Scroll Top
uścisk rąk łańcuch bloków

Posłowie są zgodni. A czy rolnicy zadowoleni?
Fot. Gerd Altmann z Pixabay

Posłowie są zgodni. A czy rolnicy zadowoleni?
Fot. Gerd Altmann z Pixabay

Sejm jednogłośnie uzdrawia rolnictwo

Dwa uregulowania posłowie przyjęli bez sprzeciwu. Były potrzebne i niebudzące wątpliwości?

Wszyscy byli za, nikt nie był przeciw, nikt się nie wstrzymał – taki wynik głosowania zdarza się rzadko. A czy świadczy o jednomyślności wobec kwestii oczywistych? Niekoniecznie.

Rząd zaskarży umowę UE-Mercosur?

Kwestia uchwały w sprawie zaskarżenia przez polski rząd umowy UE-Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE z pewnością nie należała do niebudzących kontrowersji. Pod obrady Sejmu trafiły trzy projekty. Już wybór wiodącego nie był bezdyskusyjny.

Więcej o nich:

Polski rząd zaskarży umowę z Mercosur?

Ostatecznie Sejm podjął uchwałę „w sprawie zaskarżenia do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur” w zmienionej wersji (nr druku 2232, nie ma go do tej chwili w wykazie druków sejmowych).

Głosowało 424 posłów. Wszyscy byli za, nikt nie był przeciw, nikt się nie wstrzymał.

Trzeba wierzyć, że posłowie mieli przed sobą treść uchwały, a nie tylko „ściągi do głosowania”, które zauważył marszałek. I że ich uchwała będzie skuteczna.

Fundusz Ochrony Rolnictwa idealny?

Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o Funduszu Ochrony Rolnictwa. Głosowało 436 posłów. Wszyscy byli za, nikt nie był przeciw, nikt się nie wstrzymał.

Projekt spełnia oczekiwania i naprawia błąd z 2023 roku? Niekoniecznie, jeśli zważyć chociażby przekazane stanowisko posła Witolda Tumanowicza:

– Mając na uwadze zarówno oczekiwania rolników, jak i zgłaszane wątpliwości części branży przetwórczej, klub Konfederacja skłania się ku poparciu tego projektu, licząc jednocześnie na dalszą dyskusję nad funkcjonowaniem samego funduszu.

Bo przecież nie każdemu FOR jest potrzebny (teraz) jednakowo. A kiedyś? Podyskutować zawsze można.

Poseł Dariusz Matecki miał inne wątpliwości:

– Dlaczego wnioskodawcy forsują przepisy, które według opinii prawnych Sejmu są wadliwe i narażają Polskę na procedurę naruszeniową przed KE oraz konieczność zwrotu pomocy przez rolników?

Poseł Anna Gembicka miała wątpliwości, czy na pewno pomoc z FOR powinna być włączana do de minimis i pytała:

– Jak dokładnie wyglądała korespondencja z Komisją Europejską w tej sprawie? Kiedy ministerstwo wystąpiło z wnioskiem, by środki z FOR nie były liczone do de minimis? Kiedy otrzymało odpowiedź? Czy kontynuowano starania o wyłączenie i jakie argumenty były podnoszone? Bo trudno się zgodzić z argumentacją Komisji, że to, że rolnik otrzyma należne mu środki, których nie dostał wcześniej, bo został oszukany, w jakiś sposób sprawia, że jest podmiotem uprzywilejowanym lub że zaburza to konkurencję.

Podobne pytanie przedstawił poseł Zbigniew Sosnowski.

Wątpliwości więc nie brakuje. Odpowiedzi i pomysłów na uracjonalnienie sytuacji – brak.

Jak jednak zapewnił minister Stefan Krajewski, pieniędzy nie zabraknie, a na chwilę obecną dostępny budżet wykorzystano w 52%:

–  Czeka 26 grup, więc 14 dni, jak myślę, jest wystarczającym czasem, żeby te wnioski obsłużyć. (…) W tym roku złożono już 450 wniosków.

W ubiegłym roku wydano na rekompensaty 31 mln zł.

– W ostatnim tygodniu wpłynęły dodatkowe środki. W tej chwili budżet na tę pomoc wynosi 250 mln zł – mówił minister.

A poseł Jacek Bogucki zauważył:

– Ta ustawa w niewielkim stopniu poprawia sytuację, i to tylko tak naprawdę rolników, którzy należą do grup producenckich, a sytuacja w rolnictwie jest dramatyczna.

Ale tu  już jednomyślność się kończy, a pomysłów na naprawę sytuacji nie ma.

Posty powiązane

error: Content is protected !!