Scroll Top
miód słoiki Fot. Maniturm z Pixabay

Teraz od organów regulacyjnych, sprzedawców detalicznych, laboratoriów i branży pszczelarskiej zależy, czy te założenia staną się rzeczywistością.
Fot. Maniturm z Pixabay

Teraz od organów regulacyjnych, sprzedawców detalicznych, laboratoriów i branży pszczelarskiej zależy, czy te założenia staną się rzeczywistością.
Fot. Maniturm z Pixabay

Początek nowej ery dla miodu w Europie

14 czerwca 2026 roku weszła w życie nowa unijna dyrektywa w sprawie miodu.

Oświadczenie Bernharda Heuvel, dyrektora generalnego i założyciela Global Honey Integrity Council (GHIC):

 

14 czerwca 2026 roku to dzień historyczny dla pszczelarzy, konsumentów i uczciwych przedsiębiorców z branży spożywczej w całej Europie. Od tego dnia w całej Unii Europejskiej zaczynają obowiązywać nowe przepisy dyrektywy (UE) 2024/1438. Po raz pierwszy mieszanki miodów sprzedawane w Europie muszą mieć na etykiecie wyraźnie podane kraje pochodzenia oraz procentowy udział każdego z nich. Dyrektywa ustanawia również ramy dla skuteczniejszej identyfikowalności oraz lepszych metod wykrywania fałszowania miodu.

Reforma ta nie powstała przypadkowo. Jest ona bezpośrednim następstwem rosnących obaw o fałszowanie miodu oraz wyników ogólnounijnego dochodzenia „From the Hives” („Z uli”), które wykazało, że niemal połowa próbek importowanego miodu badanych na granicach UE nosiła ślady fałszerstwa. Dochodzenie to dowiodło, że tradycyjne systemy kontroli przestały wystarczać, by nadążyć za coraz bardziej wyrafinowanymi metodami oszustw.

 

Co się zmieniło?

Przez lata konsumenci mogli kupić słoik z etykietą informującą jedynie o „mieszance miodów pochodzących z UE i spoza UE”, nie wiedząc, skąd faktycznie pochodzi miód.

Od dziś Europa wykonuje ważny krok w kierunku przejrzystości.

Konsumenci będą mogli coraz częściej sprawdzać, które kraje przyczyniły się do powstania danej mieszanki miodów i w jakich proporcjach. Jednocześnie Komisja Europejska pracuje nad zharmonizowanymi systemami badania autentyczności i identyfikowalności, które utrudnią dokonywanie oszustw i ułatwią ich wykrywanie.

 

Punkt zwrotny w walce z fałszowaniem miodu

Ostatnie wydarzenia w Europie pokazują, że rynek szybko się zmienia.

Organy krajowe intensyfikują swoje dochodzenia. Pojawiają się nowe narzędzia naukowe. Zaawansowana proteomika, metody oparte na analizie DNA, spektrometria mas o wysokiej rozdzielczości oraz inne techniki uzupełniające stwarzają nowe możliwości identyfikacji wyrafinowanych sposobów fałszowania, które mogłyby umknąć tradycyjnym metodom badawczym.

Obecnie prowadzonych jest kilka europejskich dochodzeń. Dzięki mechanizmom współpracy europejskiej organy krajowe i Komisja Europejska wymieniają się informacjami na temat kolejnych przypadków.

Przesłanie jest jasne: Fałszerstwa miodu coraz trudniej ukryć.

 

Znaczenie Polski

Żadna dyskusja o przyszłości europejskiego miodu nie może pominąć Polski.

Polska jest jednym z najważniejszych krajów pszczelarskich w Europie. Kraj ten posiada jedną z największych społeczności pszczelarskich w Unii Europejskiej i odgrywa kluczową rolę w produkcji, konfekcjonowaniu, imporcie oraz dystrybucji miodu w całej Europie.

Miód konfekcjonowany lub wprowadzany do obrotu w Polsce trafia do konsumentów w wielu państwach członkowskich UE.

Nakłada to na Polskę szczególną odpowiedzialność, ale stwarza też wyjątkową szansę.

Jeśli Polska wzmocni kontrolę autentyczności i przejrzystość łańcucha dostaw, pozytywne skutki będą odczuwalne na całym rynku europejskim.

Z kolei wprowadzenie do łańcucha dostaw produktów sfałszowanych niesie ze sobą konsekwencje wykraczające daleko poza granice kraju.

 

Przesłanie do sprzedawców detalicznych

W ostatnich miesiącach przedstawiciele niemieckiej branży spożywczej dyskutują o tych kwestiach w następstwie publikacji ważnego artykułu w „Der Lebensmittelbrief” – jednym z wiodących czasopism branżowych dla sektora handlu detalicznego żywnością.

