Dlaczego rolnicy tak niechętnie wspierają organizacje i związki odpisem podatkowym?
Fot. Michal Jarmoluk z Pixabay
Dlaczego rolnicy tak niechętnie wspierają organizacje i związki odpisem podatkowym?
Fot. Michal Jarmoluk z Pixabay
Odpis 1,5 proc. z podatku rolnego dla związków jest niepotrzebny?
Odpis podatku rolnego na rzecz organizacji w 2025 roku był symboliczny. Zaledwie 180 tys. zł rolnicy przekazali organizacjom czy związkom.
Ustawa z dnia 13 lipca 2023 r. o zmianie ustawy o podatku rolnym oraz niektórych innych ustaw miała wprowadzić możliwość przełomową, wprost zmieniającą polską wieś i rolnictwo: otóż umożliwiała odpis z podatku rolnego na rzecz wybranej – ale i uprawnionej – organizacji czy związku.
Uprawnionej, bo przepuszczonej przez ministerialne sito: to minister rolnictwa sporządza co roku listę związków i organizacji, spełniających warunki do otrzymania odpisu. Owych szczęściarzy ministerstwo wskazuje na wniosek samych zainteresowanych. Nie ma zbyt wielu chętnych. Być może wymagania odstraszają potencjalnych beneficjentów – trzeba wykazać wpisanie do rejestrów co najmniej 6 lat wcześniej i np. potwierdzić istnienie krajowych struktur i opłacanie składek przez członków. Wymagania są zresztą różne dla różnych rodzajów związków i organizacji.
W 2024 r., pierwszym roku obowiązywania ustawy, nie znalazła się organizacja czy związek, spełniające wymagania.
Zabiegało o taką możliwość siedem związków:
Siedem związków wystąpiło o możliwość otrzymania 1,5 proc. podatku rolnego
Natomiast w 2025 r. znalazło się dwóch uprawnionych: Krajowy Związek Rewizyjny Rolniczych Spółdzielni Produkcyjnych oraz OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych.
Co ciekawe, odpis podatkowy nie pomógł beneficjentom z 2025 roku w działaniu: w 2026 nie uzyskały ponowienia sukcesu, choć zabiegały o wpis na listę uprawnionych, a powodem miało być niewykazanie posiadania wymaganej liczby członków.
Więcej:
W 2026 uprawniony do uzyskania odpisu stał się natomiast tylko Krajowy Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych.
Więcej:
Ile wynosi 1,5 proc. z podatku rolnego?
Podatek rolny ustalają gminy. Robią to w oparciu o komunikat GUS o cenach żyta, ustalają podatek w wysokości nie wyższej niż w nim podana. Mogą natomiast stosować obniżki, ulgi i zwolnienia, a nawet umarzać należność.
Obecnie stawki podstawowe to:
– 166,05 zł rocznie za 1 ha przeliczeniowy (równowartość 2,5 kwintala żyta).
– 332,10 zł rocznie za 1 ha fizyczny dla gruntów nie wchodzących w skład gospodarstwa rolnego (równowartość 5 kwintali żyta).
Czytaj też:
Rolnik lub członek spółdzielni produkcyjnej może zadecydować o przekazaniu części tego podatku na rzecz uprawnionego podmiotu. Warunkiem jest zapłata w pełnej wysokości podatku należnego, stanowiącego podstawę obliczenia tej kwoty.
Gminy otrzymują zwrot odpisu z budżetu państwa.
Odpis znikomy
W 2025 roku dochody gmin z tytułu podatku rolnego wyniosły 2 237 868 820,47 zł. A ile trafiło dla organizacji rolniczych?
Nie są to miliony.
Informacja na ten temat Ministerstwa Finansów jest niepełna. Jak podano, ministerstwo „nie posiada informacji o kwotach przekazanych przez gminy z tytułu odpisów 1,5% podatku rolnego na rzecz poszczególnych uprawnionych podmiotów, ani o kosztach wyliczenia przez organy podatkowe tych kwot”.
Posiada dopiero informację o kwotach zwróconych gminom przez wojewodów. Za 2025 rok, „w 2026 r., zgodnie z wnioskami Wojewodów, zostały przekazane z budżetu państwa środki w kwocie 180 985 zł z przeznaczeniem dla gmin, jako zwrot gminom utraconych dochodów w 2025 r., z tytułu przekazania 1,5% należnego podatku rolnego na rzecz podmiotów uprawnionych”.
A więc obie uprawnione organizacje uzyskały łącznie ok. 180 tys. Jedna z nich podawała, że zebrała ok. 20 tys. zł, można więc szacować, że drugiej przypadło znacznie więcej. Ale czy dużo?
180 tys. zł to równowartość podatku zapłaconego za ok. 1 000 hektarów przeliczeniowych lub 540 hektarów fizycznych. A więc można się domyślać, że odpisów nie poczynili nawet członkowie obu związków uprawnionych do odpisu w 2025 roku. Można też zastanawiać się, czy jest sens uruchamiania i opłacania machiny tego odpisu. MF deklaruje wprawdzie, że „Organy podatkowe nie ponoszą kosztów przekazania 1,5% należnego podatku rolnego na rzecz uprawnionych podmiotów, ponieważ kwota przekazywanego odpisu jest przez nie pomniejszana o koszty przelewu bankowego”. Trzeba jednak zauważyć, że ktoś obsługuje ten mechanizm: w MRiRW, w gminach, a potem w województwach. To kosztuje – trzeba opłacać wynagrodzenia, przelewy. Czy warto?
Dlaczego rolnicy nie korzystają z możliwości poczynienia odpisu podatku?
Jak zmienić przepisy, żeby były efektywne i spełniały rolę, dla której je ustanowiono?
Po trzech latach od wprowadzenia możliwości odpisu czas na jej ocenę.














