Za szkody wyrządzane przez ptaki przestaną płacić rybacy i rolnicy?
Fot. Jacky Barrit z Pixabay
Za szkody wyrządzane przez ptaki przestaną płacić rybacy i rolnicy?
Fot. Jacky Barrit z Pixabay
Odszkodowania za ptaki, utracone korzyści i za szkody nocne?
Marzenie wielu rolników może się spełnić za sprawą poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz niektórych innych ustaw.
Projekt został wniesiony do Sejmu 3 czerwca. Przedstawiciel wnioskodawców to poseł Zbigniew Ziejewski.
Odszkodowania za ptaki
Obecne przepisy przewidują możliwość otrzymania odszkodowań za szkody wyrządzone przez zwierzęta będące pod ochroną, tj. żubry, wilki, rysie, niedźwiedzie i bobry – zawarte w art. 126 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody oraz co do dzików, łosi, jeleni, danieli i saren, zakwalifikowanych w ustawie Prawo łowieckie, nie uwzględniając ptactwa.
Projekt przewiduje dodanie w ustawie o ochronie przyrody do gatunków, za których szkody przysługuje rekompensata:
- kormorana (Phalacrocorax carbo);
- żurawia (Grus grus);
- gęsi: gęś gęgawę (Anser anser), gęś zbożową (Anser fabalis), gęś krótkodziobą (Anser brachyrhynchus), gęś białoczelną (Anser albifrons), gęś tundrową (Anser serrirostris), gęś małą (Anser erythropus);
- łabędzie: łabędzia niemego (Cygnus olor), łabędzia czarnodziobego (Cygnus columbianus), łabędzia krzykliwego (Cygnus cygnus);
- kruka (Corvus corax);
- czaplę siwą (Ardea cinerea).
W uzasadnieniu podano: „Dodanie do art. 126 ust. 1 punktów 6-11 ustawy o ochronie przyrody, umożliwi rolnikom korzystanie z mechanizmu rekompensaty za ponoszone straty w uprawach i stawach hodowlanych spowodowane szkodliwą działalnością dzikiego ptactwa”.
A jak duże to straty? Określono je dla kormorana: „Co roku przylatuje do Polski około 60 tysięcy kormoranów, które zakładają tu gniazda, a w każdym w nich wykluwają się średnio dwa pisklęta. To oznacza, że pod koniec sezonu lęgowego czyli około lipca mamy w Polsce około 120 tysięcy ptaków, które tu żerują. Każdy z nich zje około 400 gramów ryb, bo żywi się tylko rybami – również tymi cennymi – jak węgorz, sandacz, szczupak czy lin. Instytut Rybactwa Śródlądowego wyliczył, że kormorany żerujące na jeziorach północnowschodniej Polski zjadają łącznie co roku blisko 1,2 tys. ton ryb. Na kormorany przypada ok. 80 proc. ryb zjadanych przez wszystkie zwierzęta drapieżne. To więcej niż odławiają na tym terenie zawodowi rybacy (ok. 1 tys. ton).”
Podmiotem odpowiedzialnym za szacowanie i wypłatę odszkodowań miałby być dyrektor oddziału terenowego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, przewidziano udziału izb rolniczych oraz jednostek doradztwa rolniczego w procesie potwierdzania i dokumentowania szkód wyrządzonych przez ptaki.
W przypadku szkód wyrządzanych przez ptaki roślinożerne (dzikie gęsi, żurawie, łabędzie, kruki) oraz kormorany i czaplę siwą proponuje się, aby oględzin i szacowania szkód, dokonywał zespół w składzie:
1- przedstawiciel dyrektora oddziału terenowego KOWR,
2- przedstawiciel wojewódzkiego ośrodka doradztwa rolniczego,
3- przedstawiciel izby rolniczej,
4- poszkodowany.
Ale to nie wszystkie zmiany proponowane przez posłów.
Zmiany w zasadach szacowania szkód za zwierzęta chronione
Przede wszystkim powinny być uwzględniane utracone korzyści (dotyczy wilka, niedźwiedzia, rysia, żubra i bobra): „Zaproponowano uchylenie przepisu (ust. 2 w art. 126), który stanowi, że odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkody wyrządzone przez zwierzęta wymienione w art. 126 ust. 1 ustawy nie obejmuje utraconych korzyści. Obowiązujące obecnie zasady wypłaty odszkodowań pokrywają jedynie bezpośrednie straty, czyli np. wartość utraconego zwierzęcia, nie uwzględniając jednak utraconych dochodów, co ma szczególne znaczenie w przypadku hodowli bydła mlecznego.”
Ponadto projekt przewiduje wypłatę odszkodowania również w sytuacjach, gdy do szkody doszło nocą, a zwierzęta znajdowały się na pastwisku bez bezpośredniego nadzoru: „Obecnie odszkodowanie nie przysługuje, jeśli zwierzęta zostały pozostawione bez bezpośredniego nadzoru w godzinach nocnych – od zachodu do wschodu słońca. Taki zapis jest wyjątkowo niekorzystny dla rolników, ponieważ nocna opieka nad zwierzętami jest w praktyce bardzo trudna, a często wręcz niemożliwa, zwłaszcza w systemach otwartego chowu. Należy również uwzględnić wymagania dotyczące dobrostanu zwierząt, które zachęcają rolników do zapewnienia im dostępu do pastwiska przez co najmniej 6 godzin dziennie, przez 120 dni w sezonie pastwiskowym (od 1 kwietnia do 30 września). W praktyce oznacza to, że w okresie wypasu – szczególnie w przypadku bydła – zwierzęta przebywają na pastwiskach przez całą dobę”.
Ile to kosztuje?
Projektodawcy uprzedzają, że „Brak wprowadzenia adekwatnego i skutecznego mechanizmu odszkodowawczego utrzyma stan nierównowagi między wymogami ochrony przyrody a interesem publicznym w postaci zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego, racjonalnej gospodarki rybackiej oraz stabilności ekonomicznej rolników i rybaków”.
Koszt zmian wyliczyli następująco:
„Przy założeniu wypłat rekompensat dla kilkuset podmiotów rybackich w skali kraju, roczny koszt może wynieść od 12 mln zł do 18 mln zł. W przypadku upraw rolnych (np. szkody w kukurydzy powodowane przez żurawie), rekompensaty wypłacane będą według stawek ryczałtowych (np. ok 4 600 zł/ha dla kukurydzy). Przy założeniu łącznej powierzchni uszkodzonej przez ptaki w granicach 10 tys. ha rocznie, koszt rekompensat dla rolnictwa może wynieść ok. 45 mln zł. Zaktualizowana kalkulacja, oparta na danych GUS (2023) i IRŚ, wskazuje, że średnioroczny koszt wypłat rekompensat wyniesie 52,3 mln zł (rolnictwo + rybactwo), przy czym w latach o zwiększonej migracji ptaków może on wzrosnąć do ~75 mln zł.
Koszty administracyjne KOWR, izb rolniczych i ODR–ów oszacowano na ok. 7,4 mln zł rocznie, co oznacza łączny ciężar budżetowy rzędu 59,7 mln zł/rok w scenariuszu bazowym”.
Zatem „Łącznie roczne wydatki sektora publicznego z tytułu wdrożenia ustawy szacowane są na poziomie od 59 mln zł do 72 mln zł, w zależności od skali szkód i poziomu zainteresowania rolników i rybaków systemem rekompensat”.
Do tego jeszcze utracone korzyści i straty nocne…
Uda się?
Czytaj też:
Państwo zapłaci za szkody wyrządzone przez ptaki?














