Scroll Top
powiązania i wpływy pusty wykres

Czy rolnik zyska, czy straci na zmianie definicji bezrobotnego?
Fot. Gerd Altmann z Pixabay

Czy rolnik zyska, czy straci na zmianie definicji bezrobotnego?
Fot. Gerd Altmann z Pixabay

Rolnik z 2 ha przeliczeniowymi zyska możliwość otrzymania statusu bezrobotnego

Rolnicy, którzy posiadają gospodarstwa powyżej 2 ha przeliczeniowych, a nie mają stałych dochodów, będą mogli ubiegać się o status osoby bezrobotnej.

Umożliwia to zmiana definicji bezrobotnego, zawartej w projekcie ustawy o rynku pracy i służbach zatrudnienia.

Wczoraj Sejm przeprowadził jego pierwsze czytanie.

Kim jest bezrobotny?

W projekcie mieniono definicję bezrobotnego i umożliwiono rejestrację w urzędzie pracy osobie, która jest właścicielem lub posiadaczem samoistnym lub zależnym nieruchomości rolnej, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, o powierzchni użytków rolnych przekraczającej 2 ha przeliczeniowe lub podlega ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym z tytułu stałej pracy jako współmałżonek lub domownik w gospodarstwie rolnym o powierzchni użytków rolnych przekraczającej 2 ha przeliczeniowe.

Osoby te będą mogły skorzystać z form pomocy oferowanych przez urzędy. Rozwiązanie to będzie istotnym instrumentem w walce z ukrytym bezrobociem na wsi – podaje uzasadnienie projektu. Ponadto rolnicy, jako osoby bezrobotne, będą mogli w większym stopniu niż dotychczas korzystać również z oferowanych przez PUP form pomocy.

Ale uwaga:

„W związku z powyższym, zrezygnowano z rozwiązań adresowanych do osób podlegających ubezpieczeniu społecznemu rolników, którzy utracili pracę z przyczyn dotyczących pracodawcy i którzy do tej pory nie mogli zarejestrować się jako bezrobotni. Zrezygnowano z rozwiązania polegającego na opłacaniu za takie osoby składek na ubezpieczenie społeczne rolników przez pierwsze cztery kwartały po utracie pracy, form pomocy w postaci możliwości korzystania przez rolników zwalnianych z pracy ze szkoleń (wraz ze stypendium i składkami na ubezpieczenia społeczne należnymi od tego stypendium) oraz przyznania środków na podjęcie działalności poza rolnictwem.

Wprowadzenie zmian projektowaną ustawą umożliwi uzyskanie statusu bezrobotnego większej liczbie rolników (bez dotychczasowego ograniczenia powierzchnią gospodarstwa) i potencjalnie uzyskanie przez te osoby zasiłku dla bezrobotnych, to można zatem przewidywać, że osoby takie nie będą miały tytułu obowiązkowego do ubezpieczenia społecznego rolników. Osoby pobierające zasiłek dla bezrobotnych, zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, podlegają bowiem obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym w ZUS. Biorąc zatem nadrzędność sytemu powszechnego nad ubezpieczeniem rolniczym, osoby takie nie będą spełniać warunków do ubezpieczenia społecznego rolników w tym okresie. Zapisy projektowanej ustawy mogą w konsekwencji mieć wpływ na liczbę ubezpieczonych, zgodny z celami określonym w uzasadnieniu do tej ustawy (aktywizacja zawodowa rolników).”

Rolnik się przekwalifikuje?

– Jednym z kluczowych elementów proponowanej ustawy jest zmiana priorytetów działania publicznych służb zatrudnienia, które mają być bardziej nastawione na rynek, klienta i potrzeby przedsiębiorców – mówiła w Sejmie poseł Joanna Frydrych. – W praktyce oznacza to aktywizację osób biernych zawodowo oraz rolników pragnących się przekwalifikować. Dotychczas rolnicy posiadający powyżej 2 ha przeliczeniowych nie mogli uzyskać statusu osoby bezrobotnej. Nowe przepisy pozwolą im rejestrować się w urzędach pracy i korzystać z aktywnych form wsparcia, takich jak szkolenia czy dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Jest to krok w stronę likwidacji wykluczenia zawodowego osób, które dotychczas nie mogły liczyć na pomoc ze strony państwa.

A czy ten krok okaże się realny, to zależy także od skuteczności działania i możliwości urzędów pracy, które – zgodnie z projektem, mają być większe.

Trzeba podkreślić jeszcze jedną planowaną ważną zmianę: bezrobotny nie będzie już musiał szukać pracy z pomocą urzędu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania, teraz będzie mógł korzystać z pomocy dowolnego urzędu (np. gdzie faktycznie mieszka).

Jak przekonywali posłowie, polski rynek pracy ma wielkie możliwości m.in. w sektorze rolnictwa – i wcale nie musi odwoływać się do zatrudniania cudzoziemców. A wczorajsze prace Sejmu dotyczyły też jednocześnie projektu ustawy o warunkach dopuszczalności powierzania pracy cudzoziemcom na terytorium RP.

Czy rolnik zyska na zmianach, które zaproponowano? Czy stanie się „aktywny” – także na rynku pracy?

Zmiany są ważne, tym bardziej dziwi cisza, jaka trwa wokół tej propozycji. Nie omawiano jej chociażby w ramach ostatnich spotkań ministra z różnymi środowiskami rolniczymi.

Zabierając głos w imieniu PSL poseł Agnieszka Maria Kłopotek mówiła tak, jakby prace nad tymi rządowymi projektami właśnie się rozpoczynały, a nie kończyły:

– Oczekujemy na konkretne rozwiązania, które uwzględnią głosy środowisk rolniczych, przedsiębiorców oraz organizacji społecznych. Wobec powyższego jesteśmy za skierowaniem obu projektów ustaw do dalszych prac w komisji.

I projekty trafią do dalszych prac w komisji – jeszcze nie wiadomo, czy nadzwyczajnej, która zostanie powołana w celu ich rozpatrzenia, czy do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz do Komisji Gospodarki i Rozwoju – to posłowie dopiero przegłosują.

Posty powiązane

error: Content is protected !!