Trudno mówić o - adekwatnym do prowadzonej popularyzacji i poniesionych nakładów - zainteresowaniu ekologicznym sposobem prowadzenia produkcji i dostarczania żywności.
Fot. ADD z Pixabay
Trudno mówić o - adekwatnym do prowadzonej popularyzacji i poniesionych nakładów - zainteresowaniu ekologicznym sposobem prowadzenia produkcji i dostarczania żywności.
Fot. ADD z Pixabay
NIK o wsparciu rolnictwa ekologicznego
Opóźnienia w wypłatach należności dla rolników, brak nadzoru MRiRW nad ARiMR, brak koncepcji całościowego działania – to stwierdziła NIK kontrolując prawidłowość udzielania i rozliczania pomocy finansowej na wsparcie rolnictwa ekologicznego w latach 2019-2023.
Nie ma strategii działania, ale z planów ramowych działań dla żywności i rolnictwa ekologicznego na lata 2021–2030 wynika cel podwojenia do 2030 r. powierzchni ekologicznych użytków rolnych i osiągnięcia ponad miliona hektarów tej powierzchni – a to wydaje się być zagrożone. Jesteśmy trochę po połowie tego celu. Czy to źle? Poniesiono ogromne nakłady na popularyzację rolnictwa ekologicznego i jego wdrażanie – a może nie było trzeba i nie było warto?
W niczym nie zmienia to faktu, że podjęta realizacja działania „Rolnictwo ekologiczne” z PROW była nieprawidłowa, na co wskazuje NIK.
Opóźnione decyzje i płatności ARiMR
Jak ustaliła NIK, od uruchomienia finansowania w ramach działania „Rolnictwo ekologiczne” PROW 2014–2020, tj. od 2015 r. do 30 września 2023 r., Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wypłaciła beneficjentom łącznie blisko 2,94 mld zł z nieco ponad 3,81 mld zł, czyli 77% z limitu środków przeznaczonych na to działanie. Płatności na rzecz beneficjentów PROW 2014–2020 będą realizowane do końca 2025 r.
Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa nieterminowo wydawała decyzje w sprawie przyznania płatności ekologicznych – w kampaniach 2018–2022 z naruszeniem tego przepisu wydano 19 430 decyzji na kwotę ponad 520 mln zł.
Opóźnione wydawanie decyzji skutkowało przedłużeniem terminu ich realizacji, co z kolei stanowiło naruszenie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej w sprawie finansowania wspólnej polityki rolnej, zarządzania nią i monitorowania jej.
W kampaniach 2018–2022 z naruszeniem tego przepisu zrealizowano 1194 płatności w kwocie blisko 8,4 mln zł.
Brak nadzoru MRiRW
Nieterminowe wydawanie przez ARiMR decyzji w sprawie przyznania płatności ekologicznych oraz nieterminowa realizacja tych płatności świadczą o dwóch kwestiach – ocenia NIK. Po pierwsze: nie zostały zrealizowane wnioski pokontrolne w tym zakresie z kontroli NIK przeprowadzonej w 2018 r. pn. Wspieranie rozwoju rolnictwa ekologicznego. Po drugie: nadzór Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi nad ARiMR okazał się w tym zakresie nieskuteczny.
Skutki? „(…) nieterminowa realizacja płatności ekologicznych w ramach ww. działania stwarza ryzyko zmniejszenia przez Komisję Europejską płatności na rzecz Polski w ramach Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich. Wiąże się z tym ryzyko osłabienia konkurencyjności polskiego rolnictwa ekologicznego” – wskazuje NIK.
Brak koncepcji działania
Zamiast długoterminowej strategii przygotowano ramowe plany działań.
„W ramowych planach działań dla żywności i rolnictwa ekologicznego nie określono źródeł ich finansowania oraz wielkości ponoszonych nakładów finansowych na rolnictwo ekologiczne, nie określono też docelowych wartości wskaźników realizacji poszczególnych działań na rzecz rozwoju rolnictwa ekologicznego. Zdaniem NIK może to mieć niekorzystny wpływ na prawidłowe i racjonalne wsparcie finansowe rolnictwa ekologicznego, a także na dokonywanie właściwej oceny skuteczności realizowanych przedsięwzięć. Na potrzebę określenia budżetu niezbędnego do realizacji działań na rzecz rozwoju rolnictwa ekologicznego wskazał również Europejski Trybunał Obrachunkowy po kontroli dotyczącej rolnictwa ekologicznego w Polsce przeprowadzonej w 2023 r.” – podaje izba.
