Scroll Top
klepsydra

Kiedy stanie się jasna kwestia importu zboża z Ukrainy?
Fot. Annette z Pixabay

Kiedy stanie się jasna kwestia importu zboża z Ukrainy?
Fot. Annette z Pixabay

Rząd pracuje nad wyjaśnieniem afery zbożowej?

Podczas gdy posłowie rządowej koalicji marzyli już tylko o szczęśliwym uchwaleniu budżetu, poseł Jarosław Sachajko znów przypomniał im o rolnictwie.

Mógł to zrobić, bo chociaż postronnym obserwatorom mogło wydawać się, że mamy do czynienia z trzecim dniem obrad Sejmu, był to pierwszy dzień kolejnego posiedzenia – znów więc była aktualna kwestia porządku obrad.

Czytaj też:

Sejm znów nie ma czasu na zajęcie się tematem ceł na towary z Ukrainy

Sejm znów nie ma czasu na zajęcie się tematem ceł na towary z Ukrainy

Poseł Jarosław Sachajko zgłosił więc wniosek formalny o odroczenie obrad oraz zwołanie Konwentu Seniorów w celu udzielenia informacji przez ministra infrastruktury oraz ministra rolnictwa, co się dzieje z portem zbożowym w Gdyni.

Czym wolno interesować się posłom?

– Jeszcze 2 miesiące temu minister Kołodziejczak, jak jeszcze nie był ministrem, to w tym miejscu rozdzierał szaty, jak to jest ważne, żeby ten port był w polskich rękach – uzasadniał poseł. – Obawiamy się tym bardziej, że ten port był wydzierżawiony w 2005 r. w niepolskie ręce na 20 lat przez PSL i Lewicę. Dlatego to okno na świat powinno zostać w polskich rękach. I mam nadzieję, że ministrowie zrobią wszystko, żeby tak się stało. Pamiętamy, było posiedzenie komisji na ten temat. Pani minister Gembicka zablokowała tę transakcję, na tyle, na ile wówczas mogła.

W odpowiedzi głos zabrał poseł Krzysztof Paszyk – ale mówił na temat posła Sachajki, a nie portu:

– Rozumiem, panie pośle Sachajko, że szuka pan w tej sytuacji jakiejś szansy, żeby pana twarz w ogóle się pojawiła w polskim parlamencie. Chce pan wyjść różnymi sposobami z marginesu politycznego, na którym się pan znalazł.

Poseł Jarosław Sachajko domagał się przejścia do tematu. I poseł Paszyk przeszedł – następująco odpowiadając na zadane ministrom pytanie:

– Bardzo się dziwię, panie pośle, że przed 15 października sprawą portu zbożowego w ogóle pan się nie interesował.  A to pana rząd podjął haniebną decyzję o jego wydzierżawieniu. Wtedy nie było pana na tej mównicy ani razu. Pan minister Klimczak, pan minister Siekierski zrobili 10 razy więcej przez krótki czas, przez miesiąc niż pana rząd przez wiele, wiele miesięcy.

Ta odpowiedź nie zadowoliła posła Sachajki i – wśród długo trwających targów, czy wolno mu zabrać głos – zdołał wreszcie stanąć na mównicy i zachęcał rząd do pochwalenia się odniesionymi sukcesami:

– Pan poseł Paszyk zupełnie nie zrozumiał, o co złożyłem wniosek formalny. Wniosek formalny był o przedstawienie informacji, ale przez ministrów, a nie przez pana, bo pan powiedział, że zrobił dużo więcej. Dlatego Wysoka Izba chce wiedzieć, co zrobił.

Co zrobił nowy rząd w sprawie nielegalnego importu zboża z Ukrainy?

Wówczas głos zabrał – w trybie przeznaczonym dla przedstawicieli rządu – wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak. Witany owacyjnie przez część posłów.

– Możecie sobie tak krzyczeć i pokrzykiwać, prawdy nie zakrzyczycie. Prawda jest taka, że pozwoliliście zorganizować konkurs, w którym nie wystartowała grupa spożywcza, którą tak bardzo się chwaliliście. I grupa spożywcza nie wystartowała w konkursie, by używać najnowocześniejszego portu w Gdyni. Ale prawda jest jeszcze inna. Bardzo się cieszę, że został tutaj poruszony wątek zboża. Kiedy pan premier Kowalczyk mówił o tym, żeby polscy rolnicy nie sprzedawali zboża, wtedy był bardzo duży napływ zboża. I o tę listę, o której tak dużo się tutaj mówiło… – tu wiceministrowi przerwał poseł Piotr Kaleta, stwierdzając, że mowa o innej liście. Ale wiceminister połączył tematy.

– Nie, nie, panie pośle. Lista, którą pan Kowalczyk miał do wglądu już bardzo dawno, pokazywała jasno, że w momencie, kiedy pan wypowiadał słowa o tym, by rolnicy nie sprzedawali zboża, w tej samej godzinie przyjeżdżały do Polski tysiące ton zboża z Ukrainy. Pan zakłamywał prawdę. I wtedy należało zrobić wszystko, by port w Gdyni już należał do grupy spożywczej i byśmy go używali do tego, by zboże z Polski wyjeżdżało. Robiliście interesy kosztem polskich rolników, kiedy firma związana z wami przywoziła do Polski zboże. Mówimy tutaj o potentacie drobiowym. I ona publicznie zaprzeczała, że zboża nie przywozi. Pan, panie Kowalczyk, miał do wglądu dokumenty, miał pan je u siebie na biurku i pan widział, że ta firma była importerem zboża. Jestem pierwszą osobą, która upomniała się o szczegółową listę importerów zbóż. Ona jest porażająca, proszę państwa. Ona pokazuje jasno, że zboże w bardzo dużych ilościach przywoziła do Polski firma, której wy oddaliście port w Gdyni.

Poseł Jakub Rutnicki wtrącił: Skandal! – i wiceminister się z nim zgodził. Zanim jednak oddamy mu znowu głos, przypomnijmy, że lista importerów stała się już długo wcześniej własnością publiczną, a opublikowała ją jako pierwsza – PolskaRola.pl (choć dzień wcześniej TVN pokazał ją z daleka):

Lista importerów zboża – Serafina

Lista importerów zboża z Ukrainy – Serafina

– I to jest skandal. To jest działanie przeciwko polskiemu rolnictwu – ocenił wiceminister Kołodziejczak. –  Dzisiaj te wszystkie dokumenty gromadzimy i mam nadzieję, że niebawem ujrzą one światło dzienne, żeby Polacy dowiedzieli się, jak wasze firmy powiązane z waszą partią polityczną dorabiały się kosztem polskich rolników. A oddanie portu na 30 lat potentatowi światowemu jest skandalem, który nigdy nie powinien mieć miejsca. I dzisiaj, jestem też po rozmowach z ministrami infrastruktury, robimy wszystko, by ten port mógł należeć do grupy spożywczej, żeby zrobić to bez tego, co wy robiliście: bez łamania prawa, konstytucji, z poszanowaniem własności. Wy tego nie przestrzegacie, ale ja zapewniam, będziemy tych spraw pilnować i będą one rozwiązane.

Pozostaje więc czekać z ufnością, że w drugim miesiącu rządów nowej koalicji wyjaśni się to, co było jasne dawno, jeszcze u schyłku rządu z ministrem rolnictwa Robertem Telusem.

Więcej:

Przetarg na dzierżawę terminala zbożowego w Gdyni to dalszy ciąg afery zbożowej?

Przetarg na dzierżawę terminala zbożowego w Gdyni to dalszy ciąg afery zbożowej?

 

Kolejne posiedzenie Sejmu zwołano na 25-26 stycznia, pełnego porządku dziennego jeszcze nie ma, ale już wiadomo, że posłowie wysłuchają dwóch informacji: Rady Ministrów o sytuacji osób starszych w Polsce za 2022 r. i o działalności Rzecznika Praw Obywatelskich. Jaka będzie informacja bieżąca i czy tym razem wystarczy czasu na rozmowę o rolnictwie?

 

 

 

Posty powiązane

error: Content is protected !!