Scroll Top
T0016681 kopia.view

Jest zmiana prezydenta – ale nie premiera…
fot. Piotr Tracz/Kancelaria Sejmu

Jest zmiana prezydenta – ale nie premiera…
fot. Piotr Tracz/Kancelaria Sejmu

Zmiana prezydenta ale nie dymisja premiera

Na lipiec zapowiadana jest rekonstrukcja rządu. Czy chociaż koalicjanci będą zadowoleni z takiego obrotu dzisiejszych sejmowych wydarzeń?

Dlaczego właściwie premier zapowiedział rekonstrukcję rządu, skoro jest bezgranicznie zadowolony z jego dotychczasowych osiągnięć?

Zaraz po swoim dzisiejszym kolejnym exposé, poprzedzającym głosowanie w sprawie udzielenia przez Sejm wotum zaufania Radzie Ministrów, premier Donald Tusk opuścił Sejm.

Posłowie wypowiadali się więc cokolwiek w próżnię – i tam też kierowali swoje pytania.

Toteż nie udało się uszczegółowić wystąpienia premiera – mocno schematycznego, nie występującego poza „to nie my, to oni” czy „wszystkiemu złemu winne jest PiS, a sukcesy są nasze”.

Zresztą – zapewne przewidując taki właśnie kształt sejmowego wystąpienia premiera – posłowie PiS nie przybyli, aby go wysłuchać.

– Znam smak zwycięstwa, znam gorycz porażki, ale nie znam takiego słowa jak kapitulacja. Idziemy dalej! – właściwie tylko to ogłosił dziś premier, chociaż przecież nikt nawet nie podejrzewał, że jest inaczej.

Premier właściwie w ogóle nie odniósł się do rolnictwa – ani w swoim ponadgodzinnym exposé, ani powtórnie zabierając głos po wystąpieniach posłów. Bo trudno uznać za rzeczową wypowiedź stwierdzenie z exposé o rzekomym ograniczeniu napływu produktów rolnych z Ukrainy po przejęciu władzy przez nową koalicję 13 grudnia 2023 roku czy wygłoszone w ramach odpowiedzi na pytania posłów zapewnienie, że po powodzi udzielono rolnikom „gigantycznej pomocy”, a rząd naprawia błędy PiS (tu premier jako jedyny konkret znów powtórzył zapewnienie, że sukcesem jego rządu jest ograniczenie importu z Ukrainy).

Trudno więc przewidywać, co czeka rolników w najbliższym czasie – i czy będzie to coś nowego.

– Tak źle, jak obecnie, w polskim rolnictwie jeszcze nie było – mówił poseł Robert Telus i pytał dlaczego premier i PSL nie lubią polskiego rolnictwa.

Kwestia sympatii? Może raczej umiejętności działania? Nie wiadomo. Premier na to pytanie nie odpowiedział.

Wynik głosowania? Z tym jest łatwiej, to już da się policzyć – i koalicja nie przeliczyła się. Wotum zaufania rząd uzyskuje zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.  Jest  zapas: 243 posłów głosowało za wyrażeniem wotum zaufania, 210  było przeciw.

Zatem i ta koalicja trwa i trwa mać.

W lipcu nastąpi rekonstrukcja rządu – zapowiedział ją, a i pewnie przeprowadzi, premier Donald Tusk.

O godz. 17,30 prezydent elekt Karol Nawrocki odbierze dziś zaświadczenie o wyborze na prezydenta. W tych wyborach wynik rozgrywki między PiS a koalicją rządową był inny – podobnie zresztą, jak wynik wyborów parlamentarnych między PiS i KO (35,38 proc. dla PiS i 30,7 proc. dla KO). Ale to drobnicowy koalicjant daje rządowi wielką siłę. Czy będzie zadowolony z rekonstrukcji?…

Posty powiązane

error: Content is protected !!