Scroll Top
plan mapa

Brak planowania rodzi koszty.
Fot. Firmbee z Pixabay

Brak planowania rodzi koszty.
Fot. Firmbee z Pixabay

Chaos przestrzenny kosztuje

NIK spróbowała ustalić, ile. „Koszty tego zjawiska zostały oszacowane w 2019 r. przez ekspertów PAN w Komitecie Przestrzennego Zagospodarowania Kraju na ok. 84 mld zł” – podaje izba.

Kontrola NIK objęła 15 urzędów gmin w latach 2019-2023. Jej celem było zbadanie, czy organy wykonawcze gmin prawidłowo wydawały decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.

Prowadzone przez skontrolowane urzędy postępowania administracyjne były nieprawidłowe w 85%.

Według stanu na 30 czerwca 2023 r. zaledwie 13% powierzchni piętnastu skontrolowanych gmin  było objęte miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego – a to zbyt mało, by osiągnąć cele polityki przestrzennej na szczeblu gminnym.

„Na terenach nieobjętych MPZP gospodarowanie przestrzenią w skontrolowanych gminach odbywało się na podstawie decyzji o warunkach zabudowy oraz o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Łącznie wydano ponad 11 tys. decyzji o WZ. Najwięcej wydano dla obszaru gminy Białe Błota (1598), najmniej zaś dla gminy Stare Kurowo (174). W ocenie NIK, tak częste stosowanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w procesie gospodarowania przestrzenią nie prowadziło do osiągnięcia ładu przestrzennego i zrównoważonego rozwoju gmin. Wydawanie decyzji o WZ było związane z konkretną inwestycją, nawet jeżeli nie miała ona związku z koncepcją zagospodarowania danego terenu, określoną w Studium. Prawie 29% skontrolowanych decyzji było niezgodnych z dopuszczalnym przeznaczeniem wskazanym w dokumencie” – podaje NIK.

A chaos przestrzenny wywołuje koszty.

„Duża liczba decyzji o WZ powoduje, że nowe osiedla są rozproszone, a gmina często jest zmuszona wybudować lub doprowadzić do nich i utrzymywać drogi, wodociągi, kanalizację, sieci energetyczne, szkoły itp. Rozpraszanie zabudowy miejskiej nie jest zjawiskiem wyłącznie polskim, przez urbanistów określane również jako „rozlewanie się miast” lub też „niekontrolowana suburbanizacja”. Koszty tego zjawiska zostały oszacowane w 2019 r. przez ekspertów PAN w Komitecie Przestrzennego Zagospodarowania Kraju na ok. 84 mld zł” – podaje izba.

Jak podkreślono, gminy nie prowadziły analiz dotyczących wpływu wydanych decyzji o WZ na przyszłe wydatki związane z uzbrojeniem terenu.

Poza tym, jak zauważa NIK, decyzja o WZ może być wydana wyłącznie w przypadku spełnienia odpowiednich  warunków. Tymczasem w aż 85% spraw (539 z 633) decyzje zostały wydane wadliwie. Nieprawidłowości wystąpiły w dwunastu z piętnastu skontrolowanych urzędów.

W czasie kontroli weszła w życie ustawa z dnia 7 lipca 2023 r. o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw, dlatego NIK nie sformułowała wniosków systemowych, ale NIK zwraca  szczególną uwagę na konieczność wzmocnienia kontroli zarządczej nad realizacją zadań oraz na potrzebę skuteczniejszego korzystania z opłat adiacenckich, w celu przynajmniej częściowego równoważenia wydatków ponoszonych w związku z realizacją inwestycji infrastrukturalnych.

Posty powiązane

error: Content is protected !!