Postępowanie mające na celu ocenę wpływu inwestycji na środowisko w rzeczywistości miało charakter pozorowany.
Fot. Mabel Amber z Pixabay
Postępowanie mające na celu ocenę wpływu inwestycji na środowisko w rzeczywistości miało charakter pozorowany.
Fot. Mabel Amber z Pixabay
W Kruszynianach fermy nie będzie
Naczelny Sąd Administracyjny 27 maja 2025 r. oddalił skargę kasacyjną inwestora; wszystkie jej zarzuty nie zasługiwały na uwzględnienie. NSA podzielił stanowisko RPO, że postępowanie mające na celu ocenę wpływu inwestycji na środowisko w rzeczywistości miało charakter pozorowany – podał Rzecznik Praw Obywatelskich.
Zatem Kruszynianie obronili się – przynajmniej na razie – przed lokalizacją na ich terenie kurzej fermy.
Decyzja burmistrz stwierdzała, że funkcjonowanie fermy nie zaszkodzi środowisku, chociaż miała być zlokalizowana na obszarze przyrodniczo chronionym. Wyrokiem z 27 lipca 2023 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uchylił decyzję burmistrz, a teraz NSA oddalił skargę kasacyjną inwestora.
Więcej o problemie:
NSA wskazał w swoim wyroku na potrzebę wariantowania przedsięwzięcia przez inwestora.
„Sąd I instancji dokonał wnikliwej analizy wariantów realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia przedstawionych w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko i wyprowadził z niej racjonalne i uzasadnione wnioski, które zasługują w pełni na akceptacje Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w tym składzie. Sąd I instancji wykazał pozorowanie przedstawienia wariantów realizacji przedsięwzięcia.
Zgodzić należy się z Sądem I instancji, że między wariantem inwestorskim a proponowanymi wariantami alternatywnymi nie istnieje znacząca różnica technologiczna w sposobie oddziaływania na środowisko przedmiotowego przedsięwzięcia” – podano.














