Scroll Top
szkło powiększające

Czy kontrole NIK były skuteczne?
Fot. Tumisu z Pixabay

Czy kontrole NIK były skuteczne?
Fot. Tumisu z Pixabay

NIK złożyła sprawozdanie o kontrolach z 2023 roku

W 2023 roku nadesłano do NIK 164 sprawy (4,3 proc.) dotyczące rolnictwa.

„Najwyższa Izba Kontroli przeprowadzając w  2023 r. kontrole z  obszaru rolnictwa oraz rozwoju wsi objęła badaniami szeroki zakres zagadnień, reagując zarówno na problemy powstałe w sferze rolnictwa w związku z rozwojem sytuacji na Ukrainie, jak i zajmując się zagadnieniami systemowymi, w których analizy wskazywały na systemowy charakter nieprawidłowości narastający przez długi okres” – podano w omówionym wczoraj przez Sejm „Sprawozdaniu z działalności Najwyższej Izby Kontroli w 2023 roku”.

Czytaj też:

NIK bada – i co dalej?

W sprawozdaniu najwięcej miejsca – jeśli chodzi o dział dotyczący rolnictwa i rozwoju wsi  – zajęło omówienie realizacji zadań w zakresie importu i obrotu zbożem oraz rzepakiem z Ukrainy.

Powtórzono ustalenia z kontroli.

Więcej o tej kontroli:

NIK o działaniach MRiRW, rządu i KAS na rynku zbóż

W sprawozdaniu podano: „W okresie objętym kontrolą 541 podmiotów prowadzących działalność gospodarczą sprowadziło 4,3 mln ton zbóż i roślin oleistych o wartości 6,2 mld zł. Największą ilość zboża i rzepaku sprowadziła firma zajmująca się przeładunkiem i  sprzedażą produktów rolnych mająca siedzibę w  województwie mazowieckim. Pozostałe dziewięć podmiotów gospodarczych, które sprowadziło zboże i  rzepak o  największej wartości (łącznie o wartości 2 mld zł) mających siedzibę w województwie mazowieckim (pięć podmiotów), lubelskim, pomorskim, kujawsko-pomorskim i  małopolskim (po jednym podmiocie) zajmuje się handlem, transportem i  składowaniem produktów rolnych, produkcją oleju oraz hodowlą drobiu i  trzody chlewnej. Średnie ceny importowanego zboża i rzepaku z Ukrainy w latach 2022–2023 były niższe niż średnie ceny tych produktów na krajowym rynku rolnym”.

Jako spóźnione oceniono podejmowane działania:

„Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi zwrócił się z wnioskiem do Komisji Europejskiej o podjęcie działań na rzecz ochrony polskiego rynku zbóż i  rzepaku. W  styczniu 2023 r. zwrócił się do  Ministra Rozwoju i  Technologii, aby ten wystąpił do  KE o  przywrócenie cła na  import kukurydzy, a  dopiero w  kwietniu 2023 r. pszenicy. Minister Rozwoju i Technologii z wnioskami do KE wystąpił w kwietniu 2023 r. Działania te były spóźnione i nie spowodowały przywrócenia cła na import tych towarów. Wprowadzony przez UE w maju 2023 r. zakaz importu niektórych towarów m.in. do Polski był działaniem tymczasowym i nie został przedłużony po 15 września 2023 r.”

Wskazano też na brak wyników pracy pełnomocnika ministra i rządowego zespołu:

„Niemożliwa była ocena działań powołanego przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w czerwcu 2022 r. Pełnomocnika ds. rozwoju współpracy z Ukrainą wobec braku dokumentacji świadczącej o realizacji zadań powierzonych Pełnomocnikowi m.in. w zakresie inicjowania, koordynowania i monitorowania działań na rzecz rozwoju współpracy z  Ukrainą. Powołany przez Prezesa Rady Ministrów Międzyresortowy Zespół ds. Transportu Produktów Rolnych i Spożywczych z Ukrainy też nie zrealizował powierzonych zadań. Działania w zakresie transportu polegały głównie na wymianie informacji i wskazaniu kierunków działań, które należy podjąć, brak jest jednak efektów tych działań.”

Zbyt mało było kontroli:

„Importowane z Ukrainy zboże i rzepak w zależności od przeznaczenia, tj. na cele spożywcze, paszowe i siewne było kontrolowane przez podległe Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi inspekcje: Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa, Inspekcję Weterynaryjną i Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz podległą Ministrowi Zdrowia Państwową Inspekcję Sanitarną. Zmniejszenie w maju 2022 r. przez Inspekcję Weterynaryjną liczby kontroli identyfikacyjnych i fizycznych zbóż niezawierających tkanek pochodzących od zwierząt na polecenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi mogło stanowić ryzyko dla jakości zboża importowanego z Ukrainy z przeznaczeniem na cele paszowe.”

Odnotowano napływ zboża technicznego:

„Od 1 stycznia 2022 r. do 30 kwietnia 2023 r. import zbóż o przeznaczeniu technicznym do Polski wyniósł 103 tys. ton o wartości 116,1 mln zł, co stanowiło około 3 % wielkości importu zbóż z Ukrainy w tym okresie.

Organy Krajowej Administracji Skarbowej w  2023 r. prowadziły 11 kontroli celno-skarbowych w  zakresie wykorzystania zboża technicznego – importowanego w latach 2022–2023 z Ukrainy do Polski – do innych niż zadeklarowane celów oraz wszczęły 88 postępowań przygotowawczych. Ponadto organy urzędowej kontroli żywności i towarów rolno-spożywczych skierowały 16 zawiadomień do organów ścigania w tym zakresie”.

– Sytuacja na rynku produktów rolnych, która wystąpiła w związku z nadmiernym importem zbóż i rzepaku z Ukrainy, ujawniła, że nie zostały opracowane żadne instrumenty w celu przeciwdziałania destabilizacji rynku rolnego – przekonywał wczoraj posłów prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś.

A posłowie okazywali wdzięczność kontrolerom i prezesowi NIK.

Poseł Marek Sawicki, zastrzegając, że „pan prezes Banaś nigdy nie był człowiekiem z mojej bajki”, powiedział:

– Nawet kiedy powoływaliście go na prezesa, ja za nim nie głosowałem. Ale jestem pełen szacunku dla niego, że nie poddał się temu politycznemu naciskowi, który zorganizowaliście w sposób rzeczywiście wielkoskalowy, żeby, po pierwsze, go zdyskredytować, po drugie, usunąć z funkcji i, po trzecie, przejąć Najwyższą Izbę Kontroli. Dzięki niemu i także dzięki pracownikom Najwyższej Izby Kontroli i ich profesjonalizmowi ten organ jako jedyny po 8 latach waszego funkcjonowania pozostał organem niezależnym.

Posty powiązane

error: Content is protected !!