Czy bez dodatkowych 30 etatów KOWR nie zdołałby zagospodarować 122 tys. ha?
Fot. StockSnap z Pixabay
Czy bez dodatkowych 30 etatów KOWR nie zdołałby zagospodarować 122 tys. ha?
Fot. StockSnap z Pixabay
Po co KOWR dodatkowych 30 etatów?
Jeśli wierzyć Lucjanowi Zwolakowi, zastępcy dyrektora KOWR, zabrakło możliwości realizowania podstawowych obowiązków KOWR – czyli przygotowywania przetargów dzierżaw.
Minister Siekierski uzyskał pieniądze potrzebne na zatrudnienie w KOWR dodatkowych 30 osób.
Czytaj też:
Zatrudnienie w KOWR – przewidziane w planie finansowym na 2025 rok – to 2150 pełnych etatów. Na wynagrodzenia przeznaczono 297 018 tys. zł.
Ile teraz dodano – nie wiadomo. Wiadomo jednak, że pieniądze te mają trafić na wynagrodzenia osób, które przygotują przetargi 122 tys. ha, wracające z wyłączenia „30” – jak mówił o tym w sejmowej Komisji Finansów Lucjan Zwolak, zastępca dyrektora KOWR.
To nie jest niespodzianką – KOWR podaje, że w latach 2024-2033 ma się zakończyć 155 umów obejmujących prawie 81,5 tys. ha.
Zatem do przetargów – już teraz – trafi więcej, niż ten areał – a więc w poprzednich latach nie zagospodarowano wszystkiego, co kazano zwrócić z dzierżaw.
Czytaj też:
Ile ziemi do dzierżawy?
W 2024 roku KOWR wydzierżawił 43 tys. ha, czyli o 65 proc. więcej niż w 2023 r. Przeprowadzono 5,4 tys. przetargów na dzierżawę – podaje informacja KOWR.
Nic dziwnego, że w 2024 roku było więcej ziemi do wydzierżawienia – w tymże roku wygasało 47 proc. umów, których KOWR nie zamierzał przedłużać z powodu odmowy wyłączenia „30”, a w 2023 roku wrócił z tego powodu największy areał.
Warto porównać dwie liczby: na koniec 2024 roku w ZWRSP znajdowało się 1 mln 330 tys. ha, a w dzierżawie pozostawało 1 mln 50 tys. ha.
Miesiąc później było już nieco inaczej.
„Stan gruntów pozostających w Zasobie WRSP na 31 stycznia 2025 r. wynosił ogółem 1 329 090 ha, z czego grunty znajdujące się w dzierżawie stanowiły 1 048 696 ha, w zarządzie 16 855 ha, użytkowaniu wieczystym 52 120 ha, dożywotnim użytkowaniu 1 854 ha, bezumownym korzystaniu 7 214 ha. Powierzchnia gruntów Zasobu WRSP nie posiadających kwalifikacji sposobu rozdysponowania wynosiła 173 921 ha, a powierzchnia gruntów obcych w Zasobie WRSP (tj. gruntów, które z mocy prawa przeszły w gestię innych podmiotów, lecz pozostają w ewidencji Zasobu do czasu ich protokólarnego przekazania tym podmiotom) wynosiła 25 491 ha. Stan Zasobu WRSP po odjęciu gruntów obcych wynosił 1 303 599 ha” – głosi najnowsza informacja KOWR.
Jak z tego wynika, „coś” trzeba zrobić ze 174 tys. ha.
Co? Sprzedać (raczej niewiele ziemi sprzedaje KOWR, w 2024 było to 4,3 tys. ha), przekazać nieodpłatnie (w 2024 – 3,3 tys. ha) lub wydzierżawić. Wydzierżawić rolnikom indywidualnym albo na ośrodki produkcji rolniczej.
I tu niespodzianka – KOWR podaje o tych 174 tys. ha następującą informację: „Dokonana w jednostkach terenowych szacunkowa ocena przydatności tych gruntów do różnych celów (wg stanu na 31 grudnia 2024 r.) wskazała, że znaczna część gruntów – 75%, może być sprzedana lub wydzierżawiona kontrahentom KOWR na cele związane z produkcją rolną z tym, że większość z tych gruntów jest o niskiej przydatności rolniczej i znacznym rozdrobnieniu. Kolejne grunty – 15%, określono jako kwalifikujące się do wykorzystania w celach nierolniczych – zwłaszcza pod zalesienia i budownictwo, a także na cele rekreacji i związane z ochroną przyrody. Dla pozostałych gruntów – 10%, nie zdefiniowano możliwych kierunków ewentualnego wykorzystania. Ocenia się, że znaczna część tych gruntów charakteryzuje się dużym rozdrobnieniem oraz innymi niekorzystnymi cechami (np. nieuregulowane stosunki wodne, zakamienione, położenie na skarpach, urwiskach, między wałami przeciwpowodziowymi, itp.)”.
30 nowych etatów ma więc pomóc w zagospodarowaniu (tylko) 122 tys. ha na cele związane z produkcją rolną. Dołączą do 2150 etatów, które KOWR już miał. Wynagrodzenia w KOWR będą kosztować ok. 300 mln zł.
Dla porównania: stan zatrudnienia w ARiMR to 11 329 etatów, na wynagrodzenia w agencji jest 1 304 mln zł.
Jak będą rozdysponowane te 122 tys. ha? Niekoniecznie trafią do gospodarstw rodzinnych, coraz więcej ziemi trafia do ośrodków produkcji rolniczej.
Ile ośrodków produkcji rolniczej powstało i powstaje?
To miało być sposobem na zagospodarowanie dużych areałów – i do tego posiadających szczególne możliwości gospodarcze.
OPR miały liczyć ponad 50 ha i tworzyć całość gospodarczą, której nie daje się podzielić.
Liczą więcej – a te ostatnio utworzone i projektowane będą dwa razy większe od pierwszych.
Od 2020 roku powstało ich raptem trzy (Dąbki, Grąblewo i Różanna), o powierzchni ok. 300 ha każdy.
Cały 2024 rok nie zaowocował tego typu ośrodkami. W 2025 roku za to minister rolnictwa pozwolił utworzyć dalsze dwa (Stawy Przygodzickie i Giżyno), o powierzchni ponad 600 ha każdy.
KOWR przesłał do ministra kolejne cztery wnioski o zgodę na utworzenie kolejnych OPR (o powierzchni od trochę ponad 350 ha do ok. 575 ha).
A czy to wszystko potwierdza, że bez dodatkowych 30 etatów KOWR nie zdołałby zagospodarować 122 tys. ha? Zobaczymy, czy z nimi zdoła…














