Scroll Top
wysypisko śmieci

Spalarnia odpadów rozwiąże problem nielegalnych składowisk i rosnących kosztów energii.
Fot. Bakhrom Tursunov z Pixabay

Spalarnia odpadów rozwiąże problem nielegalnych składowisk i rosnących kosztów energii.
Fot. Bakhrom Tursunov z Pixabay

Eksperci: spalarnia odpadów rozwiąże problem nielegalnych składowisk i rosnących kosztów energii

Nowoczesne spalarnie odpadów mają potencjał rozwiązania problemu z nielegalnymi składowiskami śmieci, mogą być napędem dla transformacji energetycznej i rozwoju lokalnego oraz przyczynić się do obniżenia kosztów energii – uznali eksperci, samorządowcy i przedsiębiorcy podczas XXXIV Forum Ekonomicznego w Karpaczu.

Wskazali, że największa spalarnia odpadów w Polsce i jedna z najnowocześniejszych w Europie powstaje w Inowrocławiu.

Jak zauważył Kamil Majerczak, prezes zarządu PreZero Polska, spalarnie odpadów to nie jest polski wymysł. To znana i powszechna na zachodzie technologia zamiany odpadów na energię elektryczną i cieplną.

– Na Zachodzie spalarnie odpadów są zjawiskiem powszechnym i nie wywołują kontrowersji, bo są elementem życia codziennego i traktuje się jak część systemu utylizacji śmieci. U nas obiekty te wywołują kontrowersje, bo ludzie nie wiedzą, czym faktycznie są spalarnie. Kojarzą to z kominem fabryki, z której leci czarny dym, tymczasem nowoczesna spalarnia nie dość, że nie dymi, to dzięki bardzo nowoczesnym filtrom jeszcze poprawia powietrze w okolicy – powiedział.

Dodał, że największa spalarnia odpadów w Polsce i jedna z najnowocześniejszych w Europie powstaje w Inowrocławiu.

– Instalacja do odzysku energii z odpadów powstanie na terenie kompleksu sodowego Qemetica Soda Polska w Janikowie k. Inowrocławia. Jej koszt sięgnie 1,5 mld zł i pozwoli na częściowe zastąpienie mocy kotłów węglowych. Paliwem będą odpady o wysokiej wartości opałowej, nienadające się do recyklingu, a pochodzące z sortowania odpadów komunalnych. Rocznie w Inowrocławiu przetwarzanych będzie nawet 310 tys. ton odpadów – podał.

Piotr Kapuściński, wiceprezes zarządu Qemetica Soda Polska dodał, że dzięki temu zakład uniezależni się od wysokoemisyjnych źródeł energii, co pozwoli skuteczniej konkurować na europejskim rynku sody.

– Dziś wysokie koszty energii stanowią aż 70 proc. całkowitych kosztów wytwarzania sody. My jesteśmy największym producentem sody kalcynowanej w Polsce i drugim co do wielkości w Unii Europejskiej. Budowa spalarni to element szerszego planu transformacji energetycznej i utrzymania konkurencyjności naszego zakładu – wyjaśnił.

Kapuściński nie ma wątpliwości, że budowa spalarni w Inowrocławiu jest przykładem udanego dialogu i partnerstwa z samorządowcami i instytucjami publicznymi. – Bez dobrej współpracy z samorządem nie ma możliwości realizacji inwestycji. Zetknąłem się parę razy z takimi projektami, gdzie próbowano zrealizować coś. Samorząd był przeciwny i sprawa padła. W Inowrocławiu spotkaliśmy się z wielką otwartością – powiedział przedsiębiorca.

Jak zauważył Arkadiusz Fajok, prezydent Inowrocławia, zanim inwestycja dostała zielone światło, odbyły się szerokie konsultacje nie tylko z mieszkańcami, również z przedsiębiorcami oraz organizacjami społecznymi.

– Przeprowadziliśmy bardzo solidny proces informacyjno-konsultacyjny. Zorganizowaliśmy również rozprawę administracyjną, w której uczestniczyli też mieszkańcy Inowrocławia i okolic, oraz wszyscy zainteresowani. Zrobiliśmy naprawdę wiele, by zapewnić mieszkańcom pełną informację o inwestycji, o jej wpływie na środowisko, na zdrowie mieszkańców i nasz lokalny rynek, zwłaszcza, że jesteśmy miastem uzdrowiskowym – zaznaczył.

Prezydent Inowrocławia dodał, że mając rzetelną wiedzę o tym, jak nowoczesna spalarnia odpadów działa, nie ma się wątpliwości, że jej budowa przyniesie lokalnej społeczności i rynkowi sporo korzyści. – Miasto zyska na wielu poziomach, oprócz zagospodarowania naszych odpadów i taniego ciepła powstaną też nowe miejsca pracy. Uzdrowisko nie ucierpi, a nawet poprawi się jakość powietrza w mieście – wymienił samorządowiec.

Według prof. Grzegorza Wielgosińskiego, dziekana Wydziału Inżynierii Procesowej i Ochrony Środowiska Politechniki Łódzkiej, nowoczesne spalarnie odpadów są nie tylko elementem utylizacji odpadów, ale innowacyjnym narzędziem do produkcji zielonej energii.

– Wskaźnik emisji dwutlenku węgla na spalanie odpadu jest niższy niż w przypadku spalania węgla kamiennego, brunatnego, a nawet biomasy. Zatem już mamy powód do promowania spalania odpadów, które nie nadają się do recylingu – zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że bardzo często spalanie postrzegane jest jako prosty proces zniszczenia odpadu – i koniec na tym.

– Tymczasem nie jest to koniec, nam chodzi o to, żeby odzyskać energię, żeby zrobić to maksymalnie bezpiecznie i efektywnie. W nowoczesnej spalarni to wszystko mamy, jest bezpieczna instalacja, czysta i wydajna – dodał ekspert. – Posłużę się tutaj przykładem polskiej instalacji, w której ok. 50 proc. tego, co spala, to frakcja biologiczna, a więc w związku z powyższym jest to spalanie materiałów biochemicznych umownie zeroemisyjnych. Z drugiej strony jest to również odzysk metali i żużli z popiołów paleniskowych, z których odzyskiwane jest kilka tysięcy ton metali nieżelaznych i kilkanaście tysięcy ton złomu żelaznego. Do tego dochodzi wykorzystywane dużej ilości kruszywa budowlanego – wyjaśnił prof. Wielgosiński.

Jak podkreślił, w spalarniach odpadów nie odbywa się proste niszczenie odpadów, tylko jest to odzyskanie wszystkiego, co się da, a przede wszystkim produkuje się tam energię.

– Podam jeszcze ciekawostkę taką, że we wszystkich spalarniach europejskich rocznie odzyskuje się ok. 400 tys. ton aluminium, które – zamiast do segregacji – trafiło do żółtego worka z odpadami zmieszanymi – dodał naukowiec.

Na koniec spotkania prof. Wielgosiński przypomniał, że od 2016 roku Unia Europejska odchodzi od składowania odpadów.

– Tymczasem przynajmniej 30-40 proc. odpadów komunalnych nie nadaje się do recyklingu. Można je w bezpieczny sposób spalić, odzyskując z nich energię i jeszcze kilka innych cennych składników przydatnych w gospodarce – wskazał.

Zaapelował do urzędników i przedsiębiorców o edukowanie społeczeństwa w tym zakresie.

 

Źródło informacji: PAP MediaRoom

 

 

Posty powiązane

error: Content is protected !!