Zajęcia zwierząt stanowią nieistotny z punktu widzenia wierzycieli margines egzekucji komorniczych.
Fot. Mohamed Hassan z Pixabay
Zajęcia zwierząt stanowią nieistotny z punktu widzenia wierzycieli margines egzekucji komorniczych.
Fot. Mohamed Hassan z Pixabay
Zwierzęta bez egzekucji?
Oczywiście egzekucji komorniczej i oczywiście w myśl hasła: „Zwierzę nie jest rzeczą”. Czy pomysły Konfederacji spodobają się tzw. organizacjom prozwierzęcym?
Pomysł zmian prawnych w kodeksie postępowania cywilnego zmierza do rezygnacji z obecnego wyliczenia zwierząt niepodlegających egzekucji (niegdyś przy tworzeniu tego rejestru chodziło o zostawienie w gospodarstwie pojedynczych zwierząt, niezbędnych do wyżywienia rodziny). Wyliczenie to zastąpiłoby wyłączenie z egzekucji komorniczej wszystkich zwierząt (w tym byłyby zwierzęta domowe i gospodarskie).
Jak przekonują autorzy projektu, wartość rynkowa pojedynczego zwierzęcia domowego jest niewielka, również zwierzęta gospodarskie nie przedstawiają istotnej wartości w przypadku próby prowadzenia z nich egzekucji komorniczej, a egzekucja ze zwierząt gospodarskich jest dla komorników trudna, rzadko w praktyce prowadzona. „Podkreślenia wymaga także, że rosnąca świadomość społeczeństwa związana z koniecznością ochrony zwierząt i empatią wobec nich nakazuje także szczególne uwzględnienie ich dobrostanu” – podano w uzasadnieniu.
Projekt ma zmierzać do urealnienia przepisów i zaspokojenia potrzeb społecznych – egzekucja ze zwierząt utraciła akceptację społeczną.
Tyle przedstawiony projekt zmian w kodeksie postępowania cywilnego.
Czy następnym krokiem będzie zmiana art. 7 ustawy o ochronie zwierząt?
Czytaj też:














