Scroll Top
dron nad polem

Zabiegi środkami ochrony roślin z wykorzystaniem bezzałogowych statków powietrznych mają być wyłączone z wymogu minimalnego obszaru wykonywania zabiegu.
Fot. Herney Gómez z Pixabay

Zabiegi środkami ochrony roślin z wykorzystaniem bezzałogowych statków powietrznych mają być wyłączone z wymogu minimalnego obszaru wykonywania zabiegu.
Fot. Herney Gómez z Pixabay

Środki ochrony roślin z drona

MRiRW dostrzegło potrzebę uregulowania wykonywania zabiegów środkami ochrony roślin sprzętem agrolotniczym dla bezzałogowych statków powietrznych.

I przygotowało w tym celu rozporządzenie zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków stosowania środków ochrony roślin.

„Obowiązujące przepisy określające warunki wykonywania zabiegów sprzętem agrolotniczym nie uwzględniają takich cech dronów jak np. niewielkie rozmiary i mała masa, powolny lot na małej wysokości czy możliwość precyzyjnego określenia obszaru zabiegów. Wymienione cechy powodują, że stosowanie do zabiegów ochrony roślin wykonywanych za pomocą dronów takich samych wymagań jak do zabiegów wykonywanych za pomocą samolotów, helikopterów lub wiatrakowców (załogowych statków powietrznych) jest niezasadne i nieracjonalne. Jednocześnie rozwój i rozpowszechnienie dronów, a także informacje i dane uzyskane w wyniku przeprowadzonych badań, wskazują, że wykorzystanie dronów do wykonywania niektórych zabiegów ochrony roślin jest możliwe, bezpieczne i może przynieść korzyści umożliwiając wykonywanie zabiegów w warunkach, gdy jest to niemożliwe lub jest trudne przy zastosowaniu sprzętu naziemnego lub załogowych statków powietrznych” – przekonuje uzasadnienie.

Zgodnie z projektem, możliwe będzie wykonywanie zabiegów ochrony roślin przy wykorzystaniu sprzętu agrolotniczego montowanego na bezzałogowych statkach powietrznych, których prędkość lotu podczas wykonywania zabiegu z zastosowaniem środków ochrony roślin wynosi nie więcej niż 4 m/s oraz wysokość lotu nad wierzchołkami roślin albo powierzchnią, będącymi celem zabiegu z zastosowaniem tych środków, wynosi nie więcej niż 3 m, w odległości co najmniej:

  • 30 m od pasiek,
  •  15 m od krawędzi jezdni dróg publicznych zaliczanych do kategorii dróg krajowych, zbiorników i cieków wodnych oraz terenów nieużytkowanych rolniczo, innych niż będące celem zabiegu z zastosowaniem środków ochrony roślin.

Ponadto, zabiegi środkami ochrony roślin z wykorzystaniem bezzałogowych statków powietrznych mają być wyłączone z wymogu minimalnego obszaru wykonywania zabiegu. Wynika to z możliwości precyzyjnego wykonywania tych zabiegów na małych powierzchniach oraz możliwości wykonywania zabiegów punktowych – podano.

Pozostaje jeszcze wskazać na argumenty przemawiające za stosowaniem dronów:

1)możliwość precyzyjnej aplikacji środków ochrony roślin (oprysków punktowych), co pozwala na zmniejszenie ilości stosowanych środków ochrony roślin;

2) większe bezpieczeństwo operatora, który znajduje się w znacznej odległości od miejsca aplikacji środków ochrony roślin;

3) niższe zużycie paliwa, niższy ślad węglowy zabiegu;

4) oszczędność wody;

5) możliwość wykonywania zabiegów w uprawach i w warunkach, w których stosowanie sprzętu naziemnego może być trudne lub niemożliwe: na zboczach, przy dużej wilgotności gleby, w wysokich uprawach (kukurydza, słonecznik);

6) brak konieczności stosowania tzw. ścieżek technologicznych, niezbędnych dla opryskiwaczy naziemnych;

7) unikanie niszczenia struktury gleby przez ciężki sprzęt rolniczy;

8) unikanie niszczenia roślin przez ciężki sprzęt rolniczy;

9) niższe koszty zabiegów;

10) możliwość usługowego wykonywania oprysków.

Rozporządzenie ma wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Posty powiązane

error: Content is protected !!