Czy wykaz dzierżaw zagrażałby czyimś interesom – czy pomógłby je chronić?
Fot. Karl Egger z Pixabay
Czy wykaz dzierżaw zagrażałby czyimś interesom – czy pomógłby je chronić?
Fot. Karl Egger z Pixabay
Rejestru dzierżaw nie będzie. A co z ustawą o dzierżawie rolniczej?
Petycja złożona w Senacie przez Fundację Dobre Państwo zakładała wprowadzenie obowiązkowego rejestru dzierżaw gruntów rolniczych.
Została 10 października odrzucona przez senacką Komisję Petycji – jak uzasadniono, „w resorcie rolnictwa trwają prace nad uregulowaniem kwestii dzierżaw rolniczych”.
Autorzy petycji chcieli, aby rejestr dzierżaw prowadził KOWR w oparciu o dane przekazywane z gmin.
W stenogramie z obrad Komisji Petycji zapewniono: „Senatorowie zapoznali się z postulatami petycji oraz ich uzasadnieniem. Nad petycją przeprowadzona została dyskusja. W dyskusji zabrał głos Pan Ernest Nasternak, zastępca dyrektora w Departamencie Oświaty i Polityki Społecznej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, który wskazał, że petycja wykracza poza zakres przedmiotowy i podmiotowy ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Dodatkowo, potwierdził, że petycja Fundacji Dobre Państwo, o podobnej treści, 18 kwietnia 2024 r. została przekazana do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Ministerstwo w stanowisku przesłanym do petytorów wskazało, że postulaty petycji zostaną rozpatrzone w przygotowywanym przez resort rolnictwa projekcie ustawy o dzierżawie rolniczej.
W dyskusji senatorów głos zabrała senator Ewa Matecka, która mając na względzie wypowiedź przedstawiciela Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, złożyła wniosek o niekontynuowanie prac nad petycją.
Komisja w głosowaniu podjęła decyzję o niekontynuowaniu prac nad petycją – postulaty petycji nie zostały uwzględnione.”
Trzeba zauważyć, że prace nad ustawą o dzierżawie rolniczej jakoś dziwnie przedłużają się…














