Czy za pół roku rolnicy uznają nową perspektywę WRF za korzystną?
Fot. Aura Finance z Pixabay
Czy za pół roku rolnicy uznają nową perspektywę WRF za korzystną?
Fot. Aura Finance z Pixabay
Na rolnictwo w latach 2028-2034 będzie więcej pieniędzy. A czy wystarczająco dużo?
Budżet na rolnictwo i obszary wiejskie w perspektywie 2021-2027 był nominalnie niższy niż ten zaproponowany dla perspektywy 2028-2034 – przekonuje minister rolnictwa.
Jak podaje Stefan Krajewski, odpowiadając na interpelację posła Jarosława Sachajki, „łącznie w skali WRF 2028-2034 środki przeznaczone na wsparcie rolnictwa i obszarów wiejskich mogą wynieść ok. 387,4 mld euro”.
A w aktualnej perspektywie 2021-2027 było prawie 10 mld mniej: „378 mld EUR, przy czym kwota ta obejmuje zarówno płatności bezpośrednie i środki związane z rynkiem w filarze I finansowanym z EFRG w wysokości 283 mld EUR, jak i działania na rzecz rozwoju obszarów wiejskich w filarze II finansowanym z EFRROW w wysokości 94 mld EUR.”
Nominalnie więc pieniędzy na rolnictwo i obszary wiejskie będzie więcej. Tylko nominalnie. I bez uwzględnienia inflacji i zmian w wymogach. A same kwoty – bez uwzględnienia zmian w systemach i stosowanych płatnościach – niestety o niczym jeszcze nie świadczą.
Minister uważa, że w porównaniu z okresem 2021–2027 również Polska w nowej perspektywie otrzyma większą łączną pulę środków: „O ile wcześniej całkowite finansowanie WPR ze środków UE (obu filarów) wynosiło ok. 32,12 mld EUR, o tyle w latach 2028–2034 potencjalny budżet może przekroczyć 42 mld EUR.”
Więcej – ale czy dość dużo?
Minister jest przekonany, że UE nie ogranicza wydatków na wspieranie dochodów rolników.
„Środki finansowe w ramach Planów Partnerstwa Krajowego i Regionalnego w ramach tzw. ring-fencingu WPR, tj. ukierunkowane na wsparcie dochodów w rolnictwie wynoszą 293 mld euro” – podaje. To znów więcej, niż w aktualnej perspektywie finansowej: teraz było 270 mld euro.
W latach 2028–2034 planowane w UE instrumenty wspierające dochody w rolnictwie to:
- degresywne obszarowe wsparcie dochodów;
- wsparcie dochodów związane z produkcją;
- płatność specyficzna w odniesieniu do bawełny; płatność dla obszarów z ograniczeniami naturalnymi lub innymi szczególnymi ograniczeniami;
- wsparcie z tytułu strat wynikających z niektórych obowiązkowych wymogów;
- działania rolnośrodowiskowe i na rzecz klimatu;
- płatności dla małych gospodarstw;
- wsparcie na narzędzia zarządzania ryzykiem;
- wsparcie na inwestycje dla rolników i posiadaczy lasów;
- wsparcie na rozpoczynanie działalności przez młodych rolników i nowych rolników, zakładanie przedsiębiorstw wiejskich oraz rozwój małych gospodarstw;
- wsparcie na usługi zastępowania rolników;
- interwencje w niektórych sektorach.
I to już wszystko, co wiadomo, gdyż „Podział środków na poszczególne interwencje, w tym płatności bezpośrednie (degresywne obszarowe wsparcie dochodów) będzie przedmiotem dalszych prac programowych w zakresie Planów Partnerstwa Krajowego i Regionalnego, prowadzonych na poziomie krajowym”.
Jak zapewnia minister, „Rząd RP priorytetowo traktuje finansowanie WPR i polityki spójności w przyszłych WRF i nie akceptuje cięć w dziale WRF finansującym te polityki.”
A prace nad polskim Planem Partnerstwa Krajowego i Regionalnego (PPKR) już podjęto, prowadzi je Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej:
MFiPR: Pierwsze posiedzenie Zespołu ds. przygotowania Planu Partnerstwa Krajowego i Regionalnego
Założenia polskiego planu mają być gotowe w połowie 2026 roku.
„Choć zmienia się struktura systemu, to finansowo nowa perspektywa daje Polsce szerszą przestrzeń do kształtowania instrumentów wspierających dochody rolników, inwestycje oraz rozwój obszarów wiejskich, a skala potencjalnego finansowania pozostaje znacząca” – uważa minister Stefan Krajewski.
Czy za pół roku uznają tak również rolnicy?
Czytaj też:
Polska z największą alokacją środków na WPR na okres po 2027 roku?