Artykuł ten zwracał uwagę na prosty fakt:

Współczesnych przypadków fałszowania miodu nie da się już zwalczać za pomocą przestarzałych metod.

Konieczna jest współpraca organów nadzoru, laboratoriów, sprzedawców detalicznych i pszczelarzy. Pojawiają się nowe metody analityczne. Rośnie wsparcie regulacyjne. Przejrzystość staje się nowym standardem.

Sprzedawcy detaliczni, którzy już dziś zainwestują w skuteczniejsze zarządzanie jakością, weryfikację dostawców i badania autentyczności, będą w najlepszej sytuacji, by w przyszłości chronić zaufanie konsumentów.

 

Globalna społeczność pszczelarska jednoczy siły

Utworzenie organizacji Global Honey Integrity Council (GHIC) jest wyrazem rosnącego ruchu o zasięgu międzynarodowym.

Pszczelarze, naukowcy, laboratoria, rzecznicy praw konsumentów i uczciwi przedsiębiorcy coraz częściej dostrzegają, że fałszowanie miodu nie jest problemem ograniczonym do jednego kraju.

To globalne wyzwanie wymagające globalnej współpracy.

Nasz cel jest jasny:

Zagwarantować, że produkty sprzedawane jako miód są autentycznym miodem.

Chronić konsumentów.

Wspierać uczciwych producentów.

Oraz przywrócić zaufanie do jednego z najstarszych i najbardziej cenionych przez ludzkość naturalnych produktów spożywczych.

 

Spojrzenie w przyszłość

Wdrożenie dyrektywy w sprawie miodu nie jest końcem drogi.

To dopiero początek.

Nadchodzące lata przyniosą nowe narzędzia analityczne, skuteczniejsze systemy identyfikowalności, lepsze egzekwowanie przepisów i większą przejrzystość.

Europa wykonała ważny krok.

Teraz od organów regulacyjnych, sprzedawców detalicznych, laboratoriów i branży pszczelarskiej zależy, czy te założenia staną się rzeczywistością.

Konsumenci zasługują na pewność.

Pszczelarze zasługują na uczciwe traktowanie.

Miód zasługuje na autentyczność.

 

Apel do konsumentów: Twoja decyzja zakupowa ma znaczenie

Nowa dyrektywa w sprawie miodu przyniesie pełne efekty tylko wtedy, gdy konsumenci będą aktywnie korzystać z nowej przejrzystości, jaką ona wprowadza.

Przez wiele lat konsumenci nie byli w stanie ustalić, skąd faktycznie pochodzi miód w słoiku. Dziś sytuacja ta zaczyna się zmieniać.

Dlatego Global Honey Integrity Council (GHIC) zachęca konsumentów w całej Europie, aby podczas zakupów zwracali szczególną uwagę na informacje o pochodzeniu umieszczone na etykietach miodu.

Zadaj sobie pytania:

Z jakich krajów pochodzi ten miód?

Czy informacja o pochodzeniu jest jasno określona?

Czy etykieta zawiera przejrzyste informacje, czy tylko niezbędne minimum?

Czy mogę prześledzić drogę produktu do konkretnego regionu, organizacji pszczelarskiej lub podmiotu pakującego?

W miarę możliwości wspieraj lokalnych i regionalnych pszczelarzy lub wybieraj marki i sprzedawców zapewniających maksymalną przejrzystość w kwestii pochodzenia miodu.

Konsumenci mają większy wpływ, niż często sobie uświadamiają.

Każda decyzja zakupowa wysyła sygnał wzdłuż łańcucha dostaw. Produkty, których pochodzenie jest przejrzyste, autentyczne i wiarygodne, zasługują na wsparcie konsumentów. Produkty o niejasnym pochodzeniu wymagają większej czujności.

Nowa dyrektywa w sprawie miodu daje konsumentom potężne narzędzie: informację.

Odpowiedzialnie korzystając z tych informacji, konsumenci mogą przyczynić się do wzmocnienia uczciwej konkurencji, wsparcia uczciwych pszczelarzy oraz budowania europejskiego rynku, na którym autentyczność liczy się bardziej niż sama cena.

Przyszłość miodu nie zależy wyłącznie od przepisów prawa i laboratoriów. Zależy ona również od milionów świadomych decyzji zakupowych, podejmowanych każdego dnia w całej Europie.

Przyjrzyj się uważnie etykiecie. Pytaj, skąd pochodzi Twój miód. Wspieraj przejrzystość.

 

Źródło informacji: komunikat prasowy

 

Czytaj też:

Aktualizacja czterech tzw. dyrektyw śniadaniowych

Posty powiązane

error: Content is protected !!