Czy klienci zyskują nowe narzędzie do dokonywania świadomego wyboru, a polscy rolnicy dodatkowy atut na rynku?
W odpowiedzi na sygnały konsumenckie, IJHARS skontrolowała w całej Polsce 46 sklepów należących do sieci LIDL, sprawdzając oznakowanie mięsa i rzetelność informacji w zakresie jego pochodzenia.
IJHARS pozyskała z mediów informację o nieprawidłowym oznakowaniu mięsa informacją „Produkt polski”. I – jak zapewnia inspekcja i MRiRW – podjęto działania w celu wyjaśnienia sytuacji.
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej minister rolnictwa Stefan Krajewski dał wyraz nadziejom, jakie łączy ze znakiem Produkt polski i z krótkimi łańcuchami dostaw.
IJHARS przeprowadziła 504 kontrole oznaczenia kraju pochodzenia mięsa czerwonego – nieprawidłowości stwierdzono w 175 podmiotach, tj. 34,7 proc.
Konsumenci zwracają większą uwagę na jakość i pochodzenie owoców. Wg. Kantar Polska 65% konsumentów, czyli 21 mln osób, zamierza w nadchodzącym sezonie jeść więcej polskich owoców i warzyw.
W sklepach mamy dwa rodzaje owoców – polskie i importowane. Dowiedz się, dlaczego to dwa różne produkty? Dlaczego owoce krajowe są zawsze smaczniejsze i zdrowsze od importowanych? Jak rozpoznać polską truskawkę? Skąd bierze się różnica w cenie?
Sytuacja przetwórców mięsa w Polsce jest bardzo trudna. Gwałtowny wzrost kosztów produkcji, nierówna konkurencja ze strony sklepów wielkopowierzchniowych oraz moda na ograniczanie spożycia wieprzowiny sprawiają, że rodzime zakłady mięsne bankrutują.
„Produkt polski” to już wkrótce także wody mineralne, wody źródlane, wody stołowe, sól oraz kwiaty cięte, bulwy, cebule i nasiona.