Zaniechano nawet od 2019 roku sporządzania rocznych sprawozdań z realizacji ramowego planu działań dla żywności i rolnictwa ekologicznego, chociaż według NIK przyczyniłoby się to do skutecznego monitorowania oraz podejmowania adekwatnych przedsięwzięć do dalszego wsparcia rolnictwa ekologicznego.
Powolny wzrost powierzchni upraw ekologicznych
Wiele celów od 2014 roku osiągnięto – ale cel główny z planu ramowego jest zagrożony.
NIK tak o tym pisze:
„Głównym celem ramowego planu działań dla żywności i rolnictwa ekologicznego na lata 2014–2020 był rozwój rolnictwa ekologicznego oraz rynku żywności ekologicznej, przy czym średnioroczne tempo wzrostu wartości rynku miało być utrzymane na poziomie co najmniej 15%, aby w 2020 r. przekroczyć 210 mln euro, natomiast liczba przetwórni miała się zwiększyć do ponad 700. Cele powyższe zostały osiągnięte. Wartość rynku żywności ekologicznej liczona w cenach detalicznych brutto została osiągnięta już w 2018 r. i wyniosła około 1,3 mld zł, natomiast liczba producentów zajmujących się w 2020 r. przygotowaniem produktów ekologicznych, w tym ich przetwórstwem wyniosła 1104.
Głównym celem ramowego planu działań dla żywności i rolnictwa ekologicznego na lata 2021–2030 jest natomiast rozwój produkcji ekologicznej oraz przeznaczenie do 2030 r. co najmniej 7% powierzchni użytków rolnych objętych systemem produkcji ekologicznej. Oznacza to podwojenie do 2030 r. powierzchni tych użytków rolnych w stosunku do roku 2019, tj. osiągnięcie ponad miliona hektarów tej powierzchni.
W latach 2019–2022 nastąpił wzrost liczby producentów ekologicznych z 20 144 do 22 882 oraz liczby inwentarza ekologicznego z 538,9 tys. sztuk do 875,3 tys. sztuk, przy czym największy wzrost odnotowano w przypadku produkcji drobiu – z 484,2 tys. sztuk do 826,2 tys. sztuk. Zwiększyła się też powierzchnia ekologicznych użytków rolnych z 507,6 tys. ha w 2019 r. do 554,6 tys. ha w 2022 r.
NIK zwraca jednak uwagę, że łączna powierzchnia ekologicznych użytków rolnych w ciągu czterech lat wzrosła jedynie o 9,3% – z 507,6 tys. ha w 2019 r. do 554,6 tys. ha w 2022 r. Zatem przy takim tempie wzrostu i nie w pełni prawidłowym funkcjonowaniu mechanizmu wspierania rolnictwa ekologicznego istnieje ryzyko nieosiągnięcia przyjętego w ramowym planie działań dla żywności i rolnictwa ekologicznego na lata 2021–2030 celu, czyli podwojenia do 2030 r. powierzchni ekologicznych użytków rolnych i osiągnięcia ponad miliona hektarów tej powierzchni.”
Wnioski pokontrolne uznane przez MRiRW
NIK przesłała do MRiRW wnioski pokontrolne i informuje, że w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi zostały rozpoczęte prace nad aktualizacją ramowego planu działań dla żywności i rolnictwa ekologicznego na lata 2021-2030 w celu wprowadzenia informacji o źródłach finansowania poszczególnych działań oraz o stanie ich realizacji, a także w celu pozyskania danych służących do podsumowania i oceny tych działań.
Minister zadeklarował także wzmocnienie nadzoru nad Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w zakresie zapewnienia terminowego wydawania decyzji w sprawie przyznania płatności ekologicznych i terminowej realizacji tych płatności.
Lepiej nie będzie
Trzeba zauważyć, że taka realizacja działania dotyczącego rolnictwa ekologicznego następuje w czasie realizacji Zielonego Ładu – strategii, dla której rolnictwo ekologiczne jest sektorem realizującym najpełniej cele „zazielenienia”.
Nie bez znaczenia dla zaobserwowanego po 2019 roku wzrostu jest też sytuacja wyjściowa: w latach 2014–2018 liczba producentów ekologicznych zmniejszyła się o 19,2 proc., a powierzchnia upraw ekologicznych – o 26,3 proc.
Trudno mówić więc o – adekwatnym do prowadzonej popularyzacji i poniesionych nakładów – zainteresowaniu tym sposobem prowadzenia produkcji i dostarczania żywności.
Może coś w tym jest – i to tego „czegoś” trzeba szukać?














