeba zauważyć, że KOWR w swoim komunikacie mówi o dwóch, a nie czerech osobach, „odwołanych z zajmowanych funkcji” w związku ze sprzedażą działki z Zabłotni.
W sprawie sprzedaży innej działki na Podkarpaciu – podobnie wielokrotnie zwiększającej wartość – CBA wcześniej nie dopatrzyło się błędów, ale obecnie wyjaśnienia tej sprzedaży są nadal prowadzone.
W kwestii spraw bieżących minister stwierdził, że są wypłacane zaliczki dopłat. Trwają prace nad podniesieniem dopłaty do paliwa do 1,5 zł za litr. Pytany o ewentualne działania w kierunku odbudowy stanu drobiu minister stwierdził, że sytuacja w drobiarstwie jest trudna, głównie jeśli chodzi o choroby. Trzeba uporządkować działania – stwierdził, ale pytany o szczegóły powiedział tylko o znanych kwestiach: szczepieniach, bioasekuracji i potrzebie utrzymania porządku na fermach – i zapewnił, że rolnicy dotknięci skutkami przymusowego uboju otrzymają odszkodowania.














