Jaki budżet zaproponuje KE i czy pieniądze pójdą na ekoschematy zamiast na płatności bezpośrednie?
Fot. Joachim Kirchner z Pixabay
Jaki budżet zaproponuje KE i czy pieniądze pójdą na ekoschematy zamiast na płatności bezpośrednie?
Fot. Joachim Kirchner z Pixabay
WPR powinna być bardziej zielona?
Ewolucja wspólnej polityki rolnej powinna iść w kierunku wspierania spraw środowiskowych, klimatycznych, co w sposób najbardziej pełny realizuje się właśnie poprzez ekoschematy – mówi minister rolnictwa Czesław Siekierski.
Pytanie, na które odpowiadał wczoraj w Sejmie minister Czesław Siekierski, było przyjacielskie:
– Proszę, aby pan powiedział o stanie realizacji planu strategicznego w Polsce, o zasadniczych zmianach, które w tym planie strategicznym nastąpiły. Jaki jest postęp w wykorzystywaniu środków w poszczególnych działaniach? Ile pieniędzy do tej pory trafiło do polskiego rolnictwa? Bardzo bym prosił pana ministra, aby jeżeli starczy czasu, powiedział, jakie ewentualne zmiany w planie strategicznym są przygotowywane w najbliższym czasie i jak już dzisiaj skutkują te zmiany, które kilka miesięcy temu przyjęliśmy jako Wysoka Izba – mówił poseł Mirosław Maliszewski z PSL, przewodniczący Komisji Rolnictwa.
Co rolnictwo zawdzięcza UE?
Ale minister zaczął od lat wcześniejszych:
– Oczywiście szansa, którą dano nam 21 lat temu, została wykorzystana w sposób bardzo poprawny: na rzecz rozwoju, poprawy konkurencyjności i dochodowości gospodarstw. Cały ten proces przebiegał bez większych zakłóceń – mówił. – Myślę, że wynika to także z tego, o czym mówiłem wcześniej: z dobrego, coraz lepszego przygotowania rolników, ale także ze wsparcia, jakie rolnicy otrzymują od wszystkich służb doradczych, co jest wyjątkowo ważne. Kiedy popatrzymy na liczby, zobaczymy, że w tym okresie, w ciągu tych 21 lat, Polska otrzymała na rolnictwo 85 mld euro, z czego na płatności bezpośrednie – 55 mld euro, a na rozwój wsi – 27 mld euro. To 1/3 całości środków, które Polska otrzymała z Unii Europejskiej – bo otrzymaliśmy w granicach 262–263 mld euro. Oczywiście to wszystko wpłynęło na poprawę sytuacji dochodowej rolników i poprawę konkurencyjności, a przede wszystkim na modernizację. Szacuje się, że prawie 50% dochodów gospodarstw to wynik wsparcia z tytułu płatności bezpośrednich.
Po czym minister tak analizował rolę tych płatności:
– Ich rola częściowo się zmienia, bo rośnie produkcyjność rolnictwa. W związku z tym płatności stanowią mniejszą część wartości produkcji. Ale także euro 20 lat temu miało zupełnie inną wartość niż w roku obecnym. Niemniej to wszystko w sposób istotny decyduje o dochodowości i konkurencyjności rolnictwa. Wprawdzie cel płatności podstawowych powoli się zmienia, jednak dalej odgrywają one zasadniczą rolę, jeśli chodzi o stabilizację dochodową rolników. Obok finansów, które są w ramach płatności bezpośredniej czy w ramach II filaru, bardzo istotna jest wspólna organizacja rynku. Na tym rynku polskie rolnictwo, polscy przetwórcy świetnie się odnaleźli, o czym świadczy wielkość eksportu i osiągniętych dochodów z tego tytułu.
Dalej coraz bardziej zielono?
