Oburzyli się komentatorzy: jak to możliwe, że partia ludowa – czyli Polskie Stronnictwo Ludowe – przygotowuje z Lewicą projekt ustawy „o statusie osoby najbliższej i wspólnym pożyciu”.
Wybierze ją minister Stefan Krajewski z listy kandydatów, przedłożonej przez pełnomocnika do spraw organizacji instytutu.
A dokładniej: dwukadencyjności, obowiązującej wójta (odpowiednio burmistrza lub prezydenta miasta).
Nikt o tym nie mówi, co osiągnęła poza wejściem do Sejmu i rządu – wiadomo, że przestaje istnieć.
Od razu po ogłoszeniu wyników pierwszej tury wyborów prezydenckich zorganizowano konferencję Rafała Trzaskowskiego i PSL, na której Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o udzieleniu Trzaskowskiemu poparcia PSL.
Ruszyły prace nad poselskim projektem ustawy o zmianie ustawy Prawo łowieckie.
Sejmowa komisja postanowiła powołać komisję nadzwyczajną, która będzie pracować nad projektem PSL, przewidującym powstanie instytutu naukowego podległego MRiRW.
Do Sejmu trafił projekt zakładający powołanie instytutu badawczego, nad którym nadzór miałby sprawować minister rolnictwa.
RPO domaga się ponownego zbadania przez Sąd Najwyższy sprawy sankcji nałożonych na PSL po rozliczeniu wyborów z 2001 roku. Chodzi o przepadek korzyści PSL w wysokości 9 mln 422 tys. 255 zł.
Poseł Marek Sawicki wygłosił w Sejmie mowę, którą prowadzący obrady wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty nazwał „exposé byłego ministra rolnictwa”.

