Czy MRiRW znajdzie pieniądze na pożyczki NP2 i inspekcję weterynaryjną?
Fot. Charles Thompson z Pixabay
Czy MRiRW znajdzie pieniądze na pożyczki NP2 i inspekcję weterynaryjną?
Fot. Charles Thompson z Pixabay
W kwietniu 2025 zabrakło pieniędzy na inspekcję weterynaryjną
Choroby kosztują – tymczasem nie ma pieniędzy nawet na pożyczki dla zadłużonych po ASF, a pieniędzy na Inspekcję Weterynaryjną w tym roku wystarczyło – jak podaje minister Siekierski – na trzy miesiące.
Więcej o wypowiedzi ministra:
Przy okazji sejmowej debaty nad informacją ministra rolnictwa na temat zagrożenia pryszczycą i zapobiegania tej chorobie, poseł Krystyna Skowrońska (Koalicja Obywatelska) pytała, jakie środki finansowe będą przeznaczone na walkę z pryszczycą, ale i nawiązała do kosztów ASF.
– Chcę jednak wrócić jeszcze do okresu ASF-u, dlatego że wskazano, iż zostaną uruchomione środki i pożyczki NP2 na sfinansowanie zobowiązań cywilnoprawnych dla rolników w zakresie ASF-u. Rolnicy złożyli wnioski w czerwcu ub.r. Do dzisiaj nie mają możliwości zaciągnięcia takich pożyczek, a na stronie resortu 12 marca ukazała się informacja o możliwości ponownego składania wniosków. A zatem czy – a jeśli tak, to kiedy i jaką – zapewnili państwo rezerwę środków na walkę z pryszczycą?
Tak właśnie wyglądała ta wypowiedź, to nie pomyłka – poseł Krystyna Skowrońska nie pyta już o środki na pożyczki NP2 na sfinansowanie zobowiązań cywilnoprawnych, do których wraca i wie, że ich od roku nie ma, ale o środki na walkę z pryszczycą.
Trzeba zauważyć, że pani poseł z rządzącej partii nie dane było poznać odpowiedzi zarówno na zadane teraz pytanie o środki przeznaczone na walkę z pryszczycą, jak i na te kierowane wcześniej w sprawie pożyczki NP2. O te pożyczki poseł Krystyna Skowrońska pytała już w interpelacji z lipca 2024:
Nabór na nieoprocentowane pożyczki dla dotkniętych ASF – tryb ciągły przerywany…
Otrzymała absurdalną odpowiedź – i do tematu nie wróciła.
I jest tak, jak było: pożyczek NP2 nie ma, a MRiRW powiela swoje absurdalne wyjaśnienia, jakoby ARiMR czekała na zmianę planu budżetowego. Tym razem wysyła je do rolników wnioskujących od roku o pożyczki. W planie finansowym agencji nie ma zabezpieczonych środków na ten cel – dowiadują się potrzebujący. „Aktualnie prowadzone są prace mające na celu zabezpieczenie środków na tę pomoc” – pisze ministerstwo.
Zupełnie tak, jakby nie nadzorowało prac nad budżetem państwa w części dotyczącej agencji i teraz mogło się dziwić i obserwować jakieś, czyjeś, wytężone „prace”.
Niepokojąco brzmią takie stwierdzenia, podobnie zresztą jak te dotyczące braku pieniędzy na działania w związku z pryszczycą – a minister Siekierski zwracał się już w tej sprawie do ministra finansów i, najwyraźniej nie otrzymując dodatkowych środków, zaapelował o ich przekierowanie przez sejmową komisję w ramach obecnego budżetu na potrzeby inspekcji weterynaryjnej i zwalczanie chorób zakaźnych. Czyim kosztem, co jeszcze można zabrać, żeby móc pomagać rolnikom po pryszczycy z budżetu państwa, bo przecież nie z budżetu ARiMR?
Czytaj też:
Czy te zabiegi obejmują „zabezpieczenie środków” na pożyczki NP2 i pozwolą je udzielać?
Kto jak kto, ale rolnicy, którym inspekcja państwowa zabroniła prowadzić hodowlę, mają prawo oczekiwać tak minimalnej pomocy państwa, jak zapłata odsetek od pożyczki, którą wydadzą na zapłatę zaległych zobowiązań.
Nic nie tłumaczy pominięcia ich potrzeb w budżecie na ten rok, zwłaszcza wobec nasilenia się ASF w ubiegłym roku.
Czytaj też:
Jak długo będą czekać potrzeby hodowców zadłużonych z powodu wstrzymania produkcji po ASF?