O teraźniejszości i przyszłości było niewiele, chociaż znacząco:
– Oczywiście musimy mieć świadomość, że obok płatności bezpośrednich są ekoschematy, które w sposób istotny wpływają na realizację celów związanych z zielonym ładem, na realizację spraw związanych z systemem oddziaływania na środowisko, na klimat. Pewnie dla nas było dużym zaskoczeniem, że prawie 450 tys. rolników złożyło wnioski o ekoschematy. W pierwszym roku, w roku 2023, objęły one 11 mln ha, teraz – ponad 13 mln ha. To znowu pokazuje, w jakim kierunku powinna iść ewolucja wspólnej polityki rolnej, a więc w kierunku właśnie wspierania spraw środowiskowych, klimatycznych, co w sposób najbardziej pełny realizuje się właśnie poprzez ekoschematy. Myślę, że w drugiej części jeszcze wrócimy do pozostałych pytań – zakończył minister swoją wypowiedź.
Nikt nie przypomniał, że na ekoschematy przesunięto już jedną czwartą środków przeznaczanych na dopłaty bezpośrednie, trudno więc, aby rolnicy mogli pozwolić sobie na rezygnację z tych pieniędzy – zwłaszcza, że, co przyznał minister, 50% dochodów gospodarstw to wynik wsparcia z tytułu płatności bezpośrednich.
Poseł Mirosław Maliszewski dopytywał w ramach pytania dodatkowego o pieniądze na rozwój wsi i aktualne rozliczenie PROW.
Minister oddał głos zastępcy.
PROW dobiega końca, Plan Strategiczny się rozpędza
Wiceminister Stefan Krajewski poinformował, że budżet Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020 wynosił 18,2 mld euro, zrealizowano płatności na poziomie 91,2%. Do pełnego wykorzystania niezbędne jest wypłacenie jeszcze do końca 2025 r. kwoty 1,2 mld euro. Podjęto możliwe kroki, aby było to osiągnięte.
– Jeśli chodzi o pytania, w ramach planu strategicznego na lata 2023–2027 są ogłaszane kolejne nabory. Osiągnęliśmy już taki stan, że ogłaszając kolejny nabór są już wykorzystane i rozliczone wszystkie wnioski z poprzedniego naboru. Tego wcześniej nie było, udało to się zrobić – mówił wiceminister. – Reagujemy oczywiście też na zgłaszane potrzeby rolników, chociażby w ramach ekoschematów. Te ekoschematy, o które upominali się rolnicy przez organizacje branżowe, związki zawodowe, izby rolnicze, te ekoschematy są realizowane. Jeżeli będą potrzeby zmian, będziemy starali się je wprowadzać, bo pomoc musi być stale konsultowana z potencjalnymi beneficjentami, wnioskodawcami, z rolnikami, żeby odpowiadała ona na oczekiwania rolników i dała możliwość rozłożenia działań w czasie. Chodzi o to, żeby producenci maszyn, ci którzy budują te budynki, mogli to rozłożyć czasie i się wyrobić w tym okresie, kiedy trzeba zrealizować płatności i zamknąć budżet.
Propozycje budżetu 2028-34 KE w przyszłym tygodniu
Swoją wypowiedź dokończył jeszcze minister. Ale nie powiedział nic nowego.
– Poprosiłem pana marszałka, bym mógł jeszcze się odnieść do sytuacji bieżącej. Na wstępie mówiłem, że mamy wieloletnie ramy finansowe 2014–2020, które zamykamy do końca roku, a teraz realizujemy ramy na lata 2020–2027. Teraz rozpoczęła się poważna rozmowa o perspektywie finansowej na lata 2028–2034. W przyszłym tygodniu Komisja Europejska przedstawi informacje o sytuacji, o propozycjach bieżących ram finansowych na lata 2028–2034. My o tej sprawie wielokrotnie rozmawialiśmy w czasie naszej prezydencji. My to wszystko robimy po to, żeby zachować odpowiedni budżet dla wspólnej polityki rolnej a także, by zachować dwufilarowość wspólnej polityki rolnej. To jest bardzo istotne i one raczej się rozstrzygają teraz, stąd nasza wyjątkowa aktywność. Zatem będziemy mieli w tym okresie jesiennym wiele obszarów do wspólnej dyskusji na szczeblu sejmowym, naszego parlamentu, naszej komisji.
Zatem – czeka nas gorąca jesień, o czym czytaj też:














