Nie ma pomysłów na poprawę sytuacji na rynku trzody chlewnej.
Fot. Alexa z Pixabay
Nie ma pomysłów na poprawę sytuacji na rynku trzody chlewnej.
Fot. Alexa z Pixabay
Trzoda chlewna wyjątkowo tania
Wpływa na to pryszczyca w Niemczech, ale i wieloletnie zaniedbania i problemy na tym rynku. A czy jest pomysł na poprawę sytuacji?
Zapytali o niego posłowie w interpelacji. A z odpowiedzi nie wynika, aby MRiRW miało jakiekolwiek plany czy pomysły na działania.
Posłowie Anna Gembicka i Jarosław Sachajko wskazali, że „Kryzys na rynku trzody chlewnej, spowodowany m.in. spadkiem cen skupu, wysokimi kosztami produkcji, a także niekorzystnymi warunkami związanymi z epidemią ASF (afrykański pomór świń), doprowadził wielu producentów na skraj bankructwa.”
I pytali:
„1. Jakie działania podjął lub zamierza podjąć resort rolnictwa w celu ustabilizowania sytuacji na rynku trzody chlewnej w Polsce?
- Czy planowane są mechanizmy wsparcia finansowego dla hodowców, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji ekonomicznej?
- Jakie są plany rządu dotyczące promowania polskiej produkcji na rynku krajowym i międzynarodowym?
- Jakie kroki podejmuje ministerstwo w celu zwalczenia ASF, w tym wsparcia dla hodowców w strefach objętych ograniczeniami?
Sytuacja wymaga działań, które pozwolą zapobiec dalszej degradacji sektora trzody chlewnej w Polsce. Proszę o przedstawienie szczegółowych informacji na temat planowanych działań oraz przewidywanego harmonogramu ich realizacji.”
Z odpowiedzi nie wynika jednak jakikolwiek plan działania.
Minister Czesław Siekierski wspomniał wprawdzie, że „Dodatkowa silna niekorzystna reakcja cenowa na rynku pojawiła się w odpowiedzi na wystąpienie pryszczycy w Niemczach i ograniczenia eksportowe z tego rynku do Wielkiej Brytanii i Korei Południowej (te kraje wprowadziły całkowity zakaz importu wieprzowiny i zwierząt żywych z Niemiec). W wyniku tych zdarzeń ceny skupu świń w Polsce spadły w ostatnich tygodniach do niemal najniższych w UE”, ale te spadki cen nie są wcale tak istotne – w ocenie Komisji Europejskiej, „aby można było rozważać w chwili obecnej uruchomienie środków wyjątkowych przewidzianych w przepisach o wspólnej organizacji rynków produktów rolnych. Komisja monitoruje rynek i będzie analizowała sytuację w najbliższych tygodniach, kiedy zgodnie z corocznym, sezonowym kształtowaniem się cen, powinny one znajdować się w trendzie stabilnym, a następnie wzrostowym”.
Tymczasem wiceminister „Michał Kołodziejczak zwrócił się do Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z wnioskiem o przeanalizowanie bieżącej sytuacji na rynku skupu świń pod kątem ewentualnej zmowy cenowej albo stosowania innych niedozwolonych praktyk wykorzystujących przewagę kontraktową przez zakłady mięsne względem rolników, dostawców świń. W piśmie wskazano na głęboki spadek cen zakupu świń na rynku krajowym, który może nie odzwierciedlać właściwie bieżącej sytuacji podażowo-popytowej.”
Wsparcie finansowe dla hodowców nie jest jednak planowane – poza tym już od lat stosowanym w związku z ASF. Nie ma też nowych planów co do promowania polskiej produkcji na rynku krajowym i międzynarodowym – minister przypomniał o możliwości znakowania produktów jako „Produkt polski” i działaniach informacyjno-promocyjnych dla tego oznakowania, a także o organizacji stoisk informacyjno-promocyjnych podczas krajowych i zagranicznych wydarzeń wystawienniczo-targowych, oraz o działalności funduszy promocji produktów rolno-spożywczych.
A że działania są nieskuteczne – jak widać po efektach? Tego pytania minister sobie nie postawił. Także wobec zwalczania ASF – przypomniał i tu tylko o znanych od lat działaniach.














