Decyzja Komisji Europejskiej nie uwzględniała zaktualizowanych wytycznych klasyfikacji wydanych przez Europejską Agencję Chemikaliów.
Fot. 1195798 z Pixabay
Decyzja Komisji Europejskiej nie uwzględniała zaktualizowanych wytycznych klasyfikacji wydanych przez Europejską Agencję Chemikaliów.
Fot. 1195798 z Pixabay
Oświadczenie Copa Cogeca: Mankozeb wycofany bezpodstawnie?
Zakaz stosowania mankozebu zakwestionowany w sądzie UE to odnowiona nadzieja dla plantatorów ziemniaków walczących z zarazą ziemniaka.
1 lipca Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) przeprowadzi kluczową rozprawę w sprawie C‑262/23 P, kwestionując decyzję Komisji Europejskiej z 2020 r. o wycofaniu mankozebu, fungicydu kluczowego w zwalczaniu zarazy ziemniaka. Orzeczenie to może otworzyć drogę do ponownego zatwierdzenia mankozebu i udostępnienia go europejskim plantatorom. Sprawa będzie uważnie śledzona przez rolników i ich spółdzielnie w całej Europie.
Kwestia prawna koncentruje się na fakcie, że decyzja Komisji Europejskiej nie uwzględniała zaktualizowanych wytycznych klasyfikacji wydanych przez Europejską Agencję Chemikaliów (ECHA), co mogłoby znacząco wpłynąć na ocenę klasyfikacji reprotoksycznej mankozebu. Wycofanie opierało się na przestarzałych kryteriach, które nie odzwierciedlały aktualnej wiedzy naukowej.
To przesłuchanie odbywa się w trakcie pogłębiającego się kryzysu zarazy ziemniaka w całej UE. Zakażenia pojawiają się teraz wcześniej w sezonie, nawet przed zakończeniem sadzenia w niektórych regionach, a nowe, agresywne szczepy patogenów wyprzedzają zarówno wysiłki w zakresie hodowli upraw, jak i dostępne rozwiązania fungicydowe.
Mankozeb, niedrogi, wielostanowiskowy fungicyd o udowodnionej wartości w zarządzaniu odpornością, od dawna jest kamieniem węgielnym zintegrowanego zarządzania szkodnikami (IPM) w europejskiej produkcji ziemniaków. Jego wycofanie w 2020 r. pozostawiło wielu plantatorów bez realnych alternatyw w czasie, gdy zmienność klimatu i ewolucja patogenów nasilają presję chorób. Istniejące fungicydy, które są głównie produktami jednostanowiskowymi, tracą skuteczność, a kilka substancji czynnych podlega ponownej kontroli regulacyjnej.
Sektor ten nadal inwestował w zrównoważone rozwiązania, takie jak Plan działania na rok 2024 uruchomiony przez Copa i Cogeca w celu wzmocnienia IPM, przyspieszenia stosowania odmian odpornych i poprawy koordynacji łańcucha wartości. Mimo to warunki polowe nadal budzą coraz większe obawy.
Ta rozprawa jest zatem czymś więcej niż formalnością prawną. Jest to krytyczny test zdolności UE do uzasadniania decyzji regulacyjnych aktualnymi wytycznymi naukowymi i rzeczywistymi potrzebami rolnictwa. Copa i Cogeca wzywają instytucje UE do zapewnienia rolnikom dostępu do skutecznych narzędzi przy jednoczesnym utrzymaniu wysokich standardów Unii w zakresie zdrowia, bezpieczeństwa i zrównoważonego rozwoju.
Źródło informacji: komunikat prasowy Copa i Cogeca














