Tylko OPR jest w stanie prowadzić hodowlę?
Fot. lilla79 z Pixabay
Tylko OPR jest w stanie prowadzić hodowlę?
Fot. lilla79 z Pixabay
OPR-y nadejdą wraz z prezydentem Nawrockim? A kiedy odejdą?
KOWR ogłosił aż 4 przetargi licytacyjne na dzierżawę ziemi dla ośrodków produkcji rolniczej. Zostaną przeprowadzone w dniu zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta.
Przeprowadzą je:
– OT Opole, Ośrodek Produkcji Rolniczej Ciermięcice – na 469,7012 ha
– OT Opole, Ośrodek Produkcji Rolniczej Lwowiany – na 1 946,1904 ha
– OT Koszalin, Nacław 1/9, 1/10 i inne, Krytno 150/1, 160/1 i inne, Bukowo Polanowskie 36, 38, 40 – na 352,4595 ha
– OT Koszalin, Pomierzyn 45/9 i inne, Giżyno 182/20,184/25, Krężno 49, 53/2 – na 621,7988 ha.
Zamach na polskiego rolnika?
– Aktualnie w krajowych ośrodkach wsparcia rolnictwa odbywają się nieograniczone przetargi na tworzenie OPR-ów, czyli ośrodków produkcji rolniczej – mówił podczas ostatniego sejmowego posiedzenia poseł Czesław Hoc. – Te przetargi odbywają się w atmosferze skandalu i w sposób haniebny, albowiem żaden polski rolnik, żaden polski hodowca ani żadna polska grupa producentów nie mają żadnych szans w tych przetargach. Najpierw był przetarg ofertowy i tak wręcz bandyckie kryteria, że oczywiście żaden polski rolnik nie mógł takiego przetargu wygrać. Teraz zmieniono to na przetarg nieograniczony, licytacyjny, z dopuszczeniem fizycznej osoby zagranicznej, czyli zasada jest prosta: wadium. Kto da więcej? Wiadomo, że osoba zagraniczna, obcy kapitał da więcej, a więc został wyeliminowany polski rolnik. Wiadomo, przysłowiowa walizka z pieniędzmi na stole i po przetargu. Do tego dodano karygodne warunki. Po pierwsze, na salę przetargową nie może przyjść nikt, żaden rolnik, żadna organizacja rolnicza, tylko oferent. Czyli prawdopodobnie ten obcy kapitał, który położy walizkę pieniędzy na stole. Po drugie, ustalono datę na 6 sierpnia, a więc na dzień zaprzysiężenia prezydenta elekta dr. Karola Nawrockiego na prezydenta RP. Oczywiście dlatego, żeby były protesty w tym dniu, a jednocześnie żeby żaden poseł nie podjął interwencji poselskiej. Następnie te firmy i spółki, które nie wydzieliły 30% areału użytków rolnych, też przystępują do przetargu. Ponadto są naruszane wartości konstytucyjne, art. 23 konstytucji, ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego, ustawa o gospodarowaniu należnościami rolnymi Skarbu Państwa i oczywiście zasada sprawiedliwości społecznej. Panie Ministrze! Dla kogo pracujecie? Czyj interes reprezentujecie? Jakie zobowiązania jesteście winni obcemu kapitałowi?
Na te pytania odpowiedział jednak nie minister, a wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak.
Zaczął od zagrożenia zarzutem współuczestnictwa w przestępstwie:
– Na początku chciałbym powiedzieć, że jeżeli pan poseł Czesław Hoc ma jakiekolwiek informacje, że prawo zostało złamane, że wkracza obcy kapitał, że wykorzystuje polskich rolników, to proponowałbym, żeby po tym posiedzeniu pan poseł złożył doniesienie do prokuratury, bo będzie współodpowiadał za taką wiedzę, jeżeli ją posiada.
Następnie wiceminister powtórzył argumenty przytaczane przez ministra Siekierskiego podczas niedawnego posiedzenia KRiRW.
Więcej o tym posiedzeniu:
OPR-y wymagają przemyślenia, a może nawet zbadania przez prokuraturę
Jak przekonywał, na rzecz ośrodków produkcji rolniczej trafia tylko 2 proc. wydzierżawianej ziemi – ale docelowo ma to być 6 proc., 11 proc. wydzierżawiono spółkom hodowlanym KOWR, pozostała ziemia trafiła do rolników indywidualnych.
W dalszej wypowiedzi wiceminister zapowiedział „prekonsultacje” zmierzające do ustalenia, czy jest potrzeba zmiany kryteriów przetargów na OPR-y:
– Roześlemy te wszystkie kwestie. Wypowiedzą się wszystkie organizacje, rolnicy. Zobaczymy, jaki będzie stan prekonsultacji dotyczących rozporządzenia. Być może trzeba będzie pewne przepisy zmienić, być może decyzja, którą podjął KOWR, żeby prowadzić przetargi licytacyjne, była właściwa ze względu na to, że wszyscy mają równy dostęp. A pan mówi o wadium, że wadium może być blokadą, barierą. Jeżeli ktoś chce realizować taką produkcję, taki rząd, taką kwestię produkcji zwierzęcej, to musi mieć możliwości, zasoby. Nie będę mówił, ile pieniędzy, ale nie może być tak, że w takim sensie to negujemy.
Cudzoziemcy nie powinni dzierżawić polskiej ziemi?
