Z kim MRiRW „negocjuje”?...
Fot. Vilius Kukanauskas z Pixabay
Z kim MRiRW „negocjuje”?...
Fot. Vilius Kukanauskas z Pixabay
Na pożyczki dla zadłużonych z powodu wstrzymania hodowli po ASF nie ma pieniędzy
I to niezależnie od tego, że już w ubiegłym roku też ich zabrakło – w budżecie na 2024 rok było na ten cel zaledwie 10 mln, podczas gdy rok wcześniej – pięć razy tyle.
Musiało więc zabraknąć środków, zwłaszcza że ASF w 2024 r. szalał – mimo to MRiRW już od roku opowiada o braku tej pomocy, jak o niespodziance. I to posłom własnej koalicji, zadającym o te pożyczki pytania w interpelacji:
Nabór na nieoprocentowane pożyczki dla dotkniętych ASF – tryb ciągły przerywany…
Mamy kolejny rok, kolejny budżet – i powtórkę z ubiegłorocznej sytuacji. Znów nie ma pieniędzy na pożyczki na spłatę zobowiązań cywilnoprawnych hodowców dotkniętych ASF – nawet dotkniętych „po sąsiedzku”, u których nie było choroby, ale którym produkcję wstrzymano. Tym razem środków na ten cel nie przewidziano wcale.
Czytaj też:
Zobowiązania cywilnoprawne hodowców dotkniętych stratami po ASF mogą poczekać?
I znów MRiRW jest zaskoczone sytuacją i opowiada o tym, jak to prace trwają i jak to ma nadzieję…
Czytaj też:
Opowiada znów poseł Skowrońskiej, więc mogłoby się wydawać, że tym razem pani poseł już łatwo nie da się uspokoić…
Upłynęły kolejne dwa tygodnie. I jest, jak było. Okazuje się, że prace w MRiRW, które podobno trwają, nie dotyczą przesunięcia środków dokonanego 4 kwietnia w Komisji Finansów Publicznych. Wprawdzie przeprowadzono zmiany w planie finansowym Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na rok 2025, ale nie obejmują one pożyczki NP2. A co obejmują? Np. 2 i pół miliona więcej na wynagrodzenia w ARiMR. 245 mln więcej potrzeba na pomoc po suszy i powodzi (tych sprzed roku). Aż 64 mln więcej trafi na finasowanie przedsięwzięcia Portal Rolnika. A na pomoc zadłużonym z powodu ASF – nic.
A MRiRW wyraźnie czuje się coraz gorzej…
Pytane, ile pieniędzy przeznaczono na te pożyczki w każdym roku od początku ich przyznawania i kiedy ARiMR otrzyma pulę środków na ten cel na bieżący rok – odpowiada: „informujemy, iż w związku z wyczerpaniem środków limitu de minimis już 2 sierpnia 2024 prowadzone są konsekwentne prace i uzgodnienia, mające na celu zabezpieczenie środków na ww. pomoc. Negocjacje są trudne, ale nie pozbawione nadziei na pozytywne zakończenie”… Dopytywane, z kim tak pracowicie „negocjuje” – najwyraźniej nie wie i bąka tylko: „niezwłocznie po zakończeniu procedowania tematu – przekażemy wszystkie szczegóły”.
Byłoby śmiesznie, gdyby nie było strasznie…
Dla przypomnienia więc: np. w 2018 roku zawarto 387 umów na pożyczki NP2 na kwotę 63 100 tys. zł.
W budżecie zaplanowano na ten cel 71 500 tys. zł. Wystarczyło dla wszystkich, pozostała kwota trafiła na inną pomoc.
Pomoc w formie nieoprocentowanych pożyczek na spłatę zobowiązań była udzielana od 2017 r. Dotychczas Agencja udzieliła 1387 pożyczek na kwotę blisko 297,1 mln zł – podawano w styczniu 2023. Ile trafiło na ten cel w 2023 i 2024 roku – też już wiemy.
Może więc zamiast „negocjować” lepiej… abdykować? Wszak co jak co, ale pomoc zadłużonym nie z własnej winy to rzecz warta ambitnego podejścia. Więc – więcej odwagi. Inni potrafili i potrafią.














