Rzecznik Praw Obywatelskich po raz kolejny – skutecznie – złożył skargę nadzwyczajną w sprawie lichwiarskich odsetek.
Spraw sądowych dotyczących egzekucji przez sprzedaż gospodarstwa rolnego jest kilkadziesiąt rocznie. Komorniczych sprzedaży w trybie licytacji odbywa się kilka tysięcy.
Ministerstwo Sprawiedliwości wskazuje, że byłyby to nieuzasadnione zmiany, które mogłyby mieć negatywny wpływ na skuteczność egzekucji z nieruchomości.
Tego nie wie nikt. Wiadomo jednak, że za każdym razem powinien je oddać. A że w ten sposób pozbawia rolnika możliwości korzystania z należnych mu pieniędzy? A kto by się tym przejmował.
Prowadzenie egzekucji zadłużenia z dopłat bezpośrednich jest niemożliwe. Niestety wszędzie, ale nie w Polsce.
Przyznał to Urząd Skarbowy w Kościerzynie i zwrócił zajęte zaliczki dopłat bezpośrednich.
Prowadzona jest egzekucja administracyjna. Urząd Skarbowy w Kościerzynie zgarnia, co wpłynie na konto, nie przejmując się, że należności „ze środków publicznych pochodzących z funduszy Unii Europejskiej oraz krajowych środków publicznych przeznaczonych na ich współfinansowanie, nie podlegają zajęciu na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego oraz przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.”
Sejm podjął pracę nad propozycją przygotowaną przez posłów Konfederacji.
Oczywiście egzekucji komorniczej i oczywiście w myśl hasła: „Zwierzę nie jest rzeczą”. Czy pomysły Konfederacji spodobają się tzw. organizacjom prozwierzęcym?
Samorządy informują, że wzrasta liczba dłużników komunalnych z minimalnym wynagrodzeniem, którzy wykorzystują luki w prawie, by nie spłacać swoich należności – podaje Prawo.pl.

