Nawozy RSM dopiero w maju?
Fot. jacqueline macou z Pixabay
Nawozy RSM dopiero w maju?
Fot. jacqueline macou z Pixabay
Zabrakło nawozów?
Twierdzi tak – powołując się na informacje od rolników – Krajowa Rada Izb Rolniczych.
„Rolnicy sygnalizują, że próby złożenia zamówień na roztwór saletrzano-mocznikowy (RSM) podejmowane w dniach bieżących skutkują informacją o możliwym terminie dostawy dopiero w maju 2026 r.” – podaje KRIR w piśmie do ministra rolnictwa. A to oznacza, że wtedy, kiedy nawóz jest potrzebny, dostępny nie będzie. I nie można zastosować go później. Zatem spadną plony i dochody.
Dlatego KRIR zwraca się do ministra rolnictwa o podjęcie pilnych działań, w szczególności:
„1. Niezwłoczne przeprowadzenie przez właściwe służby Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi analizy przyczyn niedostępności RSM i innych nawozów azotowych w obrocie handlowym;
- Podjęcie rozmów z krajowymi producentami nawozów w celu ustalenia możliwości przyspieszenia dostaw na rynek krajowy, w tym ewentualnego uruchomienia rezerw magazynowych;
- Rozważenie interwencji na forum Unii Europejskiej w zakresie zapewnienia ciągłości dostaw nawozów azotowych na rynek rolny krajów członkowskich w szczycie sezonu wegetacyjnego;
- Zbadania, czy na rynku nawozów nie dochodzi do działań spekulacyjnych lub nieuczciwych praktyk handlowych naruszających interesy producentów rolnych, oraz podjęcia stosownych kroków w razie potwierdzenia takich praktyk;
- Zbadania możliwości czasowego ułatwienia importu nawozów azotowych, w tym RSM, spoza obszaru Unii Europejskiej – w szczególności z kierunku wschodniego (m.in. Kazachstan, Uzbekistan) oraz innych dostępnych rynków trzecich – poprzez odpowiednie działania na poziomie krajowym i unijnym, w tym ewentualne wnioskowanie o czasowe zawieszenie lub obniżenie ceł antydumpingowych na nawozy azotowe importowane spoza UE, jeżeli stanowią one barierę dla uzupełnienia niedoborów rynkowych w krytycznym okresie sezonu wegetacyjnego.”
KRIR liczy na pilne zajęcie się tematem przez ministerstwo.
Zarówno kwestia dostępności, jak i cen nawozów, jest podnoszona od dawna – rząd zapewniał, że monitoruje sytuację:














