„Polska ziemia w polskich rękach” – jeśli ktoś wątpił, to już wie.
Fot. Henryk Niestrój z Pixabay
„Polska ziemia w polskich rękach” – jeśli ktoś wątpił, to już wie.
Fot. Henryk Niestrój z Pixabay
O przyszłości polskiej ziemi…
… ale i o tym, co robimy – chciał rozmawiać na dzisiejszej konferencji prasowej minister rolnictwa Stefan Krajewski.
Trwa drugi nabór wniosków na refundację 100 proc. kosztów poniesionych na bioasekurację ASF – to jedna z obietnic wyborczych obecnego rządu. I to minister podkreślił od razu po rozpoczęciu konferencji. Poza tym przypomniał, że spotkał się z rolnikami z Żuław, są zabezpieczone środki na pomoc im potrzebną, ale wielkość kwot nie jest jeszcze znana, bo wciąż trwają szacowania szkód. Minister zadeklarował też chęć dodatkowego naboru dla rolników dotkniętych ubiegłoroczną powodzią.
Analizowany jest wniosek o pomoc dla rolników i sadowników dotkniętych przymrozkami – decyzja Komisji Europejskiej jest spodziewana ok. 15 września. Wczoraj minister rozmawiał z komisarzem Hansenem – rozmowa była „dobra”, będzie kontynuowana na poziomie właściwych departamentów.
Pomoc w związku z ceną zboża
– Chcemy w tej chwili uruchomić pomoc dla rolników, którzy mają problem z niskimi cenami w skupie zboża – zadeklarował minister. Jak mówił, nie chce zostawić bez pomocy tych, którzy nie sprzedali zboża, a mają zobowiązania. Ci, którzy stracili plony, muszą otrzymać pomoc.
Są uruchamiane pożyczki 2 proc. na spłatę maksymalnie przez 15 lat. Będzie nowy kredyt obrotowy – udzielany na okres do 4 lat, odsetki przez pierwsze 2 lata nie większe niż 1,5 proc., możliwe będzie do 200 tys. euro kredytu, zależne od wielkości gospodarstw. Oferta ma być dostępna od października do końca roku.
Nie jest dobrym rozwiązaniem dopłacanie do tony zboża. Dopłaty do tony mogłyby tylko zaburzyć rynek i nie wpływałyby do rolników – powtórzył minister wcześniejsze zapowiedzi.
Czytaj też:
Ziemia wraca do zasobu
Decyzja w kwestii ośrodków produkcji rolniczej została podjęta – ziemia wraca do ZWRSP, do spółek skarbu państwa, a hodowla do instytutów. Te działania pozwolą przywrócić hodowlę w polskie ręce, co jest ważne także ze względu na nadwyżkę zbóż – ocenił minister.
Czytaj też:
MRiRW: Ważne rozmowy ministra z rolnikami na Opolszczyźnie o OPR-ach
OPR-y wymagają przemyślenia, a może nawet zbadania przez prokuraturę
Mercosur – mniejszość blokująca wciąż do znalezienia
Jeśli chodzi o umowę z krajami Mercosur, to mniejszości blokującej wciąż szukamy, w poniedziałek odbędzie się spotkanie z ministrami z krajów zapowiadających podobną jak Polska ocenę umowy. Zrozumienie problemu w innych państwach zależy od wielkości rolnictwa w tych krajach – mówił minister. I wyrażał nadzieję na pomoc ze strony prezydenta i całego rządu. Ważny jest ostateczny kształt umowy, a mechanizm bezpieczeństwa pozwala na reakcję, ważne są też kontrole spełnienia norm jakości. Wiele towarów jest zatrzymywanych na granicy.
Czytaj też:
Polska 297 razy powiadamiała RASFF o zagrożeniach w żywności i paszach
Premier i cały rząd robi wszystko, żeby nie doszło do przyjęcia umowy z Mercosur, a jeśli dojdzie – aby wypracować mechanizmy ochrony. A czy z komisarzem Hansenem poruszono wczoraj ten temat? Muszą zapaść decyzje, na razie są zapowiedzi – stopował minister. Teraz myśli o wykorzystaniu środków z PROW 2014-2020 i KPO. Zależy nam na tym, aby rolnictwo nie ucierpiało na tych umowach, dotyczących całej gospodarki – powtórzył minister.
Ukraina i SENT
Minister zastrzegł, że w 2021 roku wjechało do Polski 63 tys. ton zbóż, w 2022 – 2 mln 400 tys. t, w 2023 – 1 mln 20 tys. t, w 2024 – 65 tys. t, a w 2025 – 13 tys. ton w pierwszym półroczu – obecnie nie ma więc zagrożenia ze strony Ukrainy.
Informacje o zagrożeniu skażeniem ziemi na Ukrainie (okręg Czarnobyla) minister uznał za mało wiarygodne.
SENT funkcjonuje – a dla których towarów? Informacje trzeba zebrać. Mąka pszenna na pewno z Ukrainy nie wpływa, nie ma potrzeby monitorowania jej przez SENT – to jednak najnowsza informacja.
Jak będzie trzeba, wrócimy do SENT – zapowiedział.
Czytaj też:
Wizja przyszłości?
Kwestia ustawy o produkcyjnej funkcji wsi została wywołana dopiero po odczytaniu najnowszego pytania, nadesłanego mailem przez dziennikarza do MRiRW. Temat trzeba dobrze przedyskutować – oświadczył minister. I nie powiedział nic nowego na temat tej dyskutowanej od lat ustawy.
Dopytywany o ponowne składanie wniosków przez ubiegłorocznych powodzian minister oświadczył, że są jeszcze rolnicy, którzy nie złożyli wniosków o pomoc, pomimo dwukrotnego ich zbierania. W październiku mają być ponownie składane te wnioski, ale minister jeszcze sprawdza, czy jest w tej kwestii potrzebne rozporządzenie, czy może ustawa.
A jak jest oceniana skala spodziewanego spadku cen produktów rolnych po wejściu w życie umowy Mercosur? Nie jest oceniana, zbyt wiele jest niewiadomych.
Wiadomo, że ceny interwencyjne, obecnie przyjmowane, są nierealne – jak stwierdził minister, rozmawiał wczoraj z komisarzem Hansenem, że cena zboża w skupie interwencyjnym to 103 euro za tonę zboża, co jest nierealne.
Konkretnych danych na temat wpływu towarów z Mercosur na sytuację rynku rolnego nie ma. Mechanizmy osłonowe dla polskich rolników nie są przygotowywane. Oznaczenie „Produkt polski” to gwarancja pochodzenia produktów – oświadczył minister rolnictwa.
Dziennikarze wrócili do kwestii dotyczących ośrodków produkcji rolniczej. „Polska ziemia w polskich rękach” to jedno z podstawowych haseł rolników – wyjaśniał minister. Tak też będzie. Chcemy przywrócić hodowlę. Chcemy prowadzić hodowlę w spółkach skarbu państwa i instytutach – zapowiedział minister, ale więcej konkretów nie podał. Zapewnił tylko, że są na to pieniądze. Decyzje co do zatrudniania pracowników podejmuje pracodawca, jeśli były zwierzęta i wystąpiła potrzeba zatrudnienia, to ci ludzie byli i są potrzebni – mówił. Ziemia będzie też wracać do rolników – nie wykluczył minister. Dzisiaj najszybszym i najlepszym rozwiązaniem jest powrót ziemi do zasobu. W zależności od potrzeb będą podejmowane decyzje – stwierdził minister.
Zapowiedział, że będzie ustawa o dzierżawie rolniczej, projekt jest na ukończeniu.
Pytany o giełdę rolną, zapowiedział nowy, inny pomysł – bo giełda obecna nie spełnia swojej roli, sprzedaż zboża jest nadal problemem. Resort przedstawi swoje propozycje, dążąc do tego, aby pieniądze nie były marnotrawione, jak działo się to za poprzedników – powiedział minister.
I zostawił wszystkich z niepewnością, co dalej. Bo ziemia, która wraca z dzierżaw niby pozostaje w ZWRSP, ale przecież nie na zawsze. A poza tym – nadal nie wiadomo nic nowego, choć problemów – i starych, i nowych – nie brakuje…