Scroll Top
10 maja 2024

Demonstracja w Warszawie 10 maja 2024.
Fot. MP

Demonstracja w Warszawie 10 maja 2024.
Fot. MP

Prezydent powstrzyma Mercosur?

W sobotę 9 sierpnia w miejscowości Krąpiel (woj. zachodniopomorskie) prezydent Karol Nawrocki spotka się z rolnikami i podpisze ustawę „dotyczącą kwestii rolnych”.

Dziś natomiast zaplanowano spotkanie w Kolbuszowej, gdzie prezydent podpisze jedną z ustaw podatkowych, „w sprawie PIT-u 0 proc. dla rodzin, które mają dwoje lub więcej dzieci”.

CPK jako koło zamachowe rozwoju

Prezydent chce realizacji CPK w ramach założeń przyjmowanych przez poprzedni rząd i przypomnianych przez projekt obywatelski „Tak dla CPK”, który nie doczekał się od roku rozpatrzenia przez Sejm.

Więcej:

Pierwsza inicjatywa nowego prezydenta: „TAK dla CPK”

Wczoraj w Kaliszu prezydent podpisał projekt ustawy o zapewnieniu realizacji inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego. Stało się to w dzień po zaprzysiężeniu.

Projekt ma doprowadzić do terminowej i pełnej realizacji projektu zakładającego budowę sieci kolejowych o prędkości zapewniającej polskim producentom możliwość dostarczania taboru, a mieszkańcom mniejszych miejscowości połączenia kolejowe.

Co może obywatel, a co prezydent?

Kancelaria Prezydenta zapowiada też „w najbliższych dniach” kolejną prezydencką inicjatywę – tym razem ma to być projekt chroniący rolników przed skutkami umowy Mercosur. Czy to realne? Czy prezydent Karol Nawrocki wywalczy sobie nie tylko przyjęcie swoich inicjatyw w Sejmie, ale też ich realizację ich przez rząd? Czy w ogóle może ingerować w politykę np. rolną, realizowaną przez Radę Ministrów?

Wczoraj w Kaliszu Karol Nawrocki podkreślał, że w wyborach prezydenckich „był kandydatem obywatelskim, dlatego nie zgodzi się na to, by głos Polaków był niesłyszany przez rządzących”.

W projekcie podpisanej ustawy znalazło się ciekawe uzasadnienie działań prezydenta – warto je poznać – także w przewidywaniu kroków przeciwników prezydenta. Podano (podkreślenie redakcji):

„Zauważyć należy, że Konstytucja wymaga od Rady Ministrów aktywnego podejścia do wszystkich istotnych zjawisk i problemów państwowych oraz społecznych, wypracowania koncepcji ich rozwiązań (także na płaszczyźnie normatywnej) i podejmowania adekwatnych, konkretnych rozstrzygnięć oraz stałego zaangażowania w ich urzeczywistnianie za pomocą prowadzonej polityki i przy użyciu wszelkich dostępnych instrumentów, w ramach przyznanych kompetencji prawnych oraz form i środków ich realizacji.

Konstytucja określa mianem „polityki” tylko niektóre obszary, szczególnie doniosłe zarówno dla funkcjonowania państwa, jak i dla życia społecznego, co nie oznacza, by w innych sferach nie była realizowana polityka państwa, np. w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa państwa, w dziedzinie gospodarczej, finansowej czy integracji europejskiej. Wszystkie one mieszczą się w pojemnym określeniu zadań, a zarazem obszaru właściwości kompetencyjnej Rady Ministrów, obejmującego prowadzenie polityki wewnętrznej i zagranicznej RP.

Nieuprawnione byłoby jednak wnioskowanie, iż w sferze polityki państwa rząd posiada wręcz monopol kompetencyjny. Konstytucja nie zawiera takiego zastrzeżenia za pomocą kwantyfikatora wskazującego na wyłączność rządu czy powierzenie mu całości materii polityki państwa. Byłoby to działaniem nieracjonalnym i sprzecznym z kanonami ustrojowymi państwa demokratycznego, podziału władz oraz z ugruntowaną praktyką instytucjonalną (por. D. Dudek Art. 146 [w:] Konstytucja RP. Komentarz, red. M. Safjan, L. Bosek, t. II, Warszawa 2016, s. 740-741).

Sejmowi zastrzeżono – typową dla modelu (systemu) rządów parlamentarnogabinetowych funkcję sprawowania kontroli nad działalnością Rady Ministrów w zakresie ustalonym przez Konstytucję i ustawy (art. 95 ust. 2 Konstytucji). Funkcja ta nie miałaby racji bytu w sytuacji, gdyby Rada Ministrów posiadała rzeczywistą wyłączność nie tylko w zakresie prowadzenia, lecz także ustalania polityki państwa we wszystkich wymiarach i obszarach. Jest inaczej, o czym świadczą konstytucyjne preferencje dla decyzji parlamentarnych o strategicznym znaczeniu dla państwa (ibidem).

Rada Ministrów nie jest zatem ani jedynym kreatorem polityki państwa, ani tylko jej wykonawcą, jest natomiast jej współtwórcą i głównym, a nawet najważniejszym podmiotem jej realizacji. Oczywiście nie można uznać, że rząd posiada konstytucyjnie przyznaną wyłączność w określaniu pryncypiów, strategii i konkretnych posunięć politycznych, zawarte bowiem w art. 146 ust. 4 Konstytucji przykładowe wyliczenie najważniejszych zadań i kompetencji Rady Ministrów opatrzone jest zastrzeżeniem, iż są one realizowane w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach. Istotne przesłanki konkretnej polityki państwa realizowanej przez rząd determinują zatem normy prawne, w tym Konstytucja i ustawy (ibidem). Powyższe mieści się w rozumieniu pojęcia „polityki”, jako racjonalnego działania dla osiągnięcia założonych celów dalekosiężnych (strategicznych) oraz w ujęciu aksjologicznym – jako rozumna troska o dobro wspólne. To ostatnie ujęcie w pełni koresponduje z postrzeganiem istoty naszej państwowości jako dobra wspólnego wszystkich obywateli RP (art. 1 Konstytucji).”

Czy to przypomnienie i ustalenie zakresu kompetencji sprawi, że prezydent stanie się jednym z „kreatorów polityki państwa”?

Spotkanie z rolnikami w Krąpielu jutro o 11.30. Jak mówił szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, podpisany podczas tego spotkania projekt będzie dotyczył między innymi sprzeciwu wobec umowy Mercosur oraz ochrony polskiej ziemi i interesów rolników.

Posty powiązane

error: Content is protected !!