Scroll Top
flaga Ukrainy z wpisanymi sylwetkami ludźmi

Dlaczego politycy nie walczą o możliwość utrzymania jednostronnego embarga przez państwa członkowskie?
Fot. ChiaJo z Pixabay

Dlaczego politycy nie walczą o możliwość utrzymania jednostronnego embarga przez państwa członkowskie?
Fot. ChiaJo z Pixabay

Polskie embargo na przywóz towarów z Ukrainy stanie się nielegalne

Podczas gdy posłowie domagają się rozszerzenia embarga na towary przywożone z Ukrainy do Polski, Unia Europejska wkrótce przyjmie przepisy w ogóle zakazujące państwom członkowskim wprowadzania jednostronnego embarga.

Poseł Witold Tumanowicz wczoraj w Sejmie wygłosił następujące oświadczenie:

– Unia Europejska przedłuży rozporządzenie o bezcłowym dostępie do rynku unijnego dla ukraińskich produktów rolnych. Jednocześnie zostały wprowadzone pozorowane mechanizmy obrony rolnictwa, czyli tzw. hamulce bezpieczeństwa. Po osiągnięciu określonego limitu importu nadwyżka będzie oclona. Jednocześnie limity ustalono na średnim poziomie importu z Ukrainy w latach 2022–2023. Wtedy mieliśmy rekordowy import, zatem w większości wprowadzenie tych hamulców nie przyniesie żadnych wymiernych efektów. To są ruchy pozorowane. Jednocześnie rząd wyszukuje rolników od ministra Kołodziejczaka, by przedstawiać im to jako swój sukces. Zawierane są pseudoporozumienia – tylko dla opinii publicznej – by wciąż mydlić oczy. Żaden z podnoszonych dotychczasowo przez rolników postulatów nie został wzięty na poważnie pod uwagę zarówno w Polsce, jak i w Unii. Niegdysiejsi obrońcy rolnictwa po dojściu do władzy nie mają już politycznej woli walki o polskie rolnictwo. W każdym aspekcie działalności polskich rolników obowiązują koszty i regulacje, którym nie podlegają producenci rolni zza wschodniej granicy. Dopuszczenie na rynek europejski towarów rolno-spożywczych z krajów pozaunijnych bez żadnych regulacji i z fikcyjnymi mechanizmami hamulcowymi jest skrajną nieodpowiedzialnością. Rząd powinien wprowadzić embargo oraz odejść od filozofii Europejskiego Zielonego Ładu, która zmierza do wyniszczenia produkcji rolnej w Polsce.

Podobnych wypowiedzi nie brakuje.

Chociażby ostatnio wygłosił je były wiceminister rolnictwa.

Więcej:

Rolnicy przeszkodzili rządowi w realizacji przedwyborczych obietnic?

Rolnicy przeszkodzili rządowi w realizacji przedwyborczych obietnic?

Tymczasem sytuacja jest bardziej skomplikowana.

Polskie embargo pójdzie do kasacji

W propozycji rozporządzenia UE przedłużającego na kolejny rok bezcłowy import z Ukrainy, przedstawionej 31 stycznia, Komisja Europejska zawiesza tymczasowo artykuł 24 z rozporządzenia UE 2015/478 w odniesieniu do przywozu pochodzącego z Ukrainy.

Czytaj też:

Czy Polska będzie zmuszona do wznowienia importu z Ukrainy?

Czy Polska będzie zmuszona do wznowienia importu z Ukrainy?

Ów zawieszany teraz artykuł 24 rozporządzenia UE 2015/478 przewiduje m.in.:

„2.   Bez uszczerbku dla innych przepisów Unii niniejsze rozporządzenie nie wyłącza przyjęcia lub stosowania przez państwa członkowskie:

a) zakazów, ograniczeń ilościowych lub środków nadzoru uzasadnionych względami moralności, porządku publicznego lub bezpieczeństwa publicznego, ochroną zdrowia i życia ludzi i zwierząt lub ochroną roślin, ochroną narodowych dóbr kultury o wartości artystycznej, historycznej lub archeologicznej lub ochroną własności przemysłowej i handlowej;”.

Właśnie z tej możliwości korzysta Polska przy wprowadzeniu i utrzymywaniu obecnego embarga na przywóz z Ukrainy. I tej możliwości wkrótce ma nie być. Nikt nie upomniał się o jej utrzymanie.

Oby nie powtórzyła się więc historia z Planem Strategicznym, którego nikt nie czytał – a wszyscy przyjęli. I dzisiaj nie wiedzą, jak i po co…

Więcej:

Bodajbyś Plan Strategiczny czytać musiał

Bodajbyś Plan Strategiczny czytać musiał…

Zatem wszelka walka o rozszerzenie embarga jest bezcelowa – skoro embargo państwa członkowskiego wkrótce (co najmniej od 5 czerwca 2024 przez kolejny rok) będzie niemożliwe. Czy świadomość tej zmiany jest wystarczająca wśród polskich polityków i protestujących rolników, mamionych wstrzymaniem nie tylko eksportu, ale i tranzytu przez nasz kraj towarów z Ukrainy? A trzeba zauważyć, że wszelkie unijne obostrzenia celne będą od czerwca możliwe dopiero po sprowadzeniu do UE ilości zboża takiej, jak w ostatnich latach. Oznacza to, że ewentualne wstrzymanie eksportu bezcłowego z Ukrainy będzie wprowadzone w UE już po zapchaniu magazynów towarami.

Podobnie jak stało się to w Polsce w ubiegłym roku. Co trzeba przypominać wszystkim wybiórczo traktującym rzeczywistość.

Posty powiązane

error: Content is protected !!