Czy rolnicy decydujący się na oddanie produktów w ramach samozbiorów powinni płacić VAT?
Fot. Hans z Pixabay
Czy rolnicy decydujący się na oddanie produktów w ramach samozbiorów powinni płacić VAT?
Fot. Hans z Pixabay
VAT naliczony od samozbiorów?
Kilka dni temu Ministerstwo Finansów stwierdziło, że rolnicy rozliczający VAT będą musieli rozliczyć go także za to, co oddali na samozbiory.
Powodem ma być to, że VAT obejmował produkty służące do wytworzenia plonów. Na samych plonach rolnik nie musi już więc zarabiać. A co sądzą o tym posłowie?
Nie są zadowoleni, czemu dają wyraz w oświadczeniach.
Poseł Bronisław Foltyn, Klub Poselski Konfederacja, ocenił sytuację następująco:
– Socjalizm to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju, jak mawiał niezapomniany Stefan Kisielewski. Polska z pewnością znów należy do krajów zaawansowanych w pokonywaniu tego typu trudności. Za przykład niech posłużą najświeższe trudności, które spotykają polskich rolników. Otóż okazuje się, że polski rolnik zarobiłby zdecydowanie więcej, gdyby zupełnie nie pojawiał się na swoim polu. Sam jest sobie winien, gdy pojawia się w jego głowie pomysł, że może by czymś te puste pola obsiał. Bierze kredyt, obsiewa, kupuje nawozy, środki ochrony roślin i ciężko pracuje. Tymczasem politycy wyraźnie dają znać poprzez uchwalanie kolejnych tysięcy stron przepisów, żeby tego nie robić. Nie po to do Polski wjeżdżają produkty z Ukrainy i innych krajów, żeby cokolwiek tu siać i uprawiać. Nie po to koszty nawozów i energii idą tak drastycznie w górę, żeby rolnik zajmował się uprawami. To chyba oczywiste. Dodatkowo jeszcze rolnika może spotkać, tak jak w tym roku, klęska urodzaju. Wówczas nikt już nie zechce niczego od rolnika kupić.
Mimo tych wszystkich trudności wciąż pojawiają się jacyś szaleni rolnicy, którzy na złość polskim politykom produkują żywność. W tym roku na masową skalę pojawiło się zjawisko tzw. samozbiorów. Zdesperowani rolnicy, którzy nie mogą sprzedać swoich produktów, postanowili przy pomocy mediów społecznościowych zachęcić Polaków, żeby sami sobie zbierali żywność z ich pól. Wydawało się już, że ten akt desperacji polskich rolników bankrutów to już akt ostatni, ale nie. W tym momencie pojawia się urząd skarbowy, który stwierdza, że opodatkowaniu VAT podlegają niektóre czynności nieodpłatne, tj. nieodpłatne przekazanie towarów należących do przedsiębiorstwa podatnika. W przypadku takich nieodpłatnych dostaw podstawą opodatkowania jest koszt wytworzenia tych produktów – poinformowało Ministerstwo Finansów. Tak, doskonale widzicie, skarbówka domaga się od rolników, którzy rozdają swoje plony, podatku VAT. Nie mam wątpliwości, że żyjemy w socjalistycznym piekle.
Poseł Włodzimierz Skalik, Koło Poselskie Konfederacja Korony Polskiej, uważa natomiast tak:
– Wobec bankructwa finansów publicznych rząd warszawski, zamiast zrezygnować z finansowania nachodźców i wojny na Ukrainie, woli dobijać upadających rolników naliczaniem podatku VAT od tzw. samozbiorów, czyli plonów zebranych przez rolników na własne potrzeby czy też rozdanych przez nich za darmo potrzebującym. Samozbiory miały zapobiec marnowaniu plonów, ponieważ antypolska polityka rolna spowodowała, że w wielu przypadkach ceny produktów rolnych nie są w stanie pokryć nawet kosztów zbioru. Tak więc z jednej strony polski rolnik jest wyniszczany agresywną, nieuczciwą zagraniczną konkurencją, a z drugiej strony rząd Tuska chce go opodatkować VAT-em za niesprzedane plony. Drodzy Rolnicy! Tym się kończy uległość rządu warszawskiego wobec Brukseli, Berlina i Kijowa. Coraz większa rzesza naszych rodaków rozumie konieczność odzyskania przez Polskę niepodległości i to popiera. Uczyńmy to razem z Konfederacją Korony Polskiej.














