Scroll Top
krajobraz z lotu ptaka Fot. Petrick Liu z Pixabay

Pomysłodawcy projektów ustawy o ochronie funkcji produkcyjnych wsi coś przeoczyli?
Fot. Petrick Liu z Pixabay

Pomysłodawcy projektów ustawy o ochronie funkcji produkcyjnych wsi coś przeoczyli?
Fot. Petrick Liu z Pixabay

UPEMI: Planowanie przestrzenne zagraża ustawie o ochronie funkcji produkcyjnych wsi

Narastający konflikt pomiędzy mieszkańcami terenów zurbanizowanych a rolnikami przybiera na sile i coraz częściej znajduje swój finał w postępowaniach sądowych.

Zgodnie z wcześniejszymi prognozami Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego, głośna sprawa Szymona Kluki ma charakter precedensowy i, podobnie jak we Francji, zapoczątkowała kolejne pozwy. Pod koniec marca br. rolnik z Pomorza został pozwany przez sąsiadów o kwotę 60 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za sąsiedztwo chlewni utrzymującej 50 sztuk trzody chlewnej.

W tym kontekście zapowiedź Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotycząca przyjęcia ustawy o ochronie funkcji produkcyjnych wsi do końca pierwszego półrocza należy ocenić bardzo pozytywnie. Zbliżone rozwiązania legislacyjne zostały również zaproponowane przez Prezydenta RP, co potwierdza, że problem nieuzasadnionych roszczeń wobec rolników stał się istotnym elementem debaty publicznej.

Niezależnie jednak od kierunku proponowanych zmian, realnym zagrożeniem dla skuteczności tych regulacji pozostają przepisy dotyczące Planów Ogólnych oraz Obszarów Uzupełnienia Zabudowy (OUZ), nad którymi pracowało Ministerstwo Rozwoju i Technologii. W opinii przedstawicieli branży oraz środowiska prawniczego to właśnie te rozwiązania mogą w praktyce uniemożliwić wdrożenie przepisów mających chronić funkcje produkcyjne wsi.

Opinię tę potwierdza dr hab. Bogusław Ulijasz z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Radomskiego im. Kazimierza Pułaskiego. Jego zdaniem sytuacja prawna związana z wdrażaniem Planów Ogólnych (PO) oraz określaniem w nich Obszarów Uzupełnienia Zabudowy (OUZ) jest bardzo skomplikowana. Pierwszym problemem na jaki wskazuje dr Ulijasz jest fakultatywność określania przez gminy w Planach Ogólnych Obszarów Uzupełnienia Zabudowy. W praktyce oznacza to, że gminy nie muszą tego robić, a należy przypomnieć, że po uchwaleniu Planów Ogólnych uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy będzie możliwe jedynie dla terenów objętych OUZ.

Konsekwencje dla rolników, ale również dla każdego przedsiębiorcy, będą bardzo poważne. Jeśli obecne przepisy nie ulegną zmianie, to rolnik chcący postawić nową chlewnię, kurnik czy oborę albo je rozbudować, nie będzie miał możliwości uzyskania warunków zabudowy (WZ). Ten sam skutek dotyczy zakładu przetwarzającego mięso, który chciałby zrealizować swoją inwestycję lub jakiegokolwiek innego zakładu produkcyjnego.

Zgodnie z art. 13m ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym sposób wyznaczania obszaru uzupełnienia zabudowy określa w drodze rozporządzenia  minister właściwy do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw rozwoju wsi, uwzględniając potrzeby kształtowania ładu przestrzennego i racjonalnego gospodarowania gruntami rolnymi, w tym przeciwdziałania powstawaniu konfliktów przestrzennych i rozpraszaniu zabudowy.

Takie rozporządzenie zostało wydane. Jest to rozporządzenie Ministra Rozwoju i Technologii z dnia 2 maja 2024 r. w sprawie sposobu wyznaczania obszaru uzupełnienia zabudowy w planie ogólnym gminy (Dz.U. 2024 poz. 729). Zgodnie z jego zapisami do powstania OUZ  konieczne jest, żeby w danym zgrupowaniu znajdowało się co najmniej 5 budynków, których obrysy znajdują się w odległości nie większej niż 100 metrów od obrysu przynajmniej jednego, innego budynku w zgrupowaniu.

Bogusław Ulijasz wskazuje, że problem w przypadku ferm polega na tym, że budynki inwentarskie, oznaczone w klasyfikacji środków trwałych symbolem 108, nie zostały w ogóle uwzględnione w katalogu budynków, które mogą tworzyć zgrupowanie (chodzi o §1 ust 1. pkt 1 rozporządzenia). Oznacza to, że nawet jeśli na danym terenie stoi kilka budynków hodowlanych, nie są one traktowane jako element zgrupowania w rozumieniu przepisów rozporządzenia, co powoduje, że nie powstaje żaden obszar uzupełnienia zabudowy, a tym samym nie można uzyskać warunków zabudowy dla nowych inwestycji czy rozbudowy istniejących obiektów.

Problematyczna okazuje się również sama konstrukcja Obszarów Uzupełniania Zabudowy. Obowiązujące przepisy wskazują, że Obszar Uzupełnienia Zabudowy w praktyce obejmuje jedynie wąski pas znajdujący się tuż przy istniejących budynkach, o szerokości zaledwie około 10 metrów. Dla fermy, w której hale znajdują w większych odległościach z powodów technologicznych, sanitarnych i bioasekuracyjnych (bo tego wymaga prawo), taka konstrukcja powoduje, że nowy budynek po prostu się nie mieści. Nawet w przypadku istniejących obiektów, jeśli odstęp między nimi jest większy niż 100 metrów, OUZ nie powstaje w ogóle.

W ocenie Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego obecna sytuacja prowadzi do poważnej niespójności systemowej. Z jednej strony projektowane regulacje mają na celu ograniczenie konfliktów społecznych i wzmocnienie ochrony działalności rolniczej, z drugiej, obowiązujące przepisy planistyczne w praktyce uniemożliwiają realizację nowych inwestycji na obszarach wiejskich.

W konsekwencji może to doprowadzić nie tylko do zahamowania rozwoju gospodarstw rolnych i sektora przetwórstwa rolno-spożywczego, lecz również do niepożądanych zjawisk przestrzennych, polegających na lokowaniu działalności rolniczej w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej. Taki kierunek pozostaje sprzeczny zarówno z interesem rolników, jak i mieszkańców terenów wiejskich oraz podważa cele polityki zrównoważonego rozwoju obszarów wiejskich.

 

 

Źródło informacji: UPEMI

Posty powiązane

error: Content is protected !!