Urośnie?
Fot. Pixabay
Urośnie?
Fot. Pixabay
Nawozów tej wiosny nie kupisz?
Czy to wojna na Bliskim Wschodzie decyduje o sytuacji na polskim i europejskim rynku nawozów? A może rynek ten jest niestabilny, a kryzys tylko pokazuje jego stan i stwarza możliwości wykorzystywania wcześniej poczynionych błędów?
Trudna wiosna stała się problemem polskich rolników. Do niskich cen skupu trzeba dołożyć rosnące ceny energii i oleju napędowego, a także nawozów.
Rynek nawozów szczególnie wiosną jest ważny dla rolników, stąd apele do rządu o pilne działania.
Więcej:
Czy rząd planuje działania w celu ustabilizowania sytuacji?
Wczoraj w Sejmie o planowane prace pytali posłowie, chociaż pytanie zadane przez poseł Urszulę Rusecką było raczej podsumowaniem i wezwaniem:
– W przestrzeni medialnej parę dni temu pojawił się apel ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego do ministra aktywów państwowych w sprawie wstrzymania przez Grupę Azoty zamówień na nawozy sztuczne. Szanowni państwo, to jest kwintesencja tego, w jakiej sytuacji polski rząd stawia rolników – wymiana korespondencji zamiast realnego działania. Rolnicy proszą o wsparcie. Obecna sytuacja w Polsce zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu w naszym kraju i rządzący nic nie robią w kierunku zabezpieczenia interesów rolników. Wiemy, że mamy wiosnę. Wiemy, jak wygląda sytuacja w Grupie Azoty – zmieniające się zarządy, które nie mają chyba nic wspólnego z interesem branży chemicznej i z kryzysem, jaki nam zgotowały. Czas na zmiany i zabranie się do pracy.
Z kolei poseł Joanna Borowiak zwróciła uwagę na unijny aspekt problemu:
– W ubiegłym miesiącu unijny komisarz do spraw handlu zapowiedział zawieszenie ceł na mocznik i amoniak jeszcze w tym roku. Czym to grozi? Grozi to uderzeniem w finanse włocławskich zakładów Anwil oraz Grupy Azoty. To są bardzo niekorzystne decyzje, które spowodują wzrost cen nawozów, ale także niestety zagrażają rodzimym firmom, spółkom takim jak Anwil Włocławek czy Azoty. Jakie działania zamierzacie państwo podjąć, jakie już podjęliście, aby chronić polskie firmy, aby chronić nasze spółki i aby chronić polskie rolnictwo? Rząd powinien wspierać, a nie chować głowę w piasek wtedy, kiedy są problemy.
Więcej o unijnych decyzjach, zapowiedziach i oczekiwaniach:
CC: Społeczności rolnicze w Europie domagają się pilnych działań UE w sprawie nawozów
Ministerstwo Rolnictwa monitoruje dostępność nawozów
Wiceminister Małgorzata Gromadzka w odpowiedzi pytanie sformułowała inaczej:
– Co robi Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wraz z Ministerstwem Aktywów Państwowych? Jesteśmy w stałym kontakcie z Grupą Azoty i monitorujemy dostępność nawozów na rynku. Monitorujemy codziennie, analizujemy każdy region w Polsce pod tym względem.
Wiceminister stwierdziła, że dostępność nawozów jest różna.
– Trudności na rynku nawozowym dotyczą w tej chwili mineralnych nawozów azotowych. Na dzień 10 marca 2026 r. zgodnie z danymi pozyskanymi z ośrodków doradztwa rolniczego we wszystkich województwach dostępność nawozów azotowych spadła w 5-stopniowej skali z poziomu 5 lub 4 – stan bardzo dobry lub dobry – który notowany był w miesiącach grudzień, styczeń i luty, do marcowego poziomu 3, lub niekiedy nawet 2, definiowanego odpowiednio jako stan dostateczny.
Jednoznacznie można stwierdzić natomiast, że ceny wzrosły.
– Jeśli chodzi o ceny, to w pierwszych dniach marca zanotowano podwyżki cen nawozów. W tym zakresie były też prowadzone i są prowadzone rozmowy z prezesem Grupy Azoty, który powiedział, że produkcja nie została wstrzymana. Produkcja cały czas była kontynuowana, 24 godziny przez 7 dni w tygodniu. Była kwestia czasowego wstrzymania zamówień i było to związane z rosnącą ceną gazu i koniecznością zadbania również o spółkę – oznajmiła wiceminister i wróciła do kwestii dostępności, tym razem w aspekcie „dystrybutorów” – czyli osób zajmujących się sprzedażą, które – jak się okazuje – niczym w czasach słusznie minionych spekulanci powodują trudności na rynku. Otóż:
– Szanowni państwo, w tej chwili równolegle złożyliśmy pismo do UOKiK-u, żeby nie doszło do manipulacji. Bo co jest najważniejsze dla polskiego rolnika? Żeby była dostępność nawozów i żeby te nawozy nie drożały z dnia na dzień w skali do 40–50%. Szanowni państwo, my o to dbamy i trzeba tutaj powiedzieć, że też monitorujemy poszczególne regiony. Jeżeli widzimy, że dochodzi do wzrostu cen powyżej skali, wtedy również informujemy UOKiK o takich dystrybutorach, o takich miejscach w celu zbadania. Takie działania w tej chwili podejmujemy.
I wiceminister napomknęła jeszcze o sytuacji polskiego producenta nawozów i przekazała zapewnienie, że nie nastawia się on na podwyżki cen:
– Natomiast jeżeli chodzi o prezesa Grupy Azoty, w rozmowie z prezesem padło zobowiązanie ze strony spółki, że ceny nawozów wieloskładnikowych nie wzrosną więcej niż 7%. Należy wziąć pod uwagę wzrost ceny gazu. Cena gazu wzrosła o 54%. Oczywiście jeżeli chodzi o mocznik, o nawozy, które wymagają większego zużycia gazu, ta cena może maksymalnie wzrosnąć do 14%.
Oczywiście MRiRW analizuje również import i zauważa, że i tu dystrybutorzy nie są bez winy:
– W oparciu o analizę zakupów w roku 2025 nawozów azotowych istnieje prawdopodobieństwo, że część dystrybutorów, szanowni państwo, wstrzymała lub ograniczyła na początku marca sprzedaż z uwagi na możliwość dalszych wzrostów cen gazu na rynku, a co za tym idzie – możliwość podniesienia cen nawozów i w konsekwencji osiągnięcia większego zysku ze sprzedaży tych, które kupili w czerwcu i w grudniu 2025 r. po znacząco niższych cenach. W miesiącach tych odnotowaliśmy bowiem nietypowe i bardzo znaczące wzrosty importu nawozów z krajów trzecich. To też wiązało się z regulacjami, o których panie posłanki wspominały, regulacjami na poziomie europejskim.
Padła jeszcze znacząca informacja o braku możliwości wypracowania przez polski rząd jednoznacznej opinii co do działań unijnych:
– Jeżeli chodzi o regulacje na poziomie europejskim, szanowni państwo, to nie było stanowiska rządu ze względu na rozbieżności. Wiązało się to też m.in. chociażby ze stanowiskiem łotewskim, jeżeli chodzi o możliwość importu nawozów jednoskładnikowych, które w Polsce nie są produkowane w dostatecznej ilości. A więc aby zapewnić polskiemu rolnikowi dostępność tych nawozów, stanowisko resortu rolnictwa było przeciwne – oznajmiła wiceminister i przeszła do zapewnienia, że wobec wojny na Bliskim Wschodzie sytuacja pogorszyła się nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie.
– Minister aktywów państwowych zapewnia, że ta dostępność będzie, że zakłady azotowe pracują, tak jak mówiłam, 24 godziny 7 dni w tygodniu – zakończyła swoją wypowiedź wiceminister rolnictwa, a na dalsze pytania posłanek odpowiadała już wiceminister aktywów państwowych Eliza Zeidler.
Ministerstwo Aktywów też monitoruje produkcję krajową oraz sytuację na rynku nawozów
Poseł Anna Baluch chciała wiedzieć:
– Jak to jest możliwe, że państwo nie dbacie, aby polskie firmy chemiczne… Zakłady takie jak np. Azoty Puławy są w dramatycznej sytuacji. A są w dramatycznej sytuacji, ponieważ nie dbacie państwo również o to i nie macie pomysłu na to, jak np. zrobić obniżkę cen energii elektrycznej i gazu, tzw. osłony dla przemysłu, tak by zakłady mogły pracować pełną parą i dostarczać nawozy dla rolników. Bo tu chodzi o bezpieczeństwo żywnościowe naszego kraju. (…) Jak państwo odniesiecie się też do wypowiedzi pana ministra – to niezwykle ważne, pani marszałek – w sprawie głębokiej restrukturyzacji w Grupie Azoty Puławy, o czym nie wiedzą w ogóle związki, o czym nie wie społeczność?
Wiceminister aktywów zaczęła od sięgnięcia w przeszłość:
– Odpowiadając na pytanie dotyczące sytuacji Grupy Azoty, nie sposób nie wrócić do przeszłości. Ta sytuacja, która jest dzisiaj, a którą staramy się ratować zmienionym zarządem spółki, zmienionym po to, żeby jeszcze bardziej efektywnie próbować wyjść z sytuacji, którą zastaliśmy, jest spowodowana złymi inwestycjami, które zostały zainicjowane i co do których zostały podjęte decyzje w latach 2016–2023. Niestety te inwestycje okazały się zupełnie nietrafione, zresztą są przedmiotem dokonanych przez spółkę zawiadomień.
A co z teraźniejszymi nowymi problemami?
– Aktualnie Ministerstwo Aktywów Państwowych monitoruje sytuację w spółce oraz na rynku nawozów. Obecna sytuacja na rynku gazu ziemnego związana z wydarzeniami geopolitycznymi na Bliskim Wschodzie wpływa przede wszystkim na zwiększoną zmienność otoczenia rynkowego Grupy Azoty. Spółka na bieżąco analizuje czynniki wpływające na koszty produkcji nawozów. Na początku marca Grupa Azoty jedynie czasowo wstrzymała przyjmowanie nowych zamówień na nawozy azotowe, po to żeby m.in. uniknąć manipulacji, ale nie wstrzymała produkcji, która odbywała się na bieżąco z wykorzystaniem maksymalnych zdolności produkcyjnych. Obecnie działalność operacyjna Grupy Azoty, w tym produkcja i sprzedaż nawozów, jest prowadzona bez istotnych utrudnień, a spółka powróciła do standardowego modelu przyjmowania zamówień na nawozy azotowe. Mając to wszystko na uwadze, zarówno Ministerstwo Aktywów Państwowych sprawujące nadzór nad Grupą Azoty, jak i sama spółka i zarząd tej spółki podejmują wszystkie niezbędne działania, ażeby zachować bezpieczeństwo produkcji i sprzedaży nawozów z Grupy Azoty.
Monitoring ministerstw wystarcza?
Trzeba przypomnieć, że problemy polskiego sektora nawozów nie są nowe, podobnie jak kwestia pomocy rolnikom, aby mogli prowadzić swoją działalność niezależnie od pojawiających się trudności i niezależnie od sytuacji zewnętrznej.
Na dzisiejszy kryzys pracowaliśmy długo, a obecna wojna i stan rynku tylko potwierdzają brak koncepcji działania:
Nawozy – czyli jak wprowadzać sankcje dla Rosji, a samemu nie ucierpieć
Trzeba też przypomnieć wcześniejsze zapowiedzi dotyczące usprawnienia dystrybucji nawozów:
Krajowa Grupa Spożywcza S.A. bezpośrednim dystrybutorem produktów Grupy Azoty S.A. i Anwil S.A.
Podejmowane doraźnie działania nie zastąpią systemowych – a tych nie ma już od dawna. Trudno, aby skutki tego stanu rzeczy nie dotykały rolnictwa. A potem konsumenta.
Mercosur pomoże?
Więcej o ewentualnej pomocy państwa dla rolników – także wobec niskich cen skupu i rosnących kosztów produkcji:
Czy są podejmowane działania interwencyjne w rolnictwie? A systemowe?
Więcej o sytuacji na rynku gazu i paliwa:














