Pieniędzy na zwrot wzrostu podatku rolnego i pomoc po klęskach nie ma. Czy „i nie będzie”?
Fot. Alexandra_Koch z Pixabay
Pieniędzy na zwrot wzrostu podatku rolnego i pomoc po klęskach nie ma. Czy „i nie będzie”?
Fot. Alexandra_Koch z Pixabay
Zwrot wzrostu podatku rolnego niemożliwy z powodu braku środków
Podczas gdy wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak publicznie dystansuje się do ogłoszonego wycofania się z zapowiedzi utrzymania podatku rolnego na zeszłorocznym poziomie, resort rolnictwa potwierdza: zwrotu wzrostu podatku nie będzie.
Jeszcze 8 kwietnia KRIR skierowała do MRiRW pismo, zatroskana o własne dochody – bo jej odpis 1,5 proc. podatku rolnego pochodzi od podatku „pobranego”, a przedstawiony projekt ustawy nie podawał wprost, jak to z tym odpisem będzie. Dlatego też KRIR domagała się jasnego zabezpieczenia swoich dochodów przez wprowadzenie do projektu „stosownych przepisów o wyrównaniu dochodów dla izb rolniczych, w związku ze zwrotem rolnikom części podatku rolnego za 2024 r.”.
19 lipca natomiast datowane jest wystąpienie prezesa KRIR Wiktora Szmulewicza do MRiRW z wnioskiem, aby… „środki budżetowe na pomoc Państwa poszkodowanym rolnikom uzupełnić o te, które są zaplanowane w związku z projektowaną ustawą o pomocy dla producentów rolnych w zapłacie części podatku rolnego za 2024 r. jako solidarna pomoc wszystkich rolników dla poszkodowanych”.
Prezes nie napisał, czy rezygnuje z odpisu 1,5 proc. od podatku rolnego.
1 sierpnia MRiRW poinformowało KRIR, „że ze względu na brak możliwości sfinansowania pomocy dla producentów rolnych w zapłacie części podatku rolnego za 2024 rok podjęta została decyzja o wstrzymaniu dalszych prac nad tym projektem”.
Decyzja ta została wyrażona pismem datowanym w piątek 26 lipca, o czym więcej:
Tym samym upadł problem ewentualnego ograniczenia dochodu KRIR, ale też obrócono wniwecz heroiczny wniosek prezesa o przekazaniu kwoty tegorocznego wzrostu podatku rolnego dla poszkodowanych przez klęski żywiołowe w tym roku.
I co teraz zrobi KRIR?
Nie tylko upada jeden z postulatów rolników protestujących wiosną (a KRIR była bardzo aktywna podczas tych protestów), ale też nie ma wciąż konkretów dotyczących pomocy poszkodowanym po klęskach. Tylko dochód izb jakby pewniejszy… Czy izby wykorzystają go i zorganizują protest?… Czy może poprowadzi go wiceminister Kołodziejczak?…














