Ile – i których – gospodarstw wypadnie z rejestru po zbadaniu kosztów czy przychodów?
Fot. Jan Meyes z Pixabay
Ile – i których – gospodarstw wypadnie z rejestru po zbadaniu kosztów czy przychodów?
Fot. Jan Meyes z Pixabay
Ponad połowa rolników stanie się „nieaktywna zawodowo”?
Po przyjęciu zaproponowanej przez MRiRW propozycji weryfikacji aktywności, za aktywnych zawodowo uznanych byłoby ok. 570 tys. rolników. Na starcie czy docelowo? – trzeba zapytać. I czy to najmniejsze gospodarstwa mają odpaść z rejestru? Na starcie, czy docelowo?…
Więcej o propozycji przedstawionej do konsultacji przez MRiRW:
– Najważniejsze zmiany zawarte w tym projekcie ustawy dotyczą tego, że aktywność rolnicza będzie weryfikowana na podstawie realnych kosztów lub przychodów z działalności rolniczej, a rolnicy będą wybierać, w jaki sposób chcą udowodnić prowadzenie gospodarstwa. Nowe rozwiązania przewidują weryfikację prowadzenia działalności rolniczej również w przypadku rolników, którzy w danym roku nie uzyskają dochodów. Dokumentami potwierdzającymi będą m.in. faktury na zakup nawozów, środków ochrony roślin, materiału siewnego, usług i zabiegów agrotechnicznych czy ubezpieczeń, faktury dotyczące sprzedaży płodów rolnych, dowody opłacania czynszu dzierżawnego, dowody opłacania pracy najemnej, umowy kontraktacji lub umowy dostawy. W Polsce 78% gospodarstw poniżej 5 ha nie spełniałoby wymaganych kryteriów. Według przedstawionych przez resort szacunków za aktywnych rolników uznano by w ten sposób ok. 570 tys. właścicieli gospodarstw rolnych – mówiła w Sejmie poseł Teresa Pamuła.
I pytała:
– Czy pan minister nie uważa, że w związku ze strukturą agrarną terenów południowo-wschodniej Polski z dopłat wykluczeni zostaliby przede wszystkim rolnicy prowadzący jeszcze gospodarstwa do 10 ha? Czy rolą ministerstwa jest niszczenie rolników prowadzących małe i średnie gospodarstwa, a nie utrzymywanie istniejących gospodarstw? Jakie działania podejmie ministerstwo, aby utrzymać małe i średnie gospodarstwa rolne w Polsce?
Ale wiceminister Jacek Czerniak mówił w odpowiedzi o uporządkowaniu, a nie likwidacji. Z urzędu 570 tys. rolników stałoby się zgodnie z definicją aktywnymi rolnikami.
– Ustawa nie ma na celu odebrania komukolwiek dopłat czy też pomniejszenia dochodów. Dotyczy natomiast poprawy warunków prowadzenia działalności rolniczej oraz zapewnienia jej stabilności poprzez lepsze ukierunkowanie wsparcia dla rolników aktywnych zawodowo. A co znaczy: rolnik aktywny zawodowo? Zgodnie z krótką definicją jest to taki rolnik, który faktycznie prowadzi działalność gospodarczą i jest ona źródłem jego utrzymania, czyli źródłem przychodów – przekonywał wiceminister i dodał:
– Myślę, że jeśli chodzi o tych, którzy dzisiaj gospodarują na gruntach dzierżawionych na podstawie umowy ustnej, którzy nie składają dzisiaj wniosków o przyznanie płatności gospodarczej, to uregulujemy to tak, że być może będą zadowoleni.
I to „być może” wiceministra najlepiej charakteryzuje głębię przedstawionej propozycji.













