Scroll Top
sprawiedliwość

Czy prokuratura dowie się więcej niż wie MAP o „projekcie senegalskim” GA Police?
Fot. Şinasi Müldür z Pixabay

Czy prokuratura dowie się więcej niż wie MAP o „projekcie senegalskim” GA Police?
Fot. Şinasi Müldür z Pixabay

ZCh Police i projekt senegalski

Posłowie Konfederacji nie ustają w dążeniu do uzyskania informacji na temat odzyskania możliwości korzystania ze złóż w Senegalu, a także pokrycia szkody finansowej wyrządzonej GA ZCh Police.

Najpierw pytał o to Przemysław Wipler.

Czytaj też:

Grupa Azoty ZCh Police robi interesy w Senegalu – albo nie robi…

Ponieważ odpowiedź była cokolwiek wymijająca, teraz prawdy docieka poseł Grzegorz Płaczek, stwierdzając, że „uchylono się od odniesienia się do każdego z zadanych pytań, zasłaniając się trwającymi postępowaniami o sygnaturach DS. 78.2016 (Prokuratura Regionalna w Szczecinie) oraz III K 359/22 w Sądzie Okręgowym w Szczecinie”.

Poseł pyta…

Poseł tak zrelacjonował wydarzenia:

„Ujmując w największym skrócie przebieg wydarzeń dotyczących projektu senegalskiego, to założeniem tegoż projektu realizowanego od 2012 roku poprzez spółkę AFRIG miało być uzyskanie przez ZCh Police dostępu do własnych złóż fosforytów, co miało zabezpieczyć dostawy oraz umożliwić redukcję kosztu produkcji nawozów (dostęp do własnych złóż surowców to, praktycznie rzecz biorąc, wymóg, który musi spełnić każdy liczący się producent nawozów na świecie). AFRIG posiadała dwie koncesję górnicze, a mianowicie na małą kopalnię Lam Lam oraz pozwolenie na eksplorację (poszukiwanie) na olbrzymim terenie wokół Kebemer. Przeprowadzone badania geologiczne wykazały występowanie na tym obszarze (Kebemer) około 50 mln ton fosforytów (dokładne dane znajdują się w dokumentacji geologicznej). Przy rocznym zużyciu przez ZCh Police około 1 mln ton byłaby to rezerwa na 50 lat. Szacunkowa wartość złoża (w zależności od cen fosforytów na rynku światowym) waha się od 3 do 5 mld USD. Zaraz po objęciu stanowiska prezesa zarządu ZCh Police przez Wojciecha Wardackiego na wiosnę 2016 roku, rozpoczął on bez przeprowadzenia jakichkolwiek badań krytykę projektu AFRIG twierdząc, że cała działalność tej spółki to mała kopalnia Lam Lam, która rzeczywiście została wyeksploatowana. Z całą premedytacją prezentując publicznie projekt, pomijał fakt istnienia złóż w Kebemer oraz fakt, że jeden z największych prywatnych przedsiębiorców inwestujących w Afryce Zachodniej J.–C. M. widział w tym projekcie wielką szansę biznesową i był gotowy objąć połowę kapitału w AFRIG. Jeśli spółka byłaby bez wartości, to żaden prywatny przedsiębiorca nie byłby zainteresowany taką inwestycją. Ukryto również fakt, że w dniu 7 lipca 2016 roku AFRIG podpisał z rządem Republiki Senegalu umowę górniczą na eksploatację zasobów w Kebemer. Jesienią 2016 roku ekipa Wojciecha Wardackiego zleciała renomowanej francuskiej firmie Technip specjalizującej się w badaniach geologicznych w Afryce weryfikacje złóż w Kebemer. Technip w pełni potwierdził wielkość oraz jakość należących do AFRIG złóż w Kebemer. Raport francuskiej firmy został utajniony. Jednocześnie Wojciech Wardacki zaniechał wszelkich działań mających na celu rozpoczęcie eksploatacji złóż Kebemer. Całkowicie zlekceważył wizytę oficjalną w Polsce prezydenta Senegalu Macky Salla, której celem było omówienie przyszłości tej polskiej inwestycji w Senegalu, i to do tego stopnia, że nie wziął udziału w spotkaniu z prezydentem Macky Sallem. Działania Wojciecha Wardackiego w odniesieniu do AFRIGu doprowadziły do największego jednorazowego załamania kursu akcji w całej historii Grupy Azoty, co stało się wiosną 2016 roku. Spotkało się to ze stanowczą reakcją zarówno ówczesnego ministra skarbu państwa Dawida Jackiewicza, który zawiadomił Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego o działaniach Wojciecha Wardackiego, jak i ówczesnego prezesa zarządu Grupy Azoty Mariusza Bobera, który jesienią 2016 roku złożył zawiadomienie do prokuratury w Szczecinie przeciwko Wojciechowi Wardackiemu, tuż przed swoim odwołaniem (sygnatura sprawy RP I Ds. 104.2016). Niestety, ponieważ Wojciech Wardacki był protegowanym Joachima Brudzińskiego, to stanowiska stracili minister Dawid Jackiewicz i prezes Mariusz Bober. Cały rok 2017 to negatywna kampania przeciwko AFRIG, której apogeum był wywiad Wojciecha Wardackiego w dniu 11 grudnia 2017 roku dla Radia Szczecin. Stwierdził on wówczas publicznie, że nie ma złóż nadających się do eksploatacji, co było nieprawdą. 20 grudnia 2017 roku anulowano umowę zakupu akcji AFRIG przez ZCh Police, w której nie ma twardego zapisu dotyczącego zwrotu pieniędzy za akcje. Firma DGG ECO sp. z o.o., od której nabyto akcje, ogłosiła upadłość, więc trudno mówić o jakiejkolwiek możliwości odzyskania pieniędzy. Zatem w wyniku tej ugody ZCh Police nie mają ani złóż, ani pieniędzy oraz są całkowicie uzależnione od zewnętrznych dostawców. Ponadto nie utworzono wymaganej przepisami prawa rezerwy na nieściągniętą należność od DGG ECO w wysokości około 25 mln USD. W 2022 roku AFRIG ogłosił upadłość w Senegalu i w jego miejsce powołano spółkę SENPOL.”

Poseł podkreślił, że 17 października 2024 roku obecny zarząd ZCh Police złożył zawiadomienie do prokuratury w przedmiotowej sprawie. Pytał m.in., jakie działania mające na celu odzyskanie kontroli de facto i de iure nad złożami w Senegalu zostały podjęte przez ZCh Police, jak ZCh Police zamierzają zdementować w oczach opinii publicznej nieprawdziwe tezy głoszone w mediach, kto sprawuje obecnie kontrolę nad aktywami ZCh Police w Senegalu, jakie wymierne straty poniosła ZCh Police w wyniku likwidacji AFRIG, jakie działania zostały podjęte przez zarząd ZCh Police, aby odzyskać należne pieniądze od DGG ECO sp. z o.o. albo kontrolę nad złożami fosforytów w Kebemer, wreszcie jakie działania zostały podjęte w celu pociągnięcia do odpowiedzialności (w tym również na drodze cywilnej) osób, które spowodowały szkodę finansową GA ZCh Police w odniesieniu do projektu senegalskiego.

Ministerstwo Aktywów Państwowych nie odpowiada…

Odpowiedź MAP – podobnie jak poprzednio – jest bardzo ogólna.

Minister Jakub Jaworowski poinformował o toczącym się postępowaniu prokuratorskim: „3 stycznia 2025 r. Prokuratura Regionalna we Szczecinie (również jako: Prokuratura), na skutek zawiadomienia złożonego przez Spółkę, wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia popełnienia, w okresie od listopada 2017 r. do maja 2018 r., w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, przestępstwa nadużycia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków przez nieustalone osoby wchodzące w skład Zarządu Spółki, które zobowiązane na podstawie przepisów Kodeksu spółek handlowych doprowadziły do przekazania na rzecz spółki DGG Eco Sp. z o.o. akcji imiennych w spółce AFRIG S.A. bez ekwiwalentnego świadczenia od spółki DGG Eco sp. z o.o. w postaci ceny nabycia oraz zwrotu kwoty 22 000 000 Euro z tytułu linii kredytowej w Banku BGŻ BNP Paribas S.A. oraz bezzasadnego umorzenia zobowiązań AFRIG S.A. wobec Spółki.

Prokuratura Regionalna w Szczecinie analizuje dowody i wystąpiła do Spółki o szereg dokumentów wyznaczając termin ich przekazania do dnia 23 czerwca 2025 r.

GA Police zapewnia, że stosownie do ustaleń poczynionych przez Prokuraturę, a następnie przez właściwy Sąd, Spółka podejmie odpowiednie kroki w celu ochrony swoich praw majątkowych oraz dóbr osobistych.”

I to jedyny przekazany konkret. Po wyliczenia, ile całe zdarzenie kosztowało, minister odsyła posła do sprawozdań finansowych. Nie wiadomo też w MAP, jak zabezpieczono interesy firmy: „kwestie dotyczące sposobu zabezpieczenia zwrotu kwot należnych GA Police od DGG ECO Sp. z o.o. są obecnie badane w toku wspomnianego powyżej postępowania przygotowawczego. Dlatego na tym etapie informacje te stanowią tajemnicę tego postępowania.”

Nie podjęto dotychczas żadnych kroków w celu odzyskania straty:

„Decyzja o podjęciu działań zmierzających do naprawienia szkody wyrządzonej Spółce w związku z <projektem senegalskim> zostanie podjęta po ewentualnym ustaleniu osób odpowiedzialnych za jej powstanie i skierowaniu przez Prokuraturę aktu oskarżenia do sądu. Zdaniem władz Spółki, taki scenariusz postępowania pozwoli na wybranie najlepiej rokującego sposobu dochodzenia należności Spółki.”

A więc wciąż wiele tajemnic i równie wiele niewiadomych. Tylko skutki w postaci kondycji firmy są widoczne.

 

Posty powiązane

error: Content is protected !!