Scroll Top
pusty portfel

Banki powinny traktować rolników jak przedsiębiorców czy jak konsumentów?
Fot. Andrew Khoroshavin z Pixabay

Banki powinny traktować rolników jak przedsiębiorców czy jak konsumentów?
Fot. Andrew Khoroshavin z Pixabay

Banki „przejadą się” na kredytach dla rolników tak, jak na frankowych?

O takiej możliwości mówił niedawno w Senacie senator Grzegorz Bierecki. W listopadzie 2025 wejdzie w życie druga dyrektywa o kredycie konsumenckim, zawierająca obowiązki dotyczące informowania kredytobiorcy, ustalania jego zdolności kredytowej.

Już teraz przepisy unijne wskazują, ze w niektórych przypadkach kredytobiorca jest jednocześnie przedsiębiorcą i konsumentem, i w takiej sytuacji należy mu się ochrona konsumencka.

Debata w Senacie dotyczyła powrotu do przepisów, które nie chroniły rolnika tak, jak konsumenta. Senat wprowadził do projektu zmiany, zapewne Sejm zajmie się nimi podczas rozpoczynającego się jutro posiedenia.

Więcej:

Senat wprowadza poprawkę do ustawy o kredytach

Senator Grzegorz Bierecki zwrócił uwagę,  że uchylane przepisy wkrótce mogą być obowiązkowe:

– Bo te przepisy, które są uchylane… To jest właściwie zapowiedź czegoś, co będzie w listopadzie 2025 r. Bo wtedy wejdzie w życie druga dyrektywa o kredycie konsumenckim. W świetle wyroku TSUE z czerwca ubiegłego roku, w którym trybunał uznał, że może dochodzić do sytuacji, kiedy kredytobiorca jest jednocześnie przedsiębiorcą i konsumentem, i w takiej sytuacji należy mu się ochrona konsumencka, chciałbym pana ministra zapytać, czy pan minister ma świadomość pewnego ryzyka, w którym znajdą się banki spółdzielcze i także firmy leasingowe, ryzyka odszkodowawczego. Bo ta historia, która teraz się dzieje, bardzo mi przypomina pewną historię z kredytami frankowymi. Tam też mieliśmy przedstawicieli banków, którzy bardzo lobbowali za tym, żeby nic nie zrobić w tej sprawie. A teraz… No, myślę, że gdyby przyjęli te wcześniejsze propozycje, byliby w znacznie lepszej sytuacji. Byliby w znacznie lepszej sytuacji. Tak więc chciałbym panu zwrócić uwagę, że w listopadzie 2025 r. wejdzie w życie wspomniana dyrektywa. Ona już jest przyjęta, jest czas na implementację do listopada 2025 r. Tam się znajdują wspomniane obowiązki. I świat będzie wyglądał trochę inaczej. A ryzyko zauważenia tego problemu, który w tej chwili jest, przez kancelarie odszkodowawcze, w sytuacji, w której dopuszcza pan w tej chwili obecność w umowach zawieranych z rolnikami klauzul abuzywnych, jest niebywałym ryzykiem dla sektora banków spółdzielczych i firm leasingowych, z którego pewnie sobie jeszcze nie zdają sprawy. Tak myślę, jak czytam te pisma, które wystosowali.

Reprezentujący Ministerstwo Finansów wiceminister Jurand Drop zapewnił:

– Dziękuję bardzo za zwrócenie uwagi oraz za informację. Z pewnością będziemy implementować dyrektywę do krajowego porządku prawnego. Nie dostrzegam żadnego podobieństwa do sprawy, którą pan wspomniał, i, jak myślę, nie dotyczy to tego, o czym w tym momencie mówimy.

Senator Grzegorz Bierecki wyjaśniał:

– Otóż, proszę państwa, uchylany jest przepis, który zakazuje stosowania klauzul abuzywnych w umowach z kredytobiorcą. Czyli w tych umowach będą mogły być klauzule abuzywne. Usuwany jest także limit kosztów pozaodsetkowych. A więc te koszty mogą być większe, nie będzie tego limitu, który dotyczy umów i jest związany z ochroną konsumenta. Ponadto ustawa, jej część dotycząca kredytu lombardowego, daje przecież gwarancję, że w przypadku przejęcia przedmiotu, który jest zastawiony, przedmiot ten jest sprzedawany w sposób transparentny poprzez aukcję. Nie ma więc sytuacji, w której ciągnik wart przykładowo 100 tysięcy zł czy 200 tysięcy zł będzie sprzedany przez pożyczkodawcę za kilkanaście tysięcy złotych. Ale ta ochrona, która istnieje w tej chwili w przepisach, tą ustawą nowelizującą jest uchylana. A więc ja mam wrażenie trochę takie, że ta pomoc dla rolników to jest niedźwiedzia przysługa.

Senator podkreślał:

– Rolnicy dostaną pieniądze, tak. Ale na jakich warunkach? Ile ich to będzie kosztowało? I co się potem stanie? Warto o tym myśleć, kiedy dokonuje się takich zmian, które zmniejszają czyjąś ochronę. Ta ustawa zmniejszy ochronę rolników w relacjach z dużymi instytucjami finansowymi, wprowadzi nierównowagę. Wy zgadzacie się na to, chcecie tego. Ja jestem tu tylko po to, żeby powiedzieć, że to się stanie w wyniku waszego głosowania.

I tak tłumaczył potrzebę uwzględnienia unijnej dyrektywy:

– Pozwoliłem sobie zwrócić uwagę pana ministra na dyrektywę o kredycie konsumenckim, tzw. CCD2, która wejdzie w listopadzie 2025 r. Tam są opisane bardzo duże obowiązki dotyczące informowania kredytobiorcy, ustalania jego zdolności kredytowej, ma być nawet ostrzeżenie przekazywane kredytobiorcom, że kredyt kosztuje – bo niektórzy myślą, że jest za darmo. A więc do tego stopnia te wymogi są doprowadzone. Ale… I ta dyrektywa będzie w Polsce obowiązywać, my za chwilę będziemy ją implementować – jeśli tego nie zrobimy, to i tak będzie obowiązywać – więc stanie się polem do działania, będzie pewnym punktem odniesienia dotyczącym ochrony konsumenckiej.

A to, co było, ten wyrok, o którym wspomniałem, Panie Ministrze, bodajże z czerwca ubiegłego roku, który był wydany przy okazji kredytów frankowych… Powiedziano w nim, że istnieją umowy mieszane, gdy ktoś bierze kredyt trochę na działalność, a trochę na to, żeby mieć co do garnka włożyć, czyli żeby żyć. Ja myślę, że w przypadku 80% tych małych rolników my mamy do czynienia właśnie z czymś takim. I niezależnie od tego, co będzie wpisane w tych umowach zawieranych z bankami, z firmami leasingowymi czy z różnymi firmami pożyczkowymi, i tak badany będzie stan faktyczny, rzeczywisty. Te umowy, te kredyty oferowane niewielkim rolnikom są kredytami o charakterze mieszanym – mieszanym! – i nie można w nich umieszczać klauzul abuzywnych, nie można nie przestrzegać w nich ograniczeń kosztów kredytów.

Tak więc pojawi się ryzyko systemowe, Panie Ministrze. Pojawi się ryzyko systemowe w sektorze nas interesującym. Bo firmy pożyczkowe pożyczają własny kapitał albo kapitał, który pożyczyły od kogoś innego. A nas interesuje sektor banków spółdzielczych. Tam się pojawi ryzyko systemowe, które trzeba wziąć pod uwagę. Może, Panie Ministrze, ten obecny pośpiech w przyjmowaniu tej ustawy nie jest dobry do tego, żeby coś porządnie wypracować. Ja wiem, że jest presja ze strony kredytodawców, pożyczkodawców, żeby jak najszybciej mogli oni wrócić do sprzedaży, którą mieli wcześniej, ale trzeba to dobrze uregulować. Bo myślę, że z całą pewnością nie znalazłbym w Senacie senatora, który twierdziłby, że rolnik 10-hektarowy jest przedsiębiorcą.

Posty powiązane

error: Content is protected !!