Czy ograniczymy import nawozów z Rosji, zwiększając polską produkcję?
Fot. TomaszSupel z Pixabay
Czy ograniczymy import nawozów z Rosji, zwiększając polską produkcję?
Fot. TomaszSupel z Pixabay
Nawozy – czyli jak wprowadzać sankcje dla Rosji, a samemu nie ucierpieć
A także, jak nie ucierpieć, nie wprowadzając tych sankcji. Rośnie import nawozów z Rosji, spada polska produkcja. Czy rząd szykuje jakieś zmiany w tym zakresie?
Projekt ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę oraz służących ochronie bezpieczeństwa narodowego, ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej oraz ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu stał się okazją do przypomnienia o potrzebie ograniczania importu nawozów z Rosji.
Poseł Paweł Rychlik wskazał, że import ten rośnie:
– W ostatnich 13 miesiącach, za rządów premiera Donalda Tuska Polska, jak powiedział pan poseł Wipler, stała się czempionem w imporcie nawozów mineralnych. W ciągu 9 miesięcy 2024 r. do Polski wpłynęło 862 tys. t takich nawozów azotowych. Natomiast w 2021 r., za rządów premiera Morawieckiego Polska była również czempionem, ale w produkcji tych nawozów. Dzisiaj zakłady azotowe borykają się z ogromnymi kłopotami. Hasło polskiej prezydencji to „bezpieczeństwo”, ale, panie ministrze, jeśli tak dalej pójdzie, to właśnie bezpieczeństwo żywieniowe, w którego skład wchodzi oczywiście zapewnienie nawozów, będzie zagrożone i będziemy uzależnieni od ruskich nawozów. Polska w 2024 r. wydała 1,3 mld zł właśnie na te nawozy. Te pieniądze podaliśmy Ruskim na tacy na produkcję pocisków i amunicji, aby mogli zabijać ukraińskie dzieci. Czy macie na to pomysł? Czy coś z tym zrobicie? Czy wpłyniecie na Komisję Europejską, tak żeby wprowadzić z jednej strony 30-procentowe cła na rosyjskie nawozy, a z drugiej strony – dopłaty do polskich nawozów dla polskich rolników?
Poseł Jarosław Sachajko również dostrzegł potrzebę ograniczenia importu rosyjskich nawozów.
– Ale bez własnych nawozów azotowych ani polskie rolnictwo, ani rolnictwo europejskie nie będzie konkurencyjne. Rosja znalazła sobie bardzo dobry sposób na eksport gazu w postaci właśnie nawozów azotowych do Europy. Niby gazu nie można eksportować, ale już gaz w postaci nawozów azotowych – jak najbardziej. Chciałbym zapytać pana ministra, czy w trakcie tej prezydencji uda się państwu w ramach całej Unii Europejskiej zakazać importu do Unii Europejskiej nawozów azotowych i uszczelnić pozostałe sankcje, aby przestać paść budżet rosyjski.
Czesław Mroczek, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, zapewnił, że trwa analiza potrzeb i możliwości w tym zakresie.
– Dokonamy przeglądu tego, jakie produkty w tym obszarze powinny być, a nie są objęte unijnymi pakietami sankcyjnymi, i będziemy skutecznie dążyć do tego, by znalazły się w kolejnych pakietach sankcyjnych. Jednocześnie jeszcze mocniej będziemy działać na rzecz uniemożliwienia działania firmom w tym zakresie, który już jest objęty sankcjami.
Więcej:
Pierwsze kroki już poczyniono:
– Chcę państwa poinformować, że szeroki asortyment nawozów mineralnych jest już objęty sankcjami. W związku z tym Krajowa Administracja Skarbowa i prokuratura mogą tutaj działać i działają w zakresie tych podmiotów, które próbują ten system sankcyjny obchodzić. Niezależnie od tego podejmujemy działania w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Chcę państwa poinformować, że w grudniu podjęliśmy decyzję o wpisaniu czterech firm, które działały na rynku polskim w zakresie obrotu, powiązanych z firmami produkcyjnymi produkującymi nawozy mineralne na Białorusi. A więc działamy dwutorowo: prokuratura i Krajowa Administracja Skarbowa w zakresie obchodzenia sankcji, a my wchodzimy bezpośrednio, umieszczamy te firmy na krajowej liście sankcyjnej, mrożąc ich aktywa, uniemożliwiający ich działanie w ogóle. W tym zakresie będziemy bardzo aktywni, jeżeli chodzi o segment nawozowy.
A w zakresie zwiększenia krajowej produkcji i ograniczania importu? Takiej deklaracji nie było.
Czytaj też:
Import nawozów z cłem 30 proc.?














