Scroll Top
fields-g315fa7203_1920

Bezumowne użytkowanie ziemi przestało być problemem?
fot. andreas160578 z Pixabay

Bezumowne użytkowanie ziemi przestało być problemem?
fot. andreas160578 z Pixabay

Wciąż dużo ziemi „użytkowanej bezumownie”

Czy grunty ZWRSP są jeszcze użytkowane bez umowy? Podniesienie do 30-krotności wywoławczej wysokości czynszu, który byłby należny od tej nieruchomości, gdyby była ona przedmiotem dzierżawy po przeprowadzeniu przetargu, miało zakończyć ten proceder.

Ale nie zakończyło. Jak podaje wiceminister Rafał Romanowski, odpowiadając na interpelację poselską, według stanu na koniec października 2022 r. w bezumownym użytkowaniu znajdowało się 7 104 ha gruntów ZWRSP, z czego:

– 6 579 ha stanowiły grunty, które nie zostały wydane po zakończeniu umów dzierżawy przez byłych dzierżawców,

– 525 ha stanowiły grunty zajęte przez „osoby trzecie”.

W 2016 roku w bezumownym użytkowaniu było 9 695 ha, w 2017 – 12 697 ha, w 2018 – 25 940 ha, w 2019 – 17 256 ha, w 2020 – 11 074 ha, w 2021 – 8 131 ha.

Trzeba więc zauważyć, że po dużym wzroście w 2018 roku liczba użytkowanych bezumownie hektarów spada, choć wciąż jest znaczna.

„Bezumowne użytkowanie” się nie opłaca?

Jak wylicza wiceminister, od 26 czerwca 2019 r. (tj. od dnia wejścia w życie nowelizacji podwyższającej wysokość wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości wchodzącej w skład ZWRSP bez tytułu prawnego), do 31 października 2022 r. z tytułu bezumownego użytkowania gruntów ZWRSP wpłynęło 32.307,50 tys. zł. Środki te obejmują kwoty z tytułu wynagrodzenia za bezumowne użytkowanie naliczonego w wysokości 5-krotności i 30-krotności wywoławczej wysokości czynszu, który byłby należny od nieruchomości, gdyby była ona przedmiotem umowy dzierżawy po przeprowadzeniu przetargu.

Ale należne są kwoty znacznie wyższe: „Łączna wysokość wymagalnych należności z tytułu bezumownego użytkowania nieruchomości ZWRSP na dzień 31 października 2022 r. wynosi 758.812,68 tys. zł, w tym:

– należności od dotychczasowych dzierżawców wynoszą 698.549,90 tys. zł,

– należności od  <osób trzecich>, z uwagi na ich samowolne wejście na grunt, wynoszą 60.262,78 tys. zł”.

Bez dopłat nie warto użytkować ziemi?

Jak przekonuje wiceminister, do zmniejszenia ilości gruntów będących w bezumownym użytkowaniu przyczyniło się również wprowadzenie w 2016 r. przepisu art. 18 ust. 4 do ustawy z dnia 5 lutego 2015 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, tj. konieczności posiadania tytułu prawnego do gruntów ZWRSP w przypadku ubiegania się o przyznanie  płatności.

Wprawdzie KOWR nie dysponuje informacjami dotyczącymi wniosków o przyznanie płatności złożonych w ARiMR przez bezumownych użytkowników, ale ARiMR zebrała dane, dotyczące łącznej powierzchni gruntów zadeklarowanych do płatności bezpośrednich w latach 2016-2021, które znajdowały się w rejestrze ZWRSP, lecz według stanu na dzień 31 maja danego roku nie zostały zawarte względem nich umowy dzierżawy – oraz dane, dotyczące szacunkowych kwot dopłat bezpośrednich, jakie mogłyby zostać do nich przyznane.

Łączna powierzchnia zadeklarowana do płatności bezpośrednich, która znajduje się w rejestrze ZWRSP, lecz nie została do niej zawarta umowa dzierżawy, i szacunkowa łączna kwota płatności bezpośrednich na nie, to w:

2016 – 10 990 ha i 9, 5 mln zł,

2017 – 13 259 ha i 11, 9 mln zł,

2018 – 12 499 ha i 11,0 mln zł,

2019 – 12 168 ha i 11, 2 mln zł,

2020 – 12 503 ha i 12, 1 mln zł,

2021 – 8 994 ha i  9, 0 mln zł.

Czy przyjęte mechanizmy powstrzymujące przed bezumownym użytkowaniem są skuteczne?

Z jednej strony tak – dzierżawcy, którym skończyła się umowa, bez zwłoki wydają ziemię.

Jest jednak i drugi aspekt, który wiceminister tak opisał: „(…) w praktyce kara finansowa już nałożona przez KOWR na dany podmiot w związku z niewydaniem w oznaczonym terminie nieruchomości nie sprawdza się z uwagi na bardzo wysokie kwoty naliczonego wynagrodzenia z tytułu bezumownego użytkowania. Najczęściej dotyczy to dzierżawców, którzy zalegają ze spłatą bieżących należności. Bezumowni użytkownicy z reguły nie są w stanie zapłacić tak wysokich kwot wynikających z samego naliczenia 30-krotności czynszu dzierżawnego. Skuteczność odzyskiwania takich należności jest zatem niska.”

Czytaj też:

„Bezumowny” już nie dożywotnio

 

Posty powiązane

error: Content is protected !!