Poseł Robert Telus zarzucił obecnemu rządowi naruszanie prawa przez dopuszczenie do przetargów tych, którzy nie wydzielili 30 proc. ziemi z dzierżaw oraz przekazywanie ziemi cudzoziemcom:
– Polak zawsze bronił narodowości, religii i ziemi. A wy oddajecie ziemię w obce ręce. I to, co się dzieje w tej chwili z przetargami… Pan mówił o OPR-ach. Oczywiście, że OPR-y są potrzebne, ale trzeba tak zrobić przetarg, żeby tę ziemię, te przetargi wygrywali Polacy. I my to umieliśmy zrobić. W 2016 r. zrobiliśmy ustawę, która nie łamała prawa unijnego, ale pozwalała Polakom dzierżawić ziemię. Wy tego nie umiecie? Nie. Wy tego nie chcecie. Nawet dzisiaj marszałek Sawicki mówi: psujecie moją ustawę. To marszałek Sawicki, trzeba to przyznać, zrobił ustawę o trzydziestkach. A wy co robicie? Tym, którzy łamią polskie prawo, tym firmom pozwalacie brać udział w przetargu. Psujecie cały system u.k.u.r., cały system obrony naszej ziemi. Czy robicie to z niewiedzy, czy z głupoty? Tego nie wiem.
Trzeba przypomnieć, że kwestie zasad, na których rozstrzygane są przetargi, dyskutuje się już od dawna.
Rolnicy podczas obrad sejmowej komisji rolnictwa już w styczniu domagali się zmiany ostatniego zarządzenia Dyrektora Generalnego KOWR (z dnia 3 października 2024 r.), ustalającego szczegóły przedłużania umów dzierżawy:
Długo dyskutowano już też na temat zasad wydzierżawiania OPR:
Wiceminister Jacek Czerniak przypomniał, że zakazu wydzierżawiania ziemi cudzoziemcom nie ma.
– Jeżeli mówimy o prawie, proszę państwa, to jeszcze raz powtarzam, że trzeba było zapisać te przepisy wprost: tylko polski rolnik może uczestniczyć w przetargach i koniec, kropka.
W tym momencie poseł Anna Gembicka zadeklarowała:
– To zapiszmy to.
Wiceminister nie sprzeciwił się takiej inicjatywie:
– Wtedy porozmawiamy, a dzisiaj jest takie prawo, że każdy może uczestniczyć, w tym polski rolnik, którego popieramy. Polski rolnik jest dla nas najważniejszy, a te dane, które przedstawiłem, wskazują ile wydzierżawiono w ramach OPR-ów. Przypomnę jeszcze raz, pokażę państwu skalę. Wydzierżawionych 2%, docelowo 6% z tych 130 tys. ha. To jest taka skala, proszę państwa. Jesteśmy za tym, żeby gospodarstwo indywidualne było wspierane, żeby się rozwijało, bo to jest podstawa ustroju rolnego. Ale nie mówcie, że reprezentujemy jakiekolwiek inne interesy, bo to jest nieprawda, mówiąc eufemistycznie.
Gospodarowanie ziemią z ZWRSP nieprawidłowe?
Kwestia tworzenia OPR i rozstrzygania przetargów może okazać się kolejnym problemem, które dołączą do i tak już niemałych, związanych z gospodarowaniem ziemią z ZWRSP.
Trybunał Konstytucyjny ma zbadać zgodność z prawem wyłączeń 30 proc. z dzierżaw.
Czytaj też:
Wyłączenia 30 proc. z dzierżaw były niezgodne z konstytucją?
Problemy może wywołać także kwestionowanie pobierania 30-krotności czynszu od bezumownych użytkowników:
Czy KOWR zwróci 30-krotność czynszu dzierżawnego pobieranego od bezumownych użytkowników?
Czy rolnicy i ich organizacje będą skuteczni w kwestionowaniu sposobu rozstrzygania przetargów i tworzenia OPR? Czy prezydent Karol Nawrocki znajdzie sposób, żeby im pomóc – przypomnijmy, że ogłaszając „Plan 21” deklarował zainteresowanie obroną ziemi dla polskich rolników, nie najlepiej jednak ukierunkowane:
Nadzieje związane z aktywnością nowego prezydenta i niezadowolenie z kryteriów przetargowych, sprzyjających obcemu (dużemu) kapitałowi przejawiło dwóch posłów PiS w oświadczeniach.
Poseł Marek Gróbarczyk zauważył:
– Polski rolnik czy polski hodowca nie ma żadnych szans w licytacji z obcym kapitałem, zagraniczną osobą fizyczną. Vadium i licytacja! I koniec marzeń polskiego rolnika. To zdrada polskiego interesu rolnictwa! To uwłaczające godności polskiego rolnika. Polskiego rolnika należy szanować i wspierać, by nadal produkował zdrową polską i tradycyjną żywność. Warto stale pamiętać hasło protestujących rolników: Rolnika uszanujesz, gdy głód poczujesz!
Poseł Czesław Hoc określił kryteria przetargowe jako „ustawione pod spółki z obcym kapitałem” i wzywał:
– Nie kłaniajcie się obcej mamonie! Pokłońcie się polskiemu rolnikowi, ojczystej rolniczej ziemi! Warto pamiętać motto dr. Karola Nawrockiego, prezydenta RP elekta: Polski rolnik, polskie pole, polski chleb na polskim stole. Tyle ojczyzny, ile ziemi. Te wszystkie istotne frazy cisną się na usta w momencie deprecjacji i działania uwłaczającego godności polskiego rolnika, polskiego hodowcy lub polskiej grupy producenckiej.
6 sierpnia już niedługo. Czy to dobrze, czy źle, czy dojdzie do zmian przed tym dniem, czy może po nim?














