Scroll Top
mrirw

Reprezentujący Ukrainę I wicepremier, minister gospodarki Julia Svyrydenko i minister polityki rolnej i żywności Mykoła Solski mogą być zadowoleni z sukcesu odniesionego podczas rozmów z Polską;
Fot. gov.pl; MRiRW

Reprezentujący Ukrainę I wicepremier, minister gospodarki Julia Svyrydenko i minister polityki rolnej i żywności Mykoła Solski mogą być zadowoleni z sukcesu odniesionego podczas rozmów z Polską;
Fot. gov.pl; MRiRW

Wraca przewóz czy przywóz towarów z Ukrainy?

Oficjalny komunikat zamieszczony na stronie internetowej MRiRW – oprócz tego, że głosi „sukces rozmów polsko-ukraińskich” – zapowiada wznowienie przywozu z Ukrainy.

„– Żadne ukraińskie produkty rolne nie zostaną w Polsce. Będą tylko przejeżdżały tranzytem – poinformował minister rolnictwa i rozwoju wsi Robert Telus po zakończeniu rozmów polsko-ukraińskich, które odbywały się przez dwa dni w siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów” – głosi notatka MRiRW.

Nie podano, które towary i w jaki sposób będą przywożone z Ukrainy, a które z nich będą tylko przewożone przez nasz kraj.

Dalej w informacji przytoczono znów wypowiedź ministra Telusa: „Minister Robert Telus poinformował, że przez pewien czas tranzyt produktów będzie odbywał się pod konwojem. Zapewnieniem szczelności tranzytu mają być oprócz jego konwojowania również objęcie go systemem SENT, a także plombami elektronicznymi.”

Trzeba więc przewidywać, że zapowiedzi tego tranzytu nie dotyczą wszystkich „produktów”, a tylko zboża – konwojowanie zapewne zastąpi w przyszłości system SENT i plomby elektroniczne.

Nie ma projektów rozporządzeń, trudno przewidzieć, jak system będzie zbudowany, opierając się tylko na oficjalnie podanych informacjach. Nie podano nic na temat jego finansowania – a będzie to z pewnością niemało kosztować.

Oficjalny komunikat MRiRW zawiera też informację ministra rozwoju i technologii Waldemara Budy, który zapewnia, że tranzyt będzie mógł  być wznowiony po wydaniu dwóch rozporządzeń:

„Chodzi m.in. o wycofanie możliwości zmiany miejsca docelowego transportu. Oznacza to, że tranzyt może być prowadzony albo do czterech naszych portów, albo do innych państw.”

Wskazuje to, że „produkty” to zboże.

Co z innymi produktami, dziś wstrzymanymi na granicy? Nie wiadomo, w informacji nie ma o tym nic. Tranzyt ukraińskich produktów rolnych ma być odblokowany z czwartku na piątek – czyli w nocy z 20 na 21 kwietnia.

Więcej o wstrzymaniu przywozu towarów z Ukrainy:

Rozporządzenie w sprawie wstrzymania przywozu z Ukrainy

MRiRW czeka na kontrole Ministerstwa Sprawiedliwości i NIK?

Wczoraj opinia publiczna poznała ważną zapowiedź: portal Interia podał, że senator Krzysztof Kwiatkowski wystąpił do NIK o skontrolowanie „wwożenia do Polski zboża z Ukrainy”.

Wniosek miał być złożony już 13 kwietnia.

Interia cytuje taką wypowiedź senatora:

„- Dziś wiemy, że grupa cwaniaków, oszustów, by nie powiedzieć złodziei, wykorzystała to nie po to, żeby to zboże trafiało tranzytem do głodujących, ale żeby nabijać sobie kabzę, kupując ukraińskie zboże i później sprzedając w Polsce jako polskie zboże – mówił Krzysztof Kwiatkowski, argumentując wniosek o kontrolę.”

Według relacji Interii, prezes NIK Marian Banaś był tematem zainteresowany: „- Docenił też deklarację dołączoną do wniosku, że są funkcjonariusze publiczni, którzy chcą w tej sprawie złożyć wyjaśnienia przed kontrolerami NIK – mówi Interii Kwiatkowski, który sam w latach 2013-2019 stał na czele NIK.

Chodzi o osoby, które – jak zaznacza nasz rozmówca – wskazały, że towar opisany jako <zboże techniczne> korzystał z tzw. szybkiej ścieżki, czyli w praktyce podlegał wyłącznie uproszczonej odprawie granicznej.”

Trzeba też przypomnieć, że również minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro 13 kwietnia powołał zespół śledczy do zbadania oszustw związanych z importem ukraińskiego zboża, a śledztwa prokuratury trwają od pół roku.

Sprawę przywozu zboża i innych produktów z Ukrainy zbada więc teraz MS i NIK, a MRiRW to doceni?

Trzeba przypomnieć, że Słowacja – po stwierdzeniu zanieczyszczenia pszenicy z Ukrainy – zakazała jej wpuszczania na własny rynek i zamknęła magazyny, które ją posiadają.

Kto wyjaśni, czy zboże mielone w polskich młynach (wszystkich, także tych małą literą pisanych) jest polskie czy ukraińskie, czy spełnia polskie i unijne wymogi jakościowe?

Wreszcie: czy śledztwa i wyjaśnienia i kontrole obejmą też wszystkie kwestie dotyczące przywożenia oleju i rzepaku?

Więcej:

Takiego bałaganu jeszcze nie było 

Posty powiązane

error: Content is protected !